Reklama

prawo a-1

Zaszufladkowano do kategorii Uncategorized | Dodaj komentarz

Status dziennikarstwa obywatelskiego – szkolenie otwarte

Stowarzyszenie Prawo na Drodze organizuje szkolenie otwarte pod wskaznym w nagłówku tytułem. Poprowadzi je prof. dr hab. Joanna Taczkowska-Olszewska – wybitny znawca zagadnień z zakresu prawa prasowego oraz prawa odchrony danych osobowych. Jest autorką wielu cenionych publikacji. Ponadto jest adwokatem. Wygrywa najtrudniesze  sprawy – występując w charaketrze pełnomocnika oraz obrońcy dziennikarzy.

Postanowiliśmy nie czekać z organizacją tego szkolenia do zakończenia wakacji, gdyż sprawy, które podejmujemy są pilne. Sądy zamknęły się na publicznośc oraz dziennikarzy. Postępowania toczą się z wyłączeniem jawności wewnętrznej oraz zewnętrznej – pomimo, iż żaden przepis nie uchylił, ani nie zredukował zasady jawności postępowań. Dziennikarze nie są wpuszczani na sale rozpraw. Dziennikarze społeczni, którzy wyręczając upolitycznioną prasę pierwszego obiegu i sygnalizują lokalne nadużycia prawa – są zastraszani i bezpodstawnie oskarżani. Musimy się skonsolidować oraz poznać swoje prawa.

  • Miejsce szkolenia: Inowrocław.
  • Termin: 25 lipca 2020 r.  (godz. 10:00 – 14:00).
  • Odpłatność: 170 zł (dla członków SPnD 100 zł).
  • W cenie jest tzw. bufet kawowy (kawa, hedbara, woda mineralna, ciasto).

Bezpieczeństwo epidemiologiczne

Rozmiar sali pozwala na rozmieszczenie uczestników w odległości ponad 1 m od siebie. Dezynfekcja lokalu przed rozpocząciem konferencji oraz dwukrotnie  w przerwach obrad.

Ilość miesc: 22.

Kontakt: zarzad@prawonadrodze.org.pl

Rachunek bankowy do wpłat: 33 1240 2470 1111 0010 4500 8158  (opłata za szkolenie).

Przyjęto już zgloszenia od: MP, GG, JS, MW, AM, PT, JL.

Zaszufladkowano do kategorii Dziennikarstwo obywatelski, Stowarzyszenie Prawo na Drodze | 1 komentarz

Udział on line w konferencji naukowej nt. Pomiar prędkości jako przedmiot dowodzenia

Postanowiliśmy, że jedna z sesji Konferencji naukowej nt. Pomiar prędkości jako przedmiot  dowodzenia, która odbywać się bedzie w Sromowcach Niżnych n/Dunajcem w dniach 25-28 czerwca, będzie dostępna na platformie Google Meet. Za dostęp do udziału w konferencji w tej formie będzie pobiera opłata konferencyjna w wysokości 20 zł (członkowie SPnD 10 zł.). Czas transmisji: sobota (27.06.2020 r.) godz. 10:00 – 12:00. 

W Sromowcach jest bardzo słaby zasięg – postaramy się jednak odnaleźć takie miejsce (choćby w plenerze), z którego połączenie internetowe będzie możliwe. Opłata konferencyjna podlega zwrotowi w przypadku braku możliwości nawiązania połączenia.

Na sobotnią sesję przewidziane są następujące referaty:

  • S. Kowalski (Uniwersytet Zielonogórski), Ocena dowodu na okoliczność
    prędkości tempore criminis w postępowaniu karnym;
  • A. Rusin-Batko (Katolicki Uniwersytet Lubelski), Rodzaje dowodów i ich znaczenie procesowe w sprawach o przekroczenie prędkości;
  • A. Mezglewski (Akademia Sztuki Wojenne), Uwzględnienie granic błędu pomiarowego w procesie
    karnym i administracyjnym;
  • T. Hankus (Wyższa Szkoła Prawa we Wrocławiu), Rażące przekroczenie prędkości jako przyczyna wypadku ze skutkiem śmiertelnym.

Osoby zainteresowane wskazaną powyżej formą uczestnictwa proszone są o kontakt mailowy. nasz adres email: zarzad@prawonadrodze.org.pl

Wpłaty z tytułem płatności “opłata konferencyjna” należy dokonywać na konto SPnD:

33 1240 2470 1111 0010 4500 8158

 

UWAGA!!! Oferta last minute.

Ponieważ jeden z uczestników konferencji zrezygnował w ostatnie chwili, istnieje możliwość wynajęcia pokoju 1. osobowego w Hotelu Nad Przełomem w terminie 25-28 czerwca 2020 r.  Cena: 190 zł za dobę, w tym: śniadania, obiadokolacje oraz dostęp do basenu sauny i innych takich tam.

