Wywiad z chuliganem

Zaszufladkowano do kategorii Stowarzyszenie Prawo na Drodze | 4 komentarze

Komendant Policji w Opolu nie chce udostępnić informacji na temat niezarejestrowania materiału z wideorejestratora – jest wyrok WSA w Opolu

Komendant z Komendy Miejskiej Policji w Opolu odmówił udostępnienia informacji członkowi SPnD odnośnie okoliczności niezarejestrowania materiału z wideorejestratora zainstalowanego w nieoznakowanym radiowozie mimo skierowania sprawy do sądu o wykroczenie niezatrzymania się do kontroli. WSA w Opolu zobowiązał komendanta do wykonania wniosku.

  1. Sporne wykroczenia:

Sprawa dotyczyła wydarzeń z kwietnia 2016 r. i miała miejsce w Opolu, kiedy to rzekomo Pan Wojciech skręcił w lewo z niewłaściwego pasa, a następnie nie zatrzymał się do kontroli. Pan Wojciech został oskarżony o wykroczenia z art. 92 § 1 i 2 Kodeksu wykroczeń. Ponadto Panu Wojciechowi zostało zatrzymane prawo jazdy, które jednak sąd po 7 dniach zwrócił. Pan Wojciech posiadał kamerkę w samochodzie, nagranie z kamery Pana Wojciecha uwidoczniło krótki moment gdzie widać było, że pojazd policyjny nie miał włączonych sygnałów świetlnych, co było sprzeczne z twierdzeniami policjantów, którzy twierdzili, że włączyli sygnały świetle i dźwiękowe już wcześniej. Ponadto moment zjazdu na stację Shell i dobrowolne zatrzymanie Pana Wojtka zostało zarejestrowane przez świadków znajdujących się na stacji, z których jeden nagrywał prywatnym telefonem moment zatrzymania.

2. Brak nagrania:

Zasady postępowania z wideorejestratorami w tamtym czasie regulowało zarządzenie Komendanta Głównego Policji nr 497 z dnia 25 maja 2004 r. (Dz.Urz. KGP z dnia 15 czerwca 2004 r.). Zgodnie z § 3 ust. 1 tego aktu, patrol obowiązany jest do rejestrowania całego przebiegu służby od chwili wyjazdu z w przydzielony rejon służbowy do chwili powrotu do jednostki Policji. W ust. 2 przewidziano wyjątki od tego obowiązku tj. przerwa w rejestracji jest dopuszczalna w razie: 1) wykorzystywania przerw w służbie; 2) wymiany nośnika informacji; 3) konieczności okazania osobie kontrolowanej zarejestrowanego wykroczenia; 4) wykonywania czynności na miejscu zdarzeń drogowych, jeżeli nie ma konieczności ich rejestrowania. Jednakże zgodnie z ust. 3 przerwa taka powinna zostać odnotowana w notatnikach służbowych funkcjonariuszy oraz należałoby powiadomić o tym fakcie dyżurnego właściwej jednostki Policji (po za przypadkiem okazania osobie kontrolowanej nagrania).

Podczas kontroli – notabene nagrywaną telefonem przez kontrolowanego – można zauważyć, że funkcjonariusze udając się z kierującym w miejsce rzekomego włączenia sygnałów świetlnych i dźwiękowych, widoczne jest, że wideorejestrator działał (nagrywał) – widoczna czerwona kropka z napisem REC, a więc uszkodzenie sprzętu można wykluczyć. Na pytanie kierującego czy funkcjonariusze mają nagranie dowodzące popełnienie wykroczeń przez Pana Wojciecha, funkcjonariuszka KMP w Opolu post. Katarzyna Piwowar odparła:

„Cała służba jest nagrywana, że… Tak powiem… możliwość odtworzenia istnieje jednak w jednostce Policji.”

Oczywiście jest to bzdura, która wynika, albo z celowego wprowadzenia w błąd kierowcy albo (i) z nieznajomości przepisów wewnętrznych oraz instrukcji urządzenia zamontowanego w radiowozie. Instrukcja obsługi jasno wskazuje, że urządzenie umożliwia odtworzenie nagrania. Jak się później okazało przed sądem materiał wideo nie został zarejestrowany, bądź został usunięty.

