Nielegalny fotoradar wycofany z drogi

http://www.krotoszynska.pl/artykuly/krotoszyn-fotoradar-nielegalny-straz-przylapana-fi,43239.htm

Opublikowano Fotoradary, Straż gminna (miejska) | 5 komentarzy

Fotoradary nie dla straży. Sprawozdanie z obrad sejmowej Podkomisji

Piotr Jakubiak

Sprawozdanie

W dniu 21-07-2015 odbyło się kolejne posiedzenie sejmowej Podkomisji nadzwyczajnej do rozpatrzenia poselskich projektów ustaw: – o zmianie ustawy o straży gminnej, ustawy Prawo o ruchu drogowym oraz ustawy kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia (druk nr 2973), – o zmianie ustawy – Prawo o ruchu drogowym oraz o zmianie niektórych innych ustaw (druk nr 3222). IMAG0065

Na posiedzenie, oprócz członków Podkomisji nadzwyczajnej, przybyli m.in. przedstawiciele Sejmu RP, Ministerstwa Infrastruktury, policji, organizacji społecznych oraz – zapewne z planowaną odsieczą po ustaleniach z poprzedniego posiedzenia podkomisji – komendanci biznesowych straży miejskich i gminnych, m.in. z Człuchowa (gminna i miejska, reprezentowane przez komendantów Bulwana i Mroziewicza), Debrzna i Warszawy, którzy już przed gmachem G, na wejściu i schodach „lobbowali” u poszczególnych posłów za ograniczeniem zmian, np. pozostawieniem w dyspozycji fotoradarów stacjonarnych. W pracach podkomisji uczestniczyli także przedstawiciele Stowarzyszenia Prawo na Drodze.
IMAG0071Po rozpoczęciu posiedzenia poseł – sprawozdawca podkomisji nadzwyczajnej Maciej Banaszak przedstawił przebieg dotychczasowych prac związanych z wprowadzeniem zmian w Ustawie Prawo o Ruchu Drogowym oraz Ustawie o Strażach Gminnych. Przewodniczący podkomisji poseł Stanisław Żmijan poddał poszczególne punkty proponowanej noweli (projekt SLD autorstwa posła Macieja Banaszaka, na poprzednim posiedzeniu podkomisja odrzuciła projekt rządowy, zakładający „zabranie” strażom wyłącznie fotoradarów mobilnych) pod ocenę biura legislacyjnego Sejmu oraz Ministerstwa Infrastruktury – oprócz korektorskich poprawek, zgłoszonych przez biuro, projekt zyskał całkowitą aprobatę i poparcie strony rządowej. Po ocenie poszczególne punkty proponowanych zmian zostały poddane pod ocenę komisji i wobec braku zgłoszenia jakichkolwiek uwag projekt został w całości przyjęty.
Uchwalone zmiany przewidują:
– zabranie strażom gminnym/miejskim uprawnień do dokonywania kontroli ruchu drogowego przy pomocy wszelkich automatycznych urządzeń ujawniających i rejestrujących wykroczenia w ruchu drogowym (fotoradary mobilne, przewoźne, stacjonarne czy „czerwone światło”)
– przekazanie fotoradarów stacjonarnych wyłącznie do użytkowania przez Inspekcję Transportu Drogowego
– powyższe zmiany mają wejść w życie z dniem 01-01-2016.IMAG0072
Na tym obrady zakończono, kolejnym etapem będzie głosowanie uchwalonej Ustawy o zmianach na posiedzeniu Sejmu RP (być może już w piątek 24-07-2015).
Mina komendantów straży po uchwaleniu zmian – BEZCENNA. Po wyjściu z sali, na korytarzu, jeden z nich, podczas rozmowy „na gorąco”, wypowiedział zdanie, będące esencją sensu istnienia większości tego typu formacji w Polsce :”… gdyby nam zostawili przynajmniej stacjonarne, to może jakoś byśmy przetrwali ….”.
-

Opublikowano Fotoradary, Straż gminna (miejska) | 43 komentarzy

Sędziowie, którzy miewają omamy powinni przechodzić badania psychiatryczne

Artur Mezglewski

Obserwując pracę sędziów rozpatrujących w wydziałach karnych sprawy o wykroczenia, można dojść do przekonania, iż wielu z nich ma poważne kłopoty z prawidłowym postrzeganiem  rzeczywistości. W opisanym poniżej przypadku, trójka sędziów wydała trzy wyroki w sprawie, w której  „dowodem winy” była notatka urzędowa strażnika miejskiego, na okoliczność, że obwiniony przyznał się do popełnienia czynu zabronionego. W całym procesie nikt nie próbował nawet dowodzić faktu, czy obwiniony rzeczywiście wykroczenie popełnił. W postępowaniu dowodowym dowodzono jedynie, czy obwiniony przyznał się do czynu, czy też nie….