 

Zaszufladkowano do kategorii Stowarzyszenie Prawo na Drodze | Dodaj komentarz

Prawo jazdy powinno być zatrzymywane także policjantom

Artur Mezglewski

Ci, co zamierzają wprowadzić nowe przepisy o zatrzymaniu prawa jazdy za przekroczenie dopuszczalnej prędkości o ponad 50 km/h także poza obszarem zabudowanym, zapewne nie mają pełnej  świadomości, że normy te dotyczyć będą również policjantów, sędziów (w tym sędziów Trybunału Konstytucyjnego, Sądu Najwyższego, Naczelnego Sądu Administracyjnego) prokuratorów itp. Stowarzyszenie Prawo na Drodze przypilnuje, aby prawa jazdy tracili na trzy miesiące również kierowcy policyjnych radiowozów – na równi z innymi użytkownikami dróg. Obiecujemy.

Poniżej wklejam fragment komentarza do ustawy Prawo o ruchu drogowym, których ukaże się za tydzień w Wydawnictwie C.H. Beck. Warto poczytać i egzekwować twarde prawo także od tych, którzy tego prawa winni strzec.

Komentarz do przepisów o zatrzymaniu prawa jazdy (fragment)

12. Zatrzymanie prawa w przypadkach określonych w punkcie 1a następuje bezpośrednio po ujawnieniu wskazanego w nim naruszenia. Mamy tutaj do czynienia z zatrzymaniem faktycznym, polegającym na zatrzymaniu blankietu prawa jazdy, który następnie przekazywany jest staroście właściwemu ze względu na zamieszkanie kierującego – wraz z informacją o ujawnionym naruszeniu. W przypadkach, gdyby kierujący nie okazał dokumentu organowi kontroli, nie wstrzyma to postępowania administracyjnego w przedmiocie zatrzymania prawa jazdy. W takim przypadku – na mocy z art. 102 ust. 1aa ustawy o kierujących pojazdami – starosta wyda decyzję o zatrzymaniu, nadając jej rygor natychmiastowej wykonalności i zobowiąże kierującego do zwrotu prawa jazdy. Zgodnie bowiem z obowiązującymi przepisami, podstawą zatrzymania prawa jazdy jest informacja o ujawnionym naruszeniu, a nie fakt zatrzymania prawa jazdy.

13. Omawiane przepisy tworzą swoisty konglomerat naruszeń: wykroczeniowego i administracyjnego. Naruszenia te wynikają z jednego czynu, ale oba rozpatrywane są równolegle – w dwóch odrębnych procedurach: wykroczeniowej i administracyjnej. Wynika z tego cały szereg zaskakujących konsekwencji w kwestii zakresu podmiotów podlegających sankcjom, o których mowa. Odpowiedzialności za wykroczenie z art. 92a (przekroczenie dozwolonej prędkości) podlegają wszyscy – poza osobami objętymi immunitetami materialnymi. Immunitety krajowe nie chronią jednak przed zastosowaniem sankcji w postaci zatrzymania prawa jazdy za przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h na obszarze zabudowanym. Dotyczy to: posłów, prokuratorów, sędziów, sędziów Sądu Najwyższego, sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego oraz wojewódzkich sądów administracyjnych, członków Trybunału Stanu, sędziów Trybunału Konstytucyjnego, Rzecznika Praw Obywatelskich, Rzecznika Praw Dziecka, Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej. Tak więc – w przypadku przekroczenia prędkości, o którym mowa powyżej – osoby te nie podlegają postępowaniu wykroczeniowemu (poza przypadkami, w których osoba ta może przyjąć mandat karny – co wyłącza możliwość podjęcia postępowania dyscyplinarnego o ten sam czyn) – podlegają jednak postępowaniu administracyjnemu w celu zatrzymania prawa jazdy na trzy miesiące. Dlatego też funkcjonariusz Policji zatrzymuje tym osobom prawo jazdy i przekazuje go właściwemu staroście. Natomiast co do immunitetów zakrajowych – będzie mowa o tym w kolejnym artykule.

14. W konsekwencji powyższego, prawo jazdy powinno być także zatrzymane policjantowi, który kierując pojazdem służbowym, posiadającym na swym wyposażeniu prędkościomierz kontrolny, ujawnił wykroczenie przekroczenia prędkości na obszarze zabudowanym w trakcie śledzenia pojazdu lub wykonywania pomiarów przekroczył prędkość na obszarze zabudowanym o ponad 50 km/h więcej niż to jest dozwolone. Wprawdzie w środowisku policyjnym kreuje się istnienie kontratypu działania w ramach powierzonych zadań i obowiązków, jednakże – nawet jeśli przyjąć, że taki kontratyp istnieje, to nie rozciąga się on na postępowanie administracyjne o zatrzymanie prawa jazdy prowadzone przez starostę w przedmiocie zatrzymania prawa jazdy za przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h na obszarze zabudowanym.