Ponadto twierdzenia funkcjonariuszy, że to już za skrzyżowaniem ul. Ozimska/Witosa w Opolu doszło do włączenia sygnałów świetlnych i dźwiękowych przeczy nagranie z kamery zainstalowanej w samochodzie Pana Wojciecha, która zarejestrowała krótki fragment samochodu Policji kilkadziesiąt metrów dalej podczas zawracania, na którym dobitnie widać, że radiowóz nie miał włączonych żadnych sygnałów. Ponadto nagranie jednego ze świadków na stacji Shell potwierdza, że sygnały zostały włączone kilkaset metrów przed zjazdem, co koresponduje z kolei z nagraniem z kamery Pana Wojciecha, który rozpoczął hamowanie i zjazd na stację w celu zatrzymania.

3. Postępowanie sądowe:

Sprawę wykroczenia rozpoznawał Sąd Rejonowy w Opolu w składzie SSR Magdalena Świst. Do akt sprawy zostały dołączone materiały wideo zarejestrowane zarówno przez obwinionego, jak i świadka na stacji Shell. Zostali przesłuchani świadkowie, w tym również funkcjonariusze. Natomiast dziwnym zbiegiem okoliczności nagranie z wideorejestratora nie znalazło się w aktach sprawy? Dlaczego? tego nie wiemy. Możemy się tylko domyślać. Mimo to nie przeszkadzało to sądowi wydać wyroku skazującego. Sposób prowadzenia rozprawy z pewnością nie odpowiadał standardom rzetelnego procesu, sędzia krzyczała na obwinionego, a podczas wygłaszania jego mowy „bawiła się” telefonem komórkowym, wyrażając pośrednio całkowite zlekceważenie. Oczywiście zeznania świadków znajdujących się na stacji uznała za niewiarygodne, a zeznania funkcjonariuszy za spójne i rzetelne. Chociaż wykroczenie niezatrzymania do kontroli jest wykroczeniem, które można popełnić wyłącznie umyślnie, w zamiarze bezpośrednim tzn. należy udowodnić, że sprawca nie tylko nie zastosował się do sygnału zatrzymania, ale działał w celu uniknięcia tej kontroli. Podczas gdy funkcjonariuszka Katarzyna Piwowar zeznała przed sądem, że kierujący mógł nie zauważyć sygnału. Natomiast odnośnie kwestii włączenia sygnałów świetlnych i dźwiękowych Sąd uznał, że materiał przedstawiony przez obwinionego z kamery w aucie jest zbyt krótki aby podzielić linię obrony obwinionego. Wyrok ten został utrzymany przez Sąd Okręgowy w Opolu.

5. SPnD pyta komendanta o okoliczności niezarejestrowania materiału:

Członek SPnD w styczniu br. zapytał komendanta o okoliczności niezarejestrowania materiału przez prędkościomierz kontrolny. Policja w zasadzie odmówiła udostępnienia informacji wskazując, że żądane informacje nie stanowią informacji publicznej, a dotyczą postępowania w sprawie o wykroczenie. Nie zgodziliśmy się z takim rozstrzygnięciem i skierowaliśmy skargę na bezczynność Komendanta Miejskiego Policji w Opolu do WSA w Opolu.

Skarga na bezczynność KMP w Opolu

W trakcie postępowania sądowego, komendant w odpowiedzi na skargę próbował wprowadzić Sąd w błąd, że pytaliśmy o dane dotyczące sprawy o wykroczenie, których to Policja nie posiada, gdyż zostały przekazane do Sądu Rejonowego w Opolu. Ponadto stwierdził, że pojazd został oddany do Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu w celu wyłączenia go z użytkowania, a zatem żądanych informacji nie posiada. W ramach ciekawski Komendanta Miejskiego Policji reprezentował były Komendant Policji, Radca Prawny Sebastian Maj z Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu.

Treść odpowiedzi KMP w Opolu na skargę

SPnD przystąpiło do postępowania na prawach strony. Sąd wyrokiem z dnia 21 maja 2019 r. wydał wyrok uwzględniający skargę naszego członka. W szczególności nie podzielił zarzutów komendanta, że pytaliśmy o dane z postępowania wykroczeniowego, a o dane z funkcjonowania organu Policji. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy Policja musi dokładnie wyjaśnić kwestie nieposiadania żądanych informacji, w świetle przepisów które jednak zobowiązują ją do ich posiadania.