Wszyscy trzej sędziowie wydali wyroki skazujące, nie mając jakichkolwiek wiadomości o czynie, za popełnienie którego obwiniony został skazany. Okoliczności czynu ustalone zostały na podstawie „wewnętrznej wizji”, która – równie dobrze – mogła mieć charakter nadprzyrodzonego objawienia, jak też schizoidalnego omamu.

https://www.youtube.com/watch?v=lGryBwY_3ZQhttp://

1. Zdarzenie

W dniu 14 lutego 2014 r., w miejscowości Piła, ktoś pozostawił samochód w miejscu w którym obowiązywał znak B-1 (zakaz ruchu w obu kierunkach). W zaparkowanym samochodzie nie było umieszczonej żadnej informacji o ewentualnych uprawnieniach do wjazdu na teren, w którym obowiązywał zakaz.

Znany jest numer rejestracyjny w/w pojazdu oraz jego marka. Tym samym znany jest także jego właściciel. Nie ma natomiast żadnych dowodów bezpośrednich, wskazujących, kto krytycznego, dnia naruszył zakaz wyrażony znakiem B-1 – i czy w ogóle go naruszył. Bo przecież samochód ten mógł np. zostać przywieziony na lawecie…

2. Interwencja Straży Miejskiej

Na skutek zawiadomienia, w powyższej sprawie interweniowała Straż Miejska. Interwencja ta polegała na tym, że strażnicy wjechali samochodem służbowym  na teren, gdzie obowiązywał znak B-1 (jakby ich znak nie dotyczył) i pozostawili za wycieraczką samochodu wezwanie, do stawienia się w siedzibie Straży Miejskiej.

3. Czynności wyjaśniające

W ramach czynności wyjaśniających jeden z funkcjonariuszy Straży Miejskiej w Pile

Notatka urzędowa- jedyny "dowód winy"

Notatka urzędowa- jedyny „dowód winy”

sporządził notatkę urzędową, w której stwierdził, iż do zaparkowania samochodu przyznał się jego właściciel.  Jednakże właściciel pojazdu, będąc wezwany do siedziby Straży Miejskiej w charakterze podejrzanego, nie przyznał się do tego czynu.

4. Wniosek o ukaranie

Straż Miejska – pomimo iż nie ustaliła sprawcy zdarzenia – skierowała wniosek o ukaranie do Sądu Rejonowego w Pile. Jedynym „dowodem” potwierdzającym winę obwinionego była notatka urzędowa stwierdzająca okoliczność, ze obwiniony przyznał się do popełnienia czynu. Notatka ta sporządzona została przez strażnika – bez woli i wiedzy obwinionego. O treści notatki obwiniony Jan S. dowiedział się dopiero w sądzie. Do wniosku o ukaranie dołączony został także protokół przesłuchania obwinionego, w którym tenże oświadczył, że nie przyznaje się do winy.

5. Wyrok nakazowy

Pomimo braku jakichkolwiek dowodów winy, Prezes Sądu Rejonowego w Pile wszczął postępowanie w sprawie i przekazał ją do postępowania nakazowego. Do rozpatrzenia sprawy wyznaczona została sędzia Kinga Sterczała.

W dniu 19 marca 2014 r. wydany został wyrok nakazowy, w którym sędzia Sterczała przyjęła, iż „okoliczności czynu i wina obwinionego nie budzą wątpliwości” i uznała Jana S. winnym popełnienia wykroczenia z art. 92 § 1 kw, polegającego na niezastosowaniu się do znaku drogowego B-1 (zakaz ruchu w obu kierunkach), skazując go na karę grzywny.wyrok nakazowy 001

Sędzia Kinga Sterczała, nie dysponowała żadnym dowodem na okoliczność przebiegu zdarzenia. Uznała,  że wina obwinionego i okoliczności czynu (których nie ustaliła) nie budzą wątpliwości – wydając wyrok skazujący na człowieka, którego oskarżyła Straż Miejska. Sędzia Sterczała musiała zatem mieć jakieś objawienia, bądź wizje związane z przedmiotowym zdarzeniem. Wizje te mogły mieć charakter nadprzyrodzony i mogły np. pochodzić od Pana Boga. Ale nie można całkowicie wykluczyć, że były jakieś omamy, będące symptomem choroby o charakterze schizoidalnym (np. schizofrenia, paranoja, choroba dwubiegunowa). Wątpliwości te mogły by rozwiać stosowne badania lekarskie, których nikt nie przeprowadza.