15. Zatrzymanie prawa jazdy za przekroczenie dozwolonej prędkości o ponad 50 km/h na obszarze zabudowanym nie nastąpi – o ile po uwzględnieniu granic błędu pomiarowego, o których mowa w rozporządzeniu Rozporządzenia Ministra Gospodarki z dnia 17 lutego 2014 r. w sprawie wymagań, którym powinny odpowiadać przyrządy do pomiaru prędkości pojazdów w ruchu drogowym, oraz szczegółowego zakresu badań i sprawdzeń wykonywanych podczas prawnej kontroli metrologicznej tych przyrządów pomiarowych (t.j. z 2019 r., poz. 1081) – skorygowany wynik pomiaru wskazuje, iż nie doszło do przekroczenia prędkości o ponad 50 km/h więcej niż prędkość dopuszczalna na danym odcinku.

16. Policjant nie zatrzyma prawa jazdy, jeżeli kierujący pojazdem dopuścił się naruszenia w postaci przekroczenia prędkości na obszarze zabudowanym lub przepisu dotyczącego liczby przewożonych osób, jeżeli popełnił to naruszenie działając w celu uchylenia bezpośredniego niebezpieczeństwa grożącego dobru chronionemu prawem, jeżeli niebezpieczeństwa tego nie można było uniknąć inaczej, a poświęcone dobro w postaci bezpieczeństwa na drodze przedstawiało wartość niższą od dobra ratowanego. Komentowany przepis odnosi się w szczególności do służb medycznych i ratunkowych, wykonujących zadanie związane z ratowaniem ludzkiego życia.

Zaszufladkowano do kategorii Policja, Zatrzymanie prawa jazdy | 2 komentarze

Zarzut w postępowaniu egzekucyjnym w przedmiocie opłaty dodatkowej za nieopłacony postój w strefie płatnego parkowania

Artur Mezglewski

Na prośbę cztelników udostępniam skan oryginału pisma procesowego w postępowaniu egzekucyjnym o nienależną należność z tytułu parkowania w nieprawidłowo oznakowej strefie  płatnego parkowania w Szczecinie. Zamieszczam także wniosek skierowany przeze mnie do Wojewody Zachodniopomorskiego o zapobieżenie nadużyciom dokonywanym przez Prezydenta Miasta Szczecin. Jeśli ktoś uzna te materiały za przydatne – może korzystać do woli.

Pismo procesowe dotyczy sprawy, o której pisaliśmy w poprzednuim materiale: Prezydent Miasta Szczecin od wielu lat – bezprawnie i bezczelnie – pobiera opłaty parkingowe oraz wytacza postępowania egzekucyjnego ludziom, którzy nie zapłacili mu haraczu. Tekturowa prokuratura nie reaguje na obywtaelskie zawiadomienia – pomimo, iż wartość szkody wyrządzonej dziesiątkom tysięcy poszkodowanych wynosi wiele milionów złotych. Obywatele muszą zatem brać sprawy w swoje ręce….

Prezydent Szczecina jest tygrysem

Zarzut w postępownaiu egzekucyjnym

Wniosek do Wojewody

Zaszufladkowano do kategorii Parkowanie, Strefa płatnego parkowania | Dodaj komentarz

Prezydent Szczecina jest tygrysem

  • Grzegorz Gruca
  • Artur Mezglewski

Prawo jest jak płot – żmija zawsze się prześliźnie, tygrys zawsze przeskoczy, a bydło przynajmniej się nie rozłazi, gdzie nie powinno.

Powyższa maksyma doskonale sprawdza się na przykładzie Prezydenta Miasta Szczecin  – Piotra Krzystka. Krzystek od wielu lat pobiera nielegalnie opłaty za parkowanie pojazdów w miejscach niewyznaczonych oznakowaniem poziomym, zaś wobec osób uchylających się od dokonania takiej bezprawnej opłaty – wytacza postępowania egzekucyjne. I nikomu nie przeszkadza to, że czyni to wbrew prawu powszechnemu i lokalnemu, wbrew orzecznictwu administracyjnemu, wbrew orzecznictwu sądowoadministracyjnemu oraz wbrew orzecznictwo sądów cywilnych. Z tymi, którzy podejmują z nim walkę – przegrywa w sądach. Ale setki tysięcy innych pokornie płaci haracze.

I. Stan prawny – prawo powszechnie obowiązujące

W obszarze strefy płatnego parkowania, na którym nie wyznaczono znakami poziomymi i pionowymi miejsc przeznaczonych do parkowania pojazdów – obowiązek uiszczania opłaty parkingowej nie istnieje. Z przywołanego poniżej przepisu ustawy o drogach publicznych (art. 13b ust. 1) wynika bowiem, iż pobieranie opłat w strefach płatnego parkowania jest możliwe jedynie w wyznaczonych miejscach:

„Opłatę, o której mowa w art. 13 ust. 1 pkt 1, pobiera się za postój pojazdów samochodowych w strefie płatnego parkowania, w wyznaczonym miejscu, w określone dni robocze, w określonych godzinach lub całodobowo”.

W sposób kompatybilny do powyższego przepisu ustawodawca w ar. 13 b ust. 6 pkt 1 u.d.p. nałożył na zarządcę drogi obowiązek wyznaczenia w strefie płatnego parkowania miejsc przeznaczonych na postój pojazdów:

„Organ właściwy do zarządzania ruchem na drogach w uzgodnieniu z zarządcą drogi: wyznacza w strefie płatnego parkowania miejsca przeznaczone na postój pojazdów, w tym stanowiska przeznaczone na postój pojazdów zaopatrzonych w kartę parkingową”.