Wniosek SPnD o przystąpienie do postępowania

 

WSA w Opolu wyrokiem z dnia 21 maja 2019 r. stwierdził, że komendant dopuścił się bezczynności. Sąd podzielił naszą linię obrony, a organ mylnie twierdził, że sprawa dotyczy informacji z postępowania o wykroczenie:

Trafnie zwraca uwagę skarżący w skardze i w piśmie procesowym z dnia 2 maja 2019 r. na to, że nie domagał się we wniosku jakichkolwiek informacji z akt postępowania w sprawie o wykroczenie, lecz informacji dotyczących sposobu postępowania z materiałem dowodowym w tej sprawie, a w szczególności czy materiał ten został zabezpieczony i zarchiwizowany, wskazania osób które decydowały o sposobie postępowania z tym materiałem oraz danych z ewidencji lub rejestrów.

Ponadto Sąd nie dał się nabrać na wybieg Policji o przekazanie pojazdu do KWP w Opolu i nie posiadaniu tych informacji, a w przyszłości brak tych informacji będzie musiał poważnie uzasadnić:

W razie stwierdzenia, że organ żądanej przez skarżącego informacji nie posiada, na co powołano się dopiero w odpowiedzi na skargę, należy wyjaśnić z jakich przyczyn udzielenie informacji stało się niemożliwe. Należy przy tym w sposób szczegółowy ustosunkować się do argumentacji skarżącego, który wywodził, że prowadzenie przedmiotowej dokumentacji ewidencyjnej jest obligatoryjne, a przekazanie samochodu z wideorejestratorem innej jednostce Policji pozostaje bez wpływu na możliwość udzielenia odpowiedzi na zadane przez niego pytania, które nie odnoszą się do treści nagrania.

Wyrok nie jest prawomocny. Czekamy na krok Komendanta.

 

Zaszufladkowano do kategorii Bezstronność sądu, Informacja publiczna, Kontrola drogowa, Niezatrzymanie się do kontroli, Organizacje społeczne, Policja, Postępowanie dowodowe, Postępowanie mandatowe, Postępowanie przed sądem, Prawo jazdy, Rzecznik Praw Obywatelskich, Sąd, Sądownictwo, Sądownictwo administracyjne, Stowarzyszenie Prawo na Drodze, Uncategorized, Wideorejestratory, Wniosek o ukaranie | 5 komentarzy

NSA wyznaczył rozprawę w sprawie podjęcia uchwały związanej z zatrzymaniem prawa jazdy na 3 miesiące

Naczelny Sąd Administracyjny wyznaczył rozprawę w sprawie podjęcia uchwały przez powiększony skład 7 sędziów z wniosku Rzecznika Praw Obywatelskich w sprawie zatrzymania prawa jazdy na 3 miesiące za przekroczenie prędkości o więcej niż 50 km/h w terenie zabudowanym, która ma rozwiać wątpliwości interpretacyjne występujące w orzecznictwie sądowo-administracyjnym.

Przypomnieć należy, że RPO podzielił wniosek Stowarzyszenia Prawo na Drodze, że należy rozstrzygnąć czy informacja od organu Policji jest wyłączną okolicznością do podjęcia decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy oraz czy odmowa przyjęcia mandatu i skierowanie sprawy o wykroczenie do rozpoznania przez sąd powszechny jest zagadnieniem wstępnym dla wydania decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy.

Rozprawa ma się odbyć w dniu 1 lipca 2019 r, o godz. 13.00. Stowarzyszenie Prawo na Drodze planuje wziąć udział w charakterze publiczności. Sygn. akt I OPS 3/18.