6. Postępowanie zwyczajne

W postępowaniu zwyczajnym również nie przeprowadzono żadnego dowodu na ustalenie faktu, czy obwiniony wjechał swoim samochodem pod zakaz B-1, czy też nie. Przede wszystkim zaś, nie przesłuchano żadnego świadka, który potwierdził by fakt, że obwiniony popełnił wykroczenie z art. 92 § 1 kw.

Sąd w postępowaniu dowodowym ustalał jedynie, czy w dniu zdarzenia obwiniony przyznał się do popełnienia wykroczenia.

W tym celu przesłuchano obwinionego oraz trójkę strażników miejskich:

- Łukasza Danilewicza (autora notatki urzędowej), który przeprowadzał interwencję;

- Agatę Kolasę-Cichostępską, która była na miejscu zdarzenia wraz z Łukaszem Danilewiczem;

- Mariana Żerebiło, który krytycznego dnia wykonywał funkcję dyżurnego SM.

Dwójka strażników (Kolasa oraz Żerebiło) zeznało w sądzie, że na własne uszy słyszeli, jak obwiniony – zapytany przez Łukasza Danilewicza – przyznał się do tego, że to on kierował pojazdem, i że to on wjechał za znak B-1.

Zeznania świadka Żerebiły

Zeznania świadka Żerebiły

Natomiast strażnik Łukasz Danilewicz zeznał, że nie pamięta,

Zeznania Agaty Kolasy-Cichostępskiej

Zeznania Agaty Kolasy-Cichostępskiej

czy w trakcie rozmowy w dniu 14 lutego 2014 r. obwiniony Jan S. przyznał się do zaparkowania samochodu za znakiem B-1. Świadek ten zeznał ponadto, że nie pamięta, czy w ogóle obwinionego o to zapytał. Oświadczył, że mogło być tak, że obwiniony nie przyznał się do tego, że to on zaparkował pojazd. Danilewicz zeznał też, że „nie widział naocznie”, żeby obwiniony kierował tym pojazdem w dniu 14 lutego 2014 r.

Zeznania świadka Danilewicza

Zeznania świadka Danilewicza

Zeznania świadka Danilewicza

Zeznania świadka Danilewicza

Na podstawie powyższych zeznań Sąd Rejonowy dokonał następujących ustaleń:

„W dniu 14.02.2014 r. , dwaj funkcjonariusze Straży Miejskiej w Pile, w osobach: Łukasza Danilewicza oraz Agaty Kolasy-Cichostępskiej, pełnili wspólnie służbę patrolową. O godzinie 15.40, zgodnie z poleceniem, wydanym im przez Dyżurnego Straży Miejskiej w Pile , którym to wówczas był Marian Żerebiło, udali się oni na ulicę Śniadeckich w Pile, gdzie podjęli interwencję związaną z urządzeniem postoju pojazdu za znakiem drogowym B-1, stanowiącym o zakazie ruchu w obu kierunkach. Po dotarciu na miejsce funkcjonariusze ujawnili tam samochód osobowy marki Renault. Ze względu na to, że nie znali osoby kierującej wyżej wymienionym pojazdem, wystawione zostało wezwanie do osobistego stawiennictwa w siedzibie SM w Pile, w celu wyjaśnienia okoliczności przedmiotowej sytuacji, który to dokument następnie umieszczony został za wycieraczką przedniej szyby tego samochodu.

O godzinie 16.50 Łukasz Danilewicz i Agata Kolasa-Cichostępska otrzymali od Dyżurnego informację z treści której wynikało, że w związku z tym wezwaniem ktoś pojawił się w siedzibie SM w Pile. Na miejscu funkcjonariusze zastali mężczyznę, który przyznał, że to on kierował przedmiotowym samochodem marki Renault. Okazał się nim być Jan S., któremu zaproponowano mandat karny w wysokości 100 zł. Obwiniony jednak – korzystając z przysługującego mu prawa – odmówił jego przyjęcia”.