Na mocy noweli rozporządzenia wykonawczego, która weszła w życie w dniu 14 lutego 2014 r., w strefie oznakowanej znakiem D-44 miejsca dla postoju pojazdu samochodowego wyznacza się jednocześnie znakiem pionowym D-18 oraz adekwatnymi znakami poziomymi: P-18 „stanowisko postojowe” , P-19 – „linia wyznaczająca pas postojowy”, P-20 – „koperta”, P-24 – „miejsce dla pojazdu osoby niepełnosprawnej”. Oznacza to, że naliczanie opłaty za postój (a także opłaty dodatkowej) nie jest dopuszczalne, jeśli miejsce parkowania jest oznakowane jedynie znakiem pionowym lub jedynie znakiem poziomym.

II. Stan prawny – prawo miejscowe

Uchwały Rady Miasta Szczecin z dnia 6 września 2016 r. nr XXII/532/16 oraz z dnia 18 października 2016 r. nr XXII/560/16 w sprawie skarg na działanie Prezydenta Miasta uznały za zasadne skargi obywateli. W uzasadnieniach obu w/w uchwał wyrażone zostało następujące stanowisko RM:

„Komisja Gospodarki Komunalnej, Rewitalizacji i Ochrony środowiska Rady Miasta Szczecin przyjęła, że pobieranie opłat w strefie płatnego parkowania na całym wydzielonym obszarze strefy, a nie w wyznaczonych miejscach prowadzi do naruszenia przepisów art. 13 ust. 1 pkt 6 ustawy o drogach publicznych. Cała strefa płatnego parkowania nie może być bowiem uznana za miejsce wyznaczone w rozumieniu przepisu art. 13 b ust 1 ustawy o drogach publicznych. Oprócz tego, że granice SPP wyznaczają znaki drogowe pionowe D-44 (początek strefy) i znak G-45 (koniec strefy) zastosowane winno być także oznakowanie poziome w postaci wyrysowanych linii dla każdego miejsca postojowego w strefie”.

Przedmiotowe uchwały nie są wprawdzie normatywami, posiadają jednak charakter wykładni przepisów prawa miejscowego, która dokonana została przez samego prawodawcę, czyli wykładni autentycznej. Nie trzeba chyba dodatkowo przekonywać, że tego rodzaju wykładnia ma charakter wiążący dla organu władzy wykonawczej, jaką jest Prezydent Miasta podległy miejscowej Radzie.

III. Stanowisko doktryny

Nieistnienie obowiązku uiszczania opłaty za parkowanie w miejscach niewyznaczonych przez zarządcę znajduje potwierdzenie w doktrynie. Renata Strachowska – autorka komentarza do ustawy o drogach publicznych (dostępnego m. in. w systemie informacji prawnej Lex) – wyraziła pogląd, iż „opłatę za parkowanie w strefie płatnej można pobierać tylko w wyznaczonym miejscu, w określonych godzinach lub całodobowo”.  Z kolei Jonatan Hasiewicz w artykule opublikowanym w dzienniku „Rzeczpospolita” (2 kwietnia 2014 r.) prezentuje pogląd, że: „Od 14 lutego 2014 r. nie ma konieczności ponoszenia opłaty za postój w miejskich strefach płatnego parkowania w miejscach, gdzie stanowiska postojowe nie są wyznaczone odpowiednimi znakami pionowymi i poziomymi w sposób zgodny z obowiązującymi przepisami.”

IV. Orzecznictwo administracyjne

Kolegium Samorządowe w Szczecinie wielokrotnie wypowiadało się w swoich orzeczeniach – w sposób klarowny i jednoznaczny, iż:

„…utworzenie strefy płatnego parkowania wiąże się z obowiązkiem wyznaczenia w tej strefie miejsc dla postoju pojazdów, a opłaty pobiera się za postój w wyznaczonym w strefie płatnego parkowania miejscu, stosownie do treści art. 13b ustawy o drogach publicznych. Nie do zaakceptowania jest tym samym stanowisko organu I instancji (t.j. Prezydenta Miasta Szczecina), iż cała strefa płatnego parkowa nią może być uznana za „miejsce wyznaczone” w rozumieniu przepisu art. 13b ust. 1 ustawy o drogach publicznych”.

Dowód: postanowienie SKO w Szczecinie z dnia 7 listopada 2017 r., sygn. SKO/Ke/480/3209/2017 – w załączeniu

V. Orzecznictwo sądowo-administracyjne

Na gruncie obowiązujących przepisów orzecznictwo sądowo-administracyjne można uznać za jednolite. Przedmiotową linię orzeczniczą wyznaczyła uchwała Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 28 września 2017 r. (II GSK 3447/15), w której NSA stwierdził, iż:

„Nie można podzielić poglądu, że korzystający z dróg publicznych zobowiązani są do ponoszenia opłat za parkowanie pojazdów samochodowych na drogach publicznych w strefie płatnego parkowania i że zawiadomienie o nieopłaconym postoju w strefie płatnego parkowania należy uznać za wystarczającą podstawę faktyczną do przyjęcia, że pojazd w określonym dniu i godzinach był zaparkowany w tym miejscu. Nie do zaakceptowania jest stanowisko, że cała strefa płatnego parkowania może być uznana za “miejsce wyznaczone” w rozumieniu przepisu art. 13b ust. 1 u.d.p.”