SPnD złożyło opinię amicus curiae w sprawie wniosku RPO dotyczącego zatrzymywania prawa jazdy na 3 miesiące

Rzecznik Praw Obywatelskich wnosi o podjęcie uchwały w składzie 7 sędziów NSA w sprawie obligatoryjnego zatrzymania prawa jazdy na 3 miesiące

Zaszufladkowano do kategorii Administracyjne zatrzymanie prawa jazdy, Jazda bez uprawnień, Policja, Postępowanie przed sądem, Prawo jazdy, Rzecznik Praw Obywatelskich, Sąd, Sądownictwo administracyjne, Starostwo powiatowe, Stowarzyszenie Prawo na Drodze, Uprawnienia do kierowania pojazdami, Zatrzymanie prawa jazdy | Dodaj komentarz

Kierowca został uniewinniony przez Sąd Najwyższy

Artur Mezglewski

Sąd Najwyższy wyrokiem z dnia 18 kwietnia 2019 r. (IV KK 658/18) uniewinnił kierowcę obwinionego o czyn z art. 95 k.w. Postępowanie kasacyjne zainicjował Rzecznik Praw Obywatelskich. Zarówno Rzecznik, jak też Sąd Najwyższy nie pozostawili suchej nitki na zaskarżonym przez obwinionego prawomocnym wyroku Sądu Okręgowego w Kielcach (IX Ka 1914/17). I nie należy się temu dziwić, gdyż poziom orzecznictwa w Sądzie Okręgowym w Kielcach (podobnie jak w Sądach Okręgowych w Tarnobrzegu, Szczecinie oraz Radomiu) jest porównywalny z poziomem piłkarskiej C klasy (która właśnie ulega likwidacji).

Poniżej publikujemy pełną dokumentację sprawy – bez anonimizacji. Do wydania korzystnego wyroku nigdy by nie doszło, gdyby nie uczciwe i zgodne z prawdą zeznania dwóch policjantów – świadków zdarzenia. Pozostałym policjantom można tylko powiedzieć: „zeznali prawdę i nie wylecieli z roboty”! Można? Można!

 

  1. Wyrok Sądu Okręgowego w Kielcach

2.Prośba o wniesienie kasacji

3. Kasacja Rzecznika Praw Obywatelskich

 

4. Wyrok Sądu Najwyższego

 

 

 

 

 

 

 

Zaszufladkowano do kategorii Dowód rejestracyjny, Kasacja, Kontrola drogowa, Policja, Postępowanie dowodowe, Prawo jazdy | 13 komentarzy

Tablice rejestracyjne „specjalne” czyli „uprzywilejowane”

Zaszufladkowano do kategorii Dowód rejestracyjny, Policja | 8 komentarzy

Prawo dowodowe

Prawo dowodowe w postępowaniach administracyjnych i wykroczeniowych to nasza najlepsza książka. Jej kserokopie znajdują się już w aktach wielu spraw wykroczeniowych. Pozostało jeszcze 8 egzemplarzy. Cena ta sama (39 + koszty wysyłki), jeno poczta  nam podrożała…

Zamówienia można składać pod adresem: zarzad@prawonadrodze.org.pl

 

Zaszufladkowano do kategorii Uncategorized | Dodaj komentarz

Wyrok WSA w Olsztynie zobowiązujący komendanta policji do rozpatrzenia wniosku SPnD o udostępnienie informacji publicznej

Otrzymaliśmy uzasadnienie wyroku WSA w Olsztynie z dnia 12 marca 2019 r. (II SAB/Ol 81/118), które niniejszym – wraz z sentencją orzeczenia – publikujemy. Sprawa dotyczyła bezczynności Komendanta Miejskiego Policji w Olsztynie w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej. Publikujemy ponadto (ponownie) nagranie z rozprawy.

Uzasadnienie jest dobrze napisane i czyta się go bez uciążliwego marszczenia czoła. Ma też ono duże znaczenie edukacyjne. Niezbyt często się bowiem zdarza taka sytuacja,  że i sentencja wyroku jest prawidłowa i uzasadnienie logiczne. Nie oznacza to, że zgadzamy się ze wszystkim, co Sąd w uzasadnieniu napisał. Jesteśmy jednak pod wrażeniem tego, że Sąd prostymi słowy wyjaśnił, jakimi argumentami się kierował. A zatem można się różnić pięknie…

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Zaszufladkowano do kategorii Czynności wyjaśniające, Informacja publiczna, Organizacje społeczne, Policja, Sądownictwo administracyjne | 1 komentarz

Wyrok WSA w Lublinie uchylający decyzję komendanta policji o odmowie udostępnienia nagrania z wideorejestratora

Otrzymaliśmy uzasadnienie wyroku WSA w Lublinie II SA/Lu 956/18 z dnia 19 lutego 2019 r. uchylającego decyzję Komendanta Wojewódzkiego Policji w Lublinie oraz poprzedzającą ją decyzję Komendanta Miejskiego Policji w Białej Podlaskiej o odmowie udostępnienia nagrania z wideorejestratora. Poniżej zamieszczamy sentencję tego wyroku oraz jego uzasadnienie – w całości.  