Po przeprowadzeniu postępowania dowodowego – w dniu 23 października 2014 r.  – Sąd Rejonowy w Pile wydał wyrok (sygn. akt II W 275/14), w którym uznał Jana S. za winnego zarzucanego mu czynu i skazał go na karę grzywny.

Sędzia Karol Kaźmierski, który orzekał w w/w sprawie tak ów wyrok uzasadnił:

„Podkreślić tutaj trzeba, iż  zdaniem Sądu, w oparciu o całokształt ujawnionego w toku postępowania materiału dowodowego z całą pewnością stwierdzić można, iż zarówno sprawstwo, jak i wina obwinionego w odniesieniu do zarzucanego mu czynu zabronionego, tj. wykroczenia stypizowanego w art. 92 § 1 kw, nie budzą jakichkolwiek wątpliwości.

[…] po wszechstronnym przeanalizowaniu całości zgromadzonego […] materiału dowodowego oraz skrupulatnym przebadaniu wszelkich towarzyszących omawianemu zdarzeniu okoliczności faktycznych, a także ich późniejszym uwzględnieniu, Sąd uznał, iż Jan S. swoich zachowaniem w pełni wyczerpał wszelkie znamiona czynu zabronionego w art. 92 § 1 kw. Obwiniony w dniu 14.02.1014 r. , o godz. 15.40, działając w pełni świadomie, tj. doskonale zdając sobie sprawę z umieszczonego w Pile przy ul. Śniadeckich pionowego znaku drogowego B-1 „zakaz ruchu w obu kierunkach”, kierując pojazdem marki Renault , wjechał za ten znak, tym samym nie stosując się do niego (a dokładnie do wyrażonego w jego treści zakazu, w którym to zawarta została, prawnie określona dyrektywa postępowania). Biorąc te kwestie pod uwagę, Sąd uznając obwinionego Jana S. za winnego popełnienia zarzucanego wykroczenia stypizowanego w art. 92 § 1 kw, w stosunku do zasadności takiego właśnie rozstrzygnięcia nie miał nawet najmniejszych wątpliwości, czego stosowane odzwierciedlenie stanowi treść wydanego przez niego w dniu 21.10.2014 r. wyroku”.

 Sędzia Karol Kaźmierski skazał zatem człowieka za czyn z art. 91 § 1 kw, chociaż w trakcie przewodu sądowego nie został przeprowadzony żaden dowód potwierdzający jego popełnienie.

Sędzia Karol Kaźmierski – nie mając w aktach sprawy żadnych informacji na temat zdarzenia stanowiącego przedmiot postępowania – ustalił jednak dokładnie  moment tego czynu, stwierdzając, że obwiniony popełnił go w dniu 14.02.2014 r. o godzinie 15.40.

Sędzia Karol Kaźmierski ustalił ponadto precyzyjnie rodzaj winy – stwierdzając, iż obwiniony działał „w pełni świadomie”.

Skąd sędzia Kaźmierski czerpał tę wiedzę?

Nie można wykluczyć, że również i on cierpi na jakąś chorobę schizoidalną, której jednym z objawów są omamy, bądź nieprawidłowe postrzeganie rzeczywistości.

7. Postępowanie odwoławcze

Obwiniony zaskarżył apelacją wyrok Sądu Rejonowego w Pile, a sprawa trafiła do rozpoznania do Sądu Okręgowego w Poznaniu. Do rozpatrzenia sprawy została wyznaczona sędzia Bożena Ziółkowska.

Sąd Okręgowy ponownie przesłuchał świadka Łukasza D. Świadek ten, będąc przesłuchiwany przez Sądem Okręgowym,  zmienił swoje zeznania. Zeznał on teraz, iż:

„Ja, po złożeniu zeznań [w Sądzie Rejonowym] przeczytałem notatkę, którą sporządziłem i wtedy się przekonałem, że w notatce jest informacja, iż w mojej obecności obwiniony przyznał się, że to on tam ten pojazd postawił. Było faktycznie tak, że jak składałem zeznania w Sądzie Rejonowym, to tego faktu nie pamiętałem. Nie podjąłem żadnych kroków, żeby te zeznania sprostować, bo nie wiedziałem, że tak mogę zrobić”.