W przedmiotowej kwestii wydanych zostało szereg orzeczeń wojewódzkich sądów administracyjnych. W przedmiocie tym orzekał też m. in. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie – a więc Sąd miejscowo właściwy. W wyroku WSA w Szczecinie z dnia 17 listopada 2017 r. (sygn. I SA/Sz 987/17) Sąd uchylił zaskarżone postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej w Szczecinie oraz uznał za uzasadniony zarzut nieistnienia obowiązku w postępowaniu egzekucyjnym prowadzonym na podstawie tytułu wykonawczego nr […] w części dotyczącej opłaty dodatkowej w kwocie […]zł za postój pojazdu marki R. C. o nr rej. […] w dniu 19 grudnia 2013 r. w strefie płatnego parkowania i w tym zakresie umorzył postępowanie egzekucyjne. Natomiast w uzasadnieniu powołanego orzeczenia WSA stwierdził m. in., że:

„…aby można było pobrać opłatę za postój spełnione muszą zostać następujące przesłanki jakim ma odpowiadać postój pojazdu:
• na drodze publicznej,
• w strefie płatnego parkowania,
• w wyznaczonym miejscu.
Przesłanki te muszą być spełnione łącznie, a rozumieć je należy w ten sposób, że na drodze publicznej możliwe jest wyznaczenie strefy płatnego parkowania, a w tej strefie niezbędne jest wyznaczenie miejsca postoju.
Sąd rozpoznający przedmiotową sprawę w pełni zgadza się z poglądem Naczelnego Sądu Administracyjnego wyrażonym w sprawie II GSK 3447/15 co tego, że obowiązek poniesienia opłaty tytułem zaparkowania pojazdu samochodowego w strefie płatnego parkowania pojawia się w momencie pozostawienia pojazdu w wyznaczonym do tego miejscu na terenie tej strefy, co wyklucza jednocześnie pobór tej opłaty za postój pojazdu w każdym innym miejscu strefy poza miejscem do tego przeznaczonym.
Nie ma zatem możliwości poboru opłaty za parkowanie pojazdu samochodowego poza miejscem do tego wyznaczonym znajdującym się w obszarze strefy”.

VI. Orzecznictwo cywilne

W obiegu prawnym zalega kilkadziesiąt wyroków sądów cywilnych, w tym Sądu Rejonowego Szczecin-Centrum w Szczecinie uznających powództwa stron w sprawie zwrotu od Gminy Miasto Szczecin na rzecz powodów kwot bezprawnie pobranych z tytułu opłaty parkingowej w nieprawidłowo oznakowanej strefie płatnego parkowania.

Dowód: wyrok Sądu Rejonowego Szczecin-Centrum w Szczecinie z dnia 30 sierpnia 2018 r. (sygn. III C 434/17); wyrok Sądu Okręgowego w Szczecinie z dnia 24 lipca 2019 r. (sygn. II Ca 1406/18).

………………………………………………………………………………

Pomimo tak klarownej sytuacji prawnej oragny ochrony prawnej – w tym w szczególności szczecińska prokuratura – nie podejmują żadnych działań w celu przywrócenia stanu zgodnego z prawem – pomimo, iż na skutek bezprawnych działań Zachodniopomorksiego Samorządowca setki tysięcy ludzi utraciło setki milionów złotych. Również Wojewoda Zachodniopomorski nie podejmuje żadnej reakcji – chociaż gdy był członkiem szczecińskiej Rady Miejskiej podejmował uchwały w przedmiocie skarg składanych na Krzystka – uznając te skargi za zasadne. Prawdziwy tygrys…

Nierówną walkę z Pomorskim Tygrysem prowadzi od lat społecznik i dziennikarz Grzegorz Gruca. Oto link do jednego z jego materiałów:

Pobierane opłaty w strafach płatnego parkowania w Szczecinie – nielegalne?

 

Zaszufladkowano do kategorii Strefa płatnego parkowania | Otagowano | 1 komentarz

Komendant KPP w Nysie przegrywa w Naczelnym Sądzie Administracyjnym. Dokumenty zgromadzone przez Policję w sprawie o wykroczenie co do zasady stanowią informację publiczną.

Tomasz Hankus

Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wyrok WSA w Opolu o oddaleniu skargi na bezczynność Komendanta Komendy Powiatowej Policji w Nysie i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia. Sprawa dotyczy ujawnienia dokumentów z postępowania prowadzonego przez Komisariat w Głuchołazach, w sprawie wykroczenie z art. 86 k.w. Członek SPnD zwrócił się do komendanta o udzielenie informacji, ponieważ prowadzenie postępowania przez policjantów budziło ogromne wątpliwości.