Wyrok WSA jest dla nas korzystny, ale jego uzasadnienie – pokrętne. Można w nim odnaleźć fragmenty stanowiące instruktaż dla komendantów policji, co mają zrobić, aby na przyszłość udostępnienia nagrania uniknąć, ale jest też fragment, który wnioskodawca może wykorzystać, aby nagranie zostało mu udostępnione…

Jeśli ktoś jest w stanie przebrnąć przez 15 stronicowy prawniczy tekst – zachęcamy do czytania.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Zaszufladkowano do kategorii Informacja publiczna, Kontrola drogowa, PolCam, Sądownictwo administracyjne, Wideorejestratory | 1 komentarz

ŚWIĄTECZNA PACZKA DLA KOMENDY MIEJSKIEJ POLICJI W POZNANIU

Zaszufladkowano do kategorii Badanie trzeźwości, BRD, Policja | 1 komentarz

Zakopiańskie parkingi oddane w dzierżawę prywatnej firmie są nielegalne

Po aferze z nielegalną dzierżawą parkingów w Gdańsku wydawało się, że ponownie taka sytuacja nie może się powtórzyć. Nic bardziej mylnego, Burmistrz Zakopanego wydzierżawia pasy drogowe prywatnemu przedsiębiorcy w celu zorganizowania płatnych parkingów – z pominięciem przepisów dotyczących zasad organizowania tzw. strefy płatnego parkowania. SPnD zawiadamia Wojewodę Małopolskiego oraz Prokuraturę Regionalną w Krakowie, kierujemy także skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie.

  1. Na czym polega proceder?

Proceder polega na tym, aby pobierać opłaty za parkowanie pojazdów na drodze publicznej z pominięciem zapisów ustawy o drogach publicznych (u.d.p.). Zasady pobierania opłat na drogach publicznych za postój (parkowanie) pojazdów reguluje art. 13b tej ustawy. Zgodnie z ust. 1 tego przepisu, opłaty za postój można pobierać wyłącznie w miejscu wyznaczonym, w dni robocze, w określonych godzinach lub całodobowo, ust. 3 wprowadza kompetencje do stanowienia takiej strefy wyłącznie przez radę gminy (miasta), z kolei w ust. 4 uprawnienia lokalnemu prawodawcy ograniczono do możliwości ustalenia wysokości opłaty, wprowadzenia tzw. abonamentów oraz określenia sposobu ich pobierania. Końcowo należy wskazać, że ust. 5 tego artykułu wprowadza progresję opłaty, bowiem stawka za 2 i 3 godzinę może wzrosnąć nie więcej, niż o 20% w stosunku do opłaty za poprzednią godzinę, a opłata za 4 i każdą kolejną godzinę musi być taka sama, jak za 1 godzinę.

Ale co niektórzy, „sprytni” samorządowcy, wprowadzili sobie kreatywną interpretację art. 22 ust. 2 u.d.p.:

„Grunty, o których mowa w ust. 1, zarząd drogi może oddawać w najem, dzierżawę albo je użyczać, w drodze umowy, na cele związane z potrzebami zarządzania drogami, ruchu drogowego lub obsługi użytkowników ruchu, a także na cele instalacji urządzeń, o których mowa w art. 20g ust. 1. Zarząd drogi pobiera z tytułu najmu lub dzierżawy opłaty w wysokości ustalonej w umowie.”

Urzędnicy wywodzą sobie z tego przepisu uprawnienie do wydzierżawienia pasów drogowych na cele parkingowe prywatnym podmiotom, traktując to jako czynność związaną z potrzebami zarządzania drogami, ruchu drogowego bądź obsługi użytkowników drogi. W ten sposób uznają, że w sposób legalny można obejść przepisy odnośnie stref płatnego parkowania i pominąć ograniczenia, jakie one nakładają.