Sąd Okręgowy wyrokiem z dnia 2o kwietnia 2015 r. (IV ka 1069/14) utrzymał w mocy wyrok Sądu Rejonowego w Pile. W uzasadnieniu tegoż wyroku sędzia Ziółkowska napisała m. in.:

„Wskazać należy, iż w ocenie Sądu Okręgowego rozstrzygnięcie Sądu Rejonowego w zakresie ustaleń faktycznych nie budzi wątpliwości. Sąd ten na podstawie całokształtu zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego dokonał prawidłowych ustaleń faktycznych i wyprowadził właściwe wnioski co do sprawstwa i winy Jana S. w zakresie przypisanego mu wykroczenia”

Natomiast odnosząc się do zmienionych zeznań Łukasza D. Sąd zauważył, co następuje:

„Sąd II instancji zeznania świadka Łukasza D. uznał za wiarygodne ze względu na ich jasność, racjonalność, jak i korespondowanie z pozostałym materiałem dowodowym. Znamiennym jest bowiem, że świadek po stwierdzeniu popełnienia przez kierowcę samochodu marki Renault wykroczenia dołożył staranności w zakresie jego udokumentowania poprzez sporządzenie notatki urzędowej i wykonanie zdjęć. Dokonując kompleksowej oceny zeznań tego świadka podkreślić należy, iż cechują się one racjonalnością, są zgodne z zeznaniami pozostałych dwóch funkcjonariuszy Straży Miejskiej, a nadto zeznania wyjaśniające przyczynę niezgodności notatki urzędowej i zeznań przed Sądem II instancji z zeznaniami złożonymi przed Sądem I instancji są zgodne z doświadczeniem życiowym oraz logiką wypadków w zakresie ujawnienia samego wykroczenia i czynności podjętych po jego ujawnieniu. Oczywistym jest bowiem, że pamięć odnośnie przebiegu zdarzeń jest najpełniejsza w okresie mającym miejsce krótko po nim, natomiast słabnie wraz z upływem czasu.  Z tychże przyczyn notatka urzędowa sporządzona w dniu zdarzenia, jawi się jako wiarygodniejsza, jak i przekonujące okazują się tezy o niepamięci w dniu przesłuchania przed Sądem Rejonowym”.

Opublikowano Postępowanie dowodowe, Postępowanie przed sądem, Znaki drogowe | 121 komentarzy

Lista piratów drogowych

Aktywujemy listę piratów drogowych. Piraci to osoby, które podstępnie i bezprawnie łupią kierowców, wykorzystując w tym celu tzw. mierniki prędkości typu Iskra-1. Mierniki te są  urządzeniami losującymi, których zadaniem jest przypisanie przypadkowej prędkości przypadkowemu kierowcy. W tym procederze chodzi tylko i wyłącznie o to, aby budżet Państwa został zaspokojony oraz aby Policja wykazała się odpowiednimi statystykami.

Jako pierwszy na listę piratów został wpisany sierżant Tomasz Kucharski z Komendy Policji w Myśliborzu. Czekamy na dalsze zgłoszenia z terenu.

Lista piratów znajduje się w zakładce: http://prawonadrodze.org.pl/lista-piratow/

Opublikowano Uncategorized | 18 komentarzy

Iskra-1: czyli rosyjska ruletka dla kierowców.

Opublikowano Iskra-1, Ręczne mierniki prędkości, Stowarzyszenie Prawo na Drodze | 5 komentarzy

W sprawie policyjnej Iskry: dziś uchwała, jutro upubliczniamy film

Zarząd SPnD podjął dzisiaj uchwałę, w której uznał pomiary prędkości wykonywane  urządzeniem Iskra-1 za zupełnie niewiarygodne i do niczego nieprzydatne, a także wezwał Policję do natychmiastowego zaprzestania wykorzystywania tego urządzenia do pomiarów prędkości w ruchu drogowym. Zarząd postanowił także, że wszystkie przypadki wykorzystania pomiarów prędkości dokonanych urządzeniem Iskra-1 w postępowaniach karnych i administracyjnych będą ujawniane na naszej stronie internetowej.