Sprawa dotyczyła zdarzenia z 28 maja 2018 r. Poszkodowany kierowca, który zwrócił się o pomoc, prowadził spokojnie samochód, nagle pojawił się motocyklista jadący z dużą prędkością i doprowadził do kolizji. Kierujący motocyklem widząc, że poszkodowany wzywa Policję oddalił się pieszo z miejsca zdarzenia. Na miejscu zdarzenia zjawili się sierż. Michał Barcik wraz ze st. post. Markiem Wijatyk. Funkcjonariusze sprawdzili pojazdy i okazało się, że tablice rejestracyjne, które posiadał motocykl należały do poprzedniego właściciela. Szybko ustalono obecnego właściciela, którym okazał się 25 letni chłopak – jednak funkcjonariusze nie zastali jego w domu. Z notatki policyjnej wynika, że jego rodzice potwierdzili, że to on musiał kierować motocyklem, gdyż jest jedynym właścicielem i użytkownikiem. Następnie okazało się, że motocykl nie miał obowiązkowego ubezpieczenia OC oraz nie był zarejestrowany. Pomimo tego motocykl został oddany rodzicom domniemanego sprawcy. Co jednak najdziwniejsze Policja najprawdopodobniej nie zawiadomiła Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego o ujawnieniu pojazdu bez obowiązkowego ubezpieczenia, chociaż taki obowiązek wynika z mocy prawa i odmówiła nam udzielenia informacji w tym zakresie. Prowadzenie postępowania budziło wątpliwości, czynności były dokonywane pozornie, a sprawę zakończono dzień przed przedawnieniem czynu, co uniemożliwiło poszkodowanemu samodzielne skierowanie wniosku o ukaranie do Sądu.

SPnD zażądało wyjaśnień w trybie informacji publicznej:

Członek SPnD – Tomasz Hankus zażądał informacji w tej sprawie od Komendanta Powiatowego Policji w Nysie (Komisariat w Głuchołazach podlega pod KPP w Nysie). Najważniejsze kwestie o które zapytaliśmy to: czy Policja zawiadomiła UFG o ujawnieniu pojazdu bez obowiązkowego ubezpieczenia OC, czy Policja odpowiedziała na zapytanie zakładu ubezpieczeń o udostępnienie notatki z tego zdarzenia, także czy motocykl został zabezpieczony. Poprosiliśmy także o kopie notatek służbowych i notatników służbowych z tej kontroli oraz wykazu dokumentów znajdujących się w aktach sprawy.

Policja udostępniła jedynie wykaz dokumentów z akt sprawy. Nie udostępniła natomiast żadnych dokumentów dotyczących podejmowanych czynności w sprawie. Wątpliwości budzi udzielona odpowiedź na pierwsze pytanie, że komisariat udzielił odpowiedzi zakładowi ubezpieczeń, podczas gdy z pisma Generali wynika, że Policja nie udzieliła informacji. Czy Policja kłamie? Zapewne wszelkie wątpliwości rozwiałoby udostępnienie pisma przewodniego przesłanego przez Policję.

Co ciekawe WSA w Opolu oddalił skargę naszego członka uznając, że żądamy dokumentów z akt czynności postępowania wyjaśniającego, a te stanowią informację publiczną dopiero gdy trafią do sądu z wnioskiem o ukaranie.

Z takim stanowiskiem się nie zgodziliśmy. Członek SPnD złożył skargę kasacyjną od tego wyroku. W dniu 24 wkeitnia 2020 r. (sygn. akt I OSK 2901/19) zapadł wyrok NSA. Sąd drugiej instancji zmiażdżył argumentację WSA i w zasadzie w całości podzielił zarzuty opisane w skardze kasacyjnej. W szczególności przyznał rację, że wyrok jest wewnętrznie sprzeczny, a żądane informacje co do zasady stanowią informacje publiczną. Nie podzielił także stanowiska WSA, że dokumenty znajdujące się aktach czynności wyjaśniających prowadzonych przez Policję nie stanowią informacji publicznej, a ponadto NSA zauważył, że część wnioskowanych informacji dotyczyło sfery faktów.

Podsumowując wyrok ten dowodzi, że obywatele mogą wnioskować o konkretnie oznaczone dokumenty z czynności wyjaśniających prowadzonych przez Policję w sprawie o wykroczenie. Wcześniej można zażądać, również w trybie dostępu do informacji wykazu dokumentów znajdujących się w tych aktach.

Link do wyroku NSA wraz z uzasadnieniem w PDFie: Wyrok NSA

Zaszufladkowano do kategorii Informacja publiczna, Kolizja drogowa, Policja | Dodaj komentarz

Pomiar prędkości jako przedmiot dowodzenia

Stowarzyszenie Prawo na Drodze organizuje w dniach 25-28 czerwca  2020 r. konferencję naukową nt. Pomiar prędkości jako przedmiot dowodzenia. Konferencja odbędzie się w Hotelu nad Przełomem w Sromowcach Niżnych nad Dunajcem. Oprócz referatów naukowych przewiduje się również panele  dyskusyjne oraz warsztaty praktyczne. Tematy referatów publikujemy poniżej.