2. Proceder nielegalnych parkingów w Zakopanym:

Uwagę na ten problem zwrócił lokalny Tygodnik Podhalański, który przeprowadził tzw. prowokację dziennikarską. Z materiału filmowego wynika, że kierowcom pracownicy prywatnej firmy proponują dokonania opłaty w wysokości 5 euro lub 15 zł, mimo istnienia parkometrów, a więc kierowcy dokonują opłat „podwójnie”. Parkingowi nie potrafili wyjaśnić, dlaczego pobierają opłaty osobiście, mimo tego, że parkujący powinni korzystać wyłącznie z parkomatów.

SPnD zwróciło się do Burmistrza Miasta o przesłanie kopii stosownych dokumentów, z których analizy wynika, że dzierżawione są pasy dróg publicznych w Zakopanem na ul. Czecha oraz Piłsudskiego. Wynika to również wprost z umowy, która została zawarta – jak wskazano – na podstawie art. 22 ust. 2 u.d.p. Nie budzi najmniejszej wątpliwości, że celem umowy było pominięcie ograniczeń wynikających z przepisów o strefie płatnego parkowania. W § 2 i § 3 ust. 1 postanowiono, że opłaty będą pobierane we wszystkie dni tygodnia, co stanowi naruszenie art. 13b ust. 1 ustawy, zgodnie z którym opłaty w SPP można pobierać tylko w dni robocze (czyli od poniedziałku do piątku, chyba, że w dzień roboczy wypada święto). Kolejnym naruszeniem prawa są stawki, określone w § 3 ust. 1 tej umowy, bowiem określono w nim, że opłata za pierwszą godzinę postoju wyniesie 1zł, a za każdą następną 2 zł, gdy z przepisu art. 13b ust. 5 ustawy wynika nakaz stosowania progresji max. 20%, czyli jeśli postanowiono, że opłata za pierwszą godzinę postoju wynosi 1 zł, to za drugą należy pobrać 1,20 zł, za trzecią 1,40, a za czwartą i każdą następną tyle samo, co za pierwszą – czyli 1 zł. Niezgodne jest także określenie stawki dziennej na poziomie 15 zł dla pojazdów ciężarowych i autobusów, gdyż w istocie jest to opłata zryczałtowana, do określenia której upoważniona jest wyłącznie Rada Miasta w Zakopanym.

Pełna treść umowy dzierżawy pasów drogowych

Umowa przewiduje, że prywatny przedsiębiorca płaci miastu miesięczną opłatę w wysokości prawie 40 tys. zł brutto miesięcznie. Budzi zdziwienie, że przedsiębiorcy taki biznes się opłaca, bowiem zdaniem Stowarzyszenia jest wątpliwe, by – uwzględniając wysokość stawek – możliwym było legalne uzyskanie takich wpływów z opłat, by  osiągnięty przychód pokrył koszty związane z obsługą parkingu i zapewnił jeszcze zysk przedsiębiorcy.

W 2003 r. Rada Miasta w Zakopanem podjęła uchwałę nr XV/147/2003, określająca strefę płatnego parkowania (którą na przestrzeni ostatnich lat wielokrotnie modyfikowano), jednak ulice będące przedmiotem dzierżawy dla firmy pana Dziubasa nie są objęte „legalną” SPP. Ponadto stawki określone w uchwale RM są niższe, niż pobierane przez prywatnego przedsiębiorcę,  bowiem w SPP np. za pierwszą godzinę postoju pobierana jest opłata w wysokości 50 gr. Skąd zatem pracownik prywatnej firmy wziął stawkę 5 euro (lub – po dziwnym kursie wymiany – 15 złotych), która nie wynika ani z uchwały, ani z podpisanej umowy? Co miał na myśli pracownik, odsyłając dziennikarza do treści zawartej umowy, po pytaniu, dlaczego pobierają opłaty mimo zainstalowanych parkometrów (skoro umowa nie uprawnia do pobierania jednocześnie opłaty w parkomacie oraz przez inkasenta)?