W dniu jutrzejszym (1 lipca 2015 r.) zostanie udostępniony film obrazujący wyniki przeprowadzonego przez nas eksperymentu. O godzinie 11.00 płyty z nagraniem filmu zostaną przekazane dziennikarzom, którzy przybędą na krótki briefing, jaki organizujemy w Warszawie pod  gmachem sejmu. Natomiast o godzinie 17.00 film ten zostanie „odpalony” na YouTubie, na kilku kanałach jednocześnie. Link do filmu pojawi się również na niniejszej stronie. 

Uchwała nr 20/15
Zarządu Stowarzyszenia Prawo na Drodze
z dnia 30 czerwca 2015 r.
w sprawie wiarygodności pomiarów prędkości wykonywanych ręcznym miernikiem prędkości typu „Iskra-1”

§ 1

Zarząd Stowarzyszenia Prawo na Drodze – działając na podstawie § 7 lit. b i c Statutu SPnD – po zaznajomieniu się z danymi technicznymi ręcznego miernika prędkości typu „Iskra-1”, jego zgodnością z obowiązującymi prawnie wymogami dla tego typu urządzeń, a także po zapoznaniu się z wynikami eksperymentu, mającego na celu sprawdzenie możliwości wykorzystania tego miernika w zróżnicowanych warunkach ruchu drogowego, uznaje pomiary wykonywane urządzeniem „Iskra-1” za niewiarygodne, a samo urządzenie za zupełnie nieprzydatne do wykorzystywania w procedurach kontroli ruchu drogowego.
Wyniki pomiarowe uzyskiwane przy użyciu tego urządzenia – szczególnie w sytuacjach, gdy w zasięgu jego pracy znajdują się inne pojazdy – noszą cechy przypadkowości, tzn. pomiar prawidłowy, jak i nieprawidłowy, są w takim samym stopniu prawdopodobne.

§ 2

Zarząd Stowarzyszenia Prawo na Drodze wzywa organy kontroli ruchu drogowego do natychmiastowym zaprzestania wykorzystywania tego urządzenia do kontroli pomiarów prędkości w ruchu drogowym.
Zarząd SPnD apeluje ponadto do osób wykonujących władzę sądowniczą w Rzeczypospolitej Polskiej, aby w toczących się postępowaniach, których przedmiotem jest przekroczenie prędkości ujawnione przy użyciu miernika prędkości typu „Iskra-1”, brali pod uwagę fakt, iż pomiar ten nie może stanowić wiarygodnego dowodu popełnienia wykroczenia, o którym mowa w art. 92a Kodeksu wykroczeń.
Analogiczny apel kieruje się ponadto do starostów powiatowych, podejmujących decyzje administracyjne o zatrzymaniu prawa jazdy lub pozwolenia na kierowanie tramwajem na podst. art. 102 ust. 1 pkt 4 ustawy o kierujących pojazdami.

§ 3

Zarząd SPnD stoi na stanowisku, iż wykonywanie pomiarów prędkości przy użyciu miernika Iskra może wypełniać znamiona przestępstwa tworzenia fałszywych dowodów, o którym mowa w art. 235 KK, zaś orzekanie o winie w oparciu o tego rodzaju dowód przekracza granice zasady swobodnej oceny materiału dowodowego.

§ 4

SPnD będzie gromadzić informacje na temat instytucji oraz funkcjonariuszy publicznych, wykorzystujących pomiary prędkości wykonane Iskrą w postępowaniach karnych i administracyjnych.
Potwierdzone przypadki użycia urządzenia Iskra podczas kontroli ruchu drogowego, wyroki skazujące oraz decyzje administracyjne, wydane na podstawie pomiaru dokonanego Iskrą, będą podawane do publicznej wiadomości na stronie internetowej www.prawonadrodze.org.pl – wraz z sygnaturą sprawy oraz nazwiskami funkcjonariuszy. W każdej z tych spraw SPnD podejmie też stosowne interwencje do organów instancyjnie nadrzędnych lub nadzorujących.

§ 5

Uchwała wchodzi w życie z dniem 2 lipca 2015 r.

                                                                                                               Zarząd

                                                                                  Stowarzyszenia Prawo na Drodze

Podziękowania za wsparcie

Serdecznie dziękujemy firmom prywatnym oraz osobom fizycznym, które wsparły nasz eksperyment z Iskrą-1. W sumie wsparło nas ok. 20 różnych podmiotów. Na nasze konto wpłynęły darowizny na ten cel w wysokości 3 536 zł. Uzyskaliśmy ponadto pomoc materiałową. Nadmieniam też, że wszystkie osoby, które wzięły czynny udział w eksperymencie zrzekły się honorariów. Wszystko wskazuje na to, że otrzymana suma wystarczy na pokrycie wszystkich wydatków związanych z eksperymentem.