Ze względu na rygory epidemiologiczne konferencja, tym razem, będzie miała charakter zamknięty. Po jej zakończeniu – na łamach naszego czasopisma internetowego – opublikujemy  teskt stanowiący podsumowanie konferencji.

OGÓLNOPOLSKA KONFERENCJA NAUKOWA

Pomiar prędkości jako przedmiot dowodzenia

Sromowce Niżne, 25-28 czerwca 2020 r.

P R O G R A M

26 czerwca 2020 r. – piątek

Sesja I. Aspekty teoretyczne, historycze i konstytycyjne

Piotr Steczkowski (UR), Funkcjonariusz Policji jako świadek w sądzie. Aspekty etyczne

Konrad Walczuk (ASzWoj), Zatrzymanie prawa jazdy za przekroczenie prędkości bez postępowania dowodowego jako dylemat konstytucyjny

Andrzej Szymański (UO), Kwalifikacje policjantów do obsługi mierników predkości w ujęciu historycznym

Sesja II. Aspekty prawnoadministracyjne

Tadeusz Stanisławski (UZ), Pomiar prędkości jako czynność materialno-techniczna

Marek Bielecki (ASzWoj), Odcinkowy pomiar prędkości

Marzena Toumi (ASzWoj), Żandarmeria wojskowa jako organ kontroli ruchu drogowego

Artur Mezglewski (ASzWoj), Uwzględnienie granic błędu pomiarowego w procesie karnym i administracyjnym

27 czerwca 2020 r. – sobota

Sesja III. Aspekty prawnokarne

Sebastian Kowalski (UZ), Ocena dowodu na okoliczność prędkosci tempore criminis w postępowaniu karnym

Aleksandra Rusin-Batko (KUL), Rodzaje dowodów i ich znaczenie procesowe w sprawach o przekroczenie prędkości

Anna Tunia (KUL), Przekroczenie dozwolonej prędkości przez funkcjonariusza organu kontroli ruchu drogowego

Tomasz Hankus (Wyższa Szkoła Prawa we Wrocławiu), Rażące przekroczenie prędkości jako przyczyna wypadku ze skutkiem śmiertelnym

Hotel Nad Przełomem

Zaszufladkowano do kategorii Stowarzyszenie Prawo na Drodze | 3 komentarze

Prawo o ruchu drogowym. Komentarz.

Chciałem wyrazić szczere podziękowania Rządowi, a przede wszystkim Ministrowi Łukaszowi Szumowskiemu, za ten długi, wspaniały czas fajowej kwarantanny. Gdyby nie Wasz wspaniałomyślny dar w postaci zorganizowania mi wolnego czasu, nigdy by to dzieło nie powstało.  Jesteście wspaniali.

                                                                                                                        Artur Mezglewski

Wprowadzenie

Ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym ogłoszona w swojej pierwotnej wersji w Dzienniku Ustaw z 1997 r. Nr 98, poz. 602 liczyła 40 stron i obejmowała m. in. całościową regulację statusu kierujących pojazdami – a więc materię, która obecnie została wyodrębniona z PRD i ogłoszona w odrębnej ustawie z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami (tj. Dz. U. Z 2019 r., poz. 341 ze zm.). W chwili obecnej przepisy PRD zajmują 268 stron. Trzeba też dodać do tego 165 stron tekstu ustawy o kierujących pojazdami. Do tego “przyrostu” trzeba również doliczyć setki stron różnorakich dyrektyw i rozporządzeń unijnych powiązanych przedmiotowo z uregulowaniami obu wymienionych wyżej ustaw oraz tysiące stron aktów wykonawczych. Osiągnięcie stanu pełnej orientacji w tym gąszczu przepisów przekracza możliwości percepcyjne zwykłego użytkownika dróg.

Komentowana ustawa od samego początku podlega zjawisku permanentnej fluktuacji. Od wydania tekstu pierwotnego była już nowelizowana 196 razy. Średnioroczna liczba zmian oscyluje wokół cyfry 8,5. Użyte przez nas określenie “fluktuacja” ma zabarwienie pejoratywne – zostało jednak użyte świadomie i z wyrachowaniem, bowiem znacząca liczba dokonywanych zmian nie jest wynikiem racjonalnego, długofalowego i przemyślanego procesu doskonalenia pierwotnego dzieła, lecz uchwalana jest impulsywnie, na potrzeby doraźne, w klimacie demagogicznej argumentacji. Kolejna taka “impulsywna” nowelizacja właśnie jest procedowana i ma wejść w życie w lipcu 2020 r.

Zmienia się nie tylko Prawo o ruchu drogowym z 1997 r., ale zmieniają się także inne powiązane z nim akty prawne: unijne oraz krajowe , (zarówno o randze ustawowej, jak i akty wykonawcze). Powiązania te są na tyle istotne, iż poszczególne normy prawne niejednokrotnie wywieść można tylko przy uwzględnianiu wszystkich skorelowanych przepisów.