Najprawdopodobniej jest to – wbrew pozorom – bardzo opłacalny interes, bo firma pobiera opłaty bez jakiejkolwiek nadzoru, bowiem z umowy nie wynika, żeby miasto miało możliwość jakiejkolwiek kontroli sposobu i wysokości pobieranych opłat przez firmę, a przekazując pasy drogowe w dzierżawę de facto umywa ręce od sposobu działania dzierżawcy, kasując przy tym od niego całkiem niemałą, miesięczną daninę – w postaci czynszu.

 3. Wątek „gdańskich parkingów”

Jak już wspomniano, identyczny proceder prowadziły władze miasta w Gdańsku, dzierżawiąc pasy drogowe na cele parkingowe. W 2016 r. Prezydent Miasta Gdańska wydał zarządzenie o podaniu do publicznej wiadomości informacji o możliwości dzierżawy na cele parkingowe nieruchomości stanowiących pasy drogowe – obowiązek takiego ogłoszenia wynika z art 35 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami. Kiedy zrobiło się głośno o licznych wątpliwościach w sprawie, Wojewoda Pomorski wydał rozstrzygnięcie nadzorcze, stwierdzające nieważność takie zarządzenia, w którym stwierdził, iż:

W ocenie organu nadzoru, art. 22 ust. 2 ustawy o drogach publicznych nie upoważnia zarządcy drogi do wydzierżawienia gruntów w celu zorganizowania płatnego postoju pojazdów.

Rozstrzygnięcie nadzorcze Wojewody Pomorskiego

Co ciekawe, Prezydent Miasta Gdańsk zaskarżył decyzję wojewody do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku, który wyrokiem z dnia 29 grudnia 2016 r., sygn. akt II SA/Gd 592/16 utrzymał w mocy zaskarżone rozstrzygnięcie. Miasto, nie dając za wygraną, zaskarżyło ten wyrok skargą kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie. NSA podtrzymał jednak orzeczenie sądu I instancji i w uzasadnieniu wyroku z dnia 9 maja 2018 r., sygn. akt I OSK 924/17 stwierdził wprost:

„przewidzenie pobierania opłat za postój pojazdów przez dzierżawcę, na objętych Zarządzeniem nieruchomościach stanowiących własność Gminy Miasta […], przy braku spełnienia pozytywnych przesłanek z art. 22 ust. 2 udp, gdy Gmina pobierałaby czynsz dzierżawny od dzierżawcy, gdy służyłoby to obejściu art. 13 ust. 1 i art. 13b udp, prowadziłoby do naruszenia zakazu nakładania danin publicznych w drodze innej niż ustawa (art. 217 Konstytucji; B. Banaszak, Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej. Komentarz, C. H. Beck 2012, s. 1049, nb 1). Ustawodawca jednoznacznie wskazał, że opłatę, o której mowa w art. 13 ust. 1 pkt 1 udp, pobiera zarząd drogi, a w przypadku jego braku – zarządca drogi; art. 13b ust. 7 udp), co wyklucza możliwość pobierania opłaty przez dzierżawcę, działającego na zasadach komercyjnych.”

Niedopuszczalne jest zatem dzierżawienie pasów drogowych dla organizacji płatnych parkingów, co oznacza, że w zasadzie umowa dzierżawy, podpisana przez władze Zakopanego z prywatnym podmiotem, jest nieważna z mocy prawa, i to ze skutkiem ex tunc – czyli od początku jej podpisania. Bowiem zgodnie z art. 58 § 1 Kodeksu cywilnego:

„Czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy jest nieważna, chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek, w szczególności ten, iż na miejsce nieważnych postanowień czynności prawnej wchodzą odpowiednie przepisy ustawy.”

4. Zarządzenie Burmistrza Zakopanego.

Jak już zostało powyżej wskazane, SPnD wystąpiło do Burmistrza Zakopanego o udostępnienie kopii wydanego zarządzenia w sprawie podania do publicznej wiadomości wykazu nieruchomości stanowiących przedmiot umowy dzierżawy. Burmistrz, zamiast udostępnić żądany dokument, przesłał treść ogłoszenia o przetargu – chociaż o to nie wnioskowaliśmy. Mimo wezwania Burmistrza do uzupełnienia informacji i udostępnienia stosownego zarządzenia, nie otrzymaliśmy odpowiedzi. W najbliższym tygodniu w imieniu SPnD skieruję skargę na bezczynność Burmistrza Zakopanego do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie.

Ogłoszenie o przetargu

W mojej ocenie świadczy to, że jest „coś na rzeczy”. Albo burmistrz celowo ukrywa wspomniane zarządzenie, bo zdaje sobie sprawę, że jego uchylenie (stwierdzenie nieważności) będzie skutkowało unieważnieniem umowy, lub – co gorsze – takiego zarządzenia w ogóle nie wydał i umowa bezspornie została zawarta nielegalnie. Bowiem jaki cel ma nieudostępnienie tego zarządzenia? Warto dodać, że Stowarzyszenie wniosło także o udostępnienie informacji, czy takie zarządzenie zostało w ogóle podjęte.

5. Podjęte działania przez SPnD.

Jako członek SPnD wystąpiłem do Wojewody Małopolskiego o podjęcie stosownych czynności w ramach nadzoru na działalnością jednostek samorządu terytorialnego, bowiem organ ten, jako prowadzący nadzór nad gminą Zakopane, będzie mógł zaskarżyć zarządzenie burmistrza do WSA w Krakowie – o ile takowe zostało podjęte. Ponadto zawiadomiona została Prokuratura Regionalna w Krakowie. Dlaczego prokuratura i dlaczego regionalna?

Po pierwsze – sprawa dotyczy wysokiego rangą urzędnika, jakim jest burmistrz, więc by uniknąć podejrzeń o nierzetelność prowadzonego postępowania przez Prokuraturę Rejonową (jeśli będzie wszczęte), sprawę powinna prowadzić co najmniej szczebel okręgowy. Po drugie – jest to zasadne, bowiem zastępca Prokuratora Generalnego polecił w 2016 r. właśnie wszystkim Prokuratorom Regionalnym zwrócenie uwagi na sprawy zw. z wydzierżawieniem pasów drogowych na zorganizowanie parkingów przez prywatne podmioty, a sprawa z Zakopanego jest właśnie tego typu procederem.

Ponadto umowa dzierżawy jest regulowana nie prawem administracyjnym, a cywilnym. Prokurator w tym zakresie ma większe uprawnienie i będzie mógł nawet żądać wszczęcia postępowania przed sądem cywilnym w celu wyeliminowania wadliwej umowy z obrotu. Ponadto – w naszej ocenie – mogło dojść do popełnienia przestępstwa oszustwa z art. 286 § 1 k.k., bowiem prawdopodobne jest, że kierowcy celowo byli wprowadzani w błąd, że zobowiązani są do uiszczenia dwóch opłat (w parkometrze i u kontrolera), jak też poprzez stosowania stawek zawyżonych niż wynikających z uchwały, czy nawet z wadliwie podpisanej umowy, np. poprzez żądanie 20 euro za postój (w tym zakresie wypadałoby dokonać kontroli u prywatnego przedsiębiorcy, który dzierżawi pasy drogowe, dokumentów księgowych, przelewów lub innych związanych z pobieraniem opłat za postój). Ponadto zakopiańscy urzędnicy mogli dopuścić się przestępstwa z art. 231 k.k. poprzez przekroczenie swoich uprawnień, i w tym zakresie niezbędne będzie ustalenie, jaką szkodę spowodowało owo przekroczenie uprawnień, bowiem przestępstwo to można popełnić również nieumyślnie (art. 231 § 3 k.k.), jednakże niezbędne jest tu wystąpienie przesłanki „szkody istotnej”.

Wysłaliśmy również skargę do Rady Miasta Zakopane wraz z wnioskiem o przeprowadzenie kontroli przez Komisję Rewizyjną. Jednak biorą pod uwagę fasadowość tej kontroli, nie spodziewamy się szczególnych rezultatów. W sprawie kluczowe będą działania wojewody oraz prokuratury. Natomiast jeśli organy nie podejmą stosownych czynności, zwrócimy się o pomoc do Rzecznika Praw Obywatelskich.

 

Zaszufladkowano do kategorii Parking, Parkowanie, Prokuratura, Stowarzyszenie Prawo na Drodze, Strefa płatnego parkowania, Uncategorized, Zarząd dróg | 6 komentarzy