W ocenie Autorów, nowelizacje Ustawy Prawo o ruchu drogowym dokonywane są nie tylko zbyt często i pochopnie, ale także “na wyrost”. Ustawa ta z punktu widzenia zasad techniki prawodawczej stanowi doskonały, wręcz akademicki przykład błędów legislacyjnych. Popełniane powielokrość przez polskiego prawodawcę grzechy zaniechania w wydaniu aktów wykonawczych doprowadziły do sytucji w której przepisy latami oczekują na faktyczne wejście w życie – “zalegając” w oficjalnym tekście ustawy i “udając, że obowiązują“. Druga kategoria to przepisy – które choć uchylone i w tekście normatywnym nie figurujące- latami “potajemnie” obowiązują z tylnego siedzenia.

Autorami permanentnych reform przepisów ruchu drogowego – zarówno tych, które pomieszczono w ustawie Prawo o ruchu drogowym, jak też tych, które “przeniesiono” do ustawy o kierujących pojazdami – są czynniki biurokratyczne, nomenklaturowe. Do udziału do tworzeniu tego prawa nie zaprasza się głównych adresatów norm – czyli kierowców. Kolejne projekty nowelizacji ustawy powstające przy urzędniczych biurkach zwielokrotniają tylko ilość nakazów i zakazów oraz rozbudowują “aparat ucisku” – czyli ogromną machinę urzędniczą, która z kierowców żyje, a niekoniecznie sprzyjają poprawie bezpieczeństwa ruchu drogowego. W 2016 r. powstał pierwszy społeczny projekt nowelizacji ustawy Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw, który dzięki poparciu grupy posłów trafił do laski marszałkowskiej (druk sejmowy nr 1197). W projekcie tym postulowano m. in. dokoanie zmian w obszarze upodmiotowienia uczestników ruchu drogowego oraz utransparentnienia procedur kontrolnych, jednakże projekt ten został odrzucony po I czytaniu – a wiec pozostawiono bez jakichkolwiek konsultacji na poziomie komisji sejmowych. Stąd mamy w Polsce anty obywatelskie, urzędnicze, bezduszne i nieludzkie prawo o ruchu drogowym.

W efekcie powyższego – po 23. latach obowiązywania – ustawa Prawo o ruchu drogowym, przekształciła się z aktu o zgrabnej i logicznie poukładanej strukturze, który aż miło było czytać, w brzydki, “szczerbaty” i charakteryzujący się licznymi “biurokratycznymi naroślami” potworek legislacyjny z dwuliterowymi indeksami, który jest przeregulowany nieczytelny nie tylko dla zwykłego użytkownika dróg, ale nawet dla większosci prawników. W tym warunkach, zamierzeniem Autorów jest wesprzeć czytelników w przedzieraniu się przez tak powstały “perz legislacyjny” w drodze ku prawidłowej i uzasadnionej aksjologicznie subsumpcji przepisów o ruchu drogowym.

                                                                                                                               Autorzy

Zaszufladkowano do kategorii Uncategorized | 2 komentarze

Wykładnia NSA niezgodna z Konstytucją! Rzecznik Praw Obywatelskich wystąpił o dokonanie zmian w przepisach o zatrzymaniu prawa jazdy

Rzecznik Praw Obywatelskich  skierował do Przewodniczącego Komisji Ustawodawczej Senatu RP wystąpienie generalne z postulatem przeprowadzenia zmian legislacyjnych w obrębie treści artykułu 102 ust. 1 pkt 4 ustawy o kierujących pojazdami. Chodzi o zatrzymanie praw jazdy na trzy miesiące za przekroczenie dopuszczalnej prędkości w obszarze zabudowanym o ponad 50 km/h.

W opinii Rzecznika, wykładnia zawarta w uchwale Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 1 lipca 2019 roku (I OPS 3/181), ukształtowała taki sposób rozumienia powyższego przepisu, iż przedmiot postępowania dowodowego leżącego u podstaw decyzji starosty o zatrzymaniu prawa jazdy nie obejmuje weryfikacji prawidłowości dokonania pomiaru prędkości, w tym jego zgodności z przepisami oraz sprawności sprzętu użytego do dokonania pomiaru prędkości, z jaką poruszał się pojazd, w chwili stwierdzenia rzekomego naruszenia – co  stoi w sprzeczności z unormowaniami zawartymi w art. 2  w zw. z art. 45 ust. 1  w zw. z art. 31 ust. 3 Konstytucji.

Wystąpienie Rzecznika nastąpiło na wniosek Szefa Regionu Śląskiego Stowarzyszenia Prawo na Drodze – Tomasza Hankusa. To kolejny sukces tego młodego prawnika. 

Wystąpienie Rzecznika zamieszczamy w poniższym linku.

Wystąpienie Rzecznika Praw Obywatelskich

Zaszufladkowano do kategorii Organizacje społeczne, Stowarzyszenie Prawo na Drodze, Zatrzymanie prawa jazdy | 1 komentarz