A teraz nadszedł czas, aby wszystkie egzemplarze Iskry zniknęły z dróg i trafiły do muzeów – gdzie jest ich miejsce. I tak się stanie niebawem.

Opublikowano Iskra-1, Ręczne mierniki prędkości, Stowarzyszenie Prawo na Drodze | 10 komentarzy

„Niezależny ekspert” ocenia nasz eksperyment

http://pytanienasniadanie.tvp.pl/20593627/kierowcy-na-wojnie-z-policyjna-suszarka

Opublikowano Iskra-1, Stowarzyszenie Prawo na Drodze | 16 komentarzy

Pierwsze zdjęcia z eksperymentu

Pierwsze zdjęcia z eksperymentu będziecie Państwo mogli obejrzeć jutro (24.06.2015 r.) w programie „Pytanie na śniadanie”  – 2 TVP (godz. 8.30).

Opublikowano Iskra-1, Stowarzyszenie Prawo na Drodze | 15 komentarzy

Iskra-1 bezużyteczna! Testy potwierdziły nasze obawy

Artur Mezglewski

Zakończyliśmy badania empiryczne z zastosowaniem ręcznego miernika prędkości  typu Iskra-1. Ich celem było ustalenie, czy w konkretnych warunkach drogowych, pomiary dokonywane przedmiotowym urządzeniem są prawidłowe i czy mogą one stanowić rzetelny dowód na potwierdzenie przekraczenia dozwolonej prędkości przez kierujących pojazdami.

Wszystkie nasze eksperymenty były filmowane. W chwili obecnej sprawdzamy jakość tych nagrań. W najbliższym czasie z nagrań tych zostanie zmontowany film. Film udostępniony zostanie na kanale YouTube wszystkim użytkownikom. Link do filmu zamieścimy na naszej stronie. Ten film winien obejrzeć każdy kierowca. Niech każdy się dowie, na ile możemy ufać naszej Policji…

Nasze badania przeprowadziliśmy w trzech etapach. Poniżej omówiony zostanie każdy z nich.

1. Pomiar prędkości w zagęszczonej sieci ciągów komunikacyjnych

Na pierwszym etapie chcieliśmy zbadać, na ile przydatny jest miernik Iskra-1 w warunkach zagęszczonej sieci ciągów komunikacyjnych – np. w warunkach wielkomiejskich, gdzie w bliskiej od siebie odległości przebiega wiele ulic prostopadłych i równoległych.

W tym celu nasze badania umiejscowiliśmy na słabo uczęszczanej drodze, usytuowanej w pobliżu autostrady.

Badanie to wykazało, że wszystkie pomiary dokonane na tej drodze były błędne. Radar Iskra-1 za każdym razem miast wskazywać rzeczywistą prędkość pojazdu, którego prędkość była mierzona, wskazywał prędkość zawyżoną – mierząc prawdopodobnie prędkość najszybszego pojazdu podążającego  autostradą.

Wniosek:

Miernik prędkości Iskra jest urządzeniem zupełnie nieprzydatnym do mierzenia prędkości w zagęszczonej sieci ciągów komunikacyjnych. Wszystkie pomiary dokonywane w tych warunkach są błędne, zwykle mocno zawyżone.

2. Pomiar prędkości dokonany z pokładu pojazdu będącego w ruchu

Nasze doświadczenie na tym etapie polegało na tym, iż umieściliśmy miernik Iskra-1 na desce rozdzielczej samochodu osobowego, zaś przed tym samochodem jechał inny samochód, którego prędkość była mierzona (a który miałem przyjemność prowadzić). Prędkość obu samochodów kontrolowana była przy użyciu urządzeń współpracujących z systemem GPS.  Doświadczenie to prowadzone było na odcinku 20 km. Pomiar prędkości dokonywany był w trybie automatycznym. Na określonych odcinkach oba pojazdy poruszały się ze stała prędkością (z włączonym tempomatem).

Okazało się, że miernik Iskra co pół sekundy podawał różne wyniki pomiaru. Amplituda tych zmian sięgała często kilkudziesięciu kilometrów na godzinę. Np. w jednym momencie radar Iskra zarejestrował prędkość 105 km/h, a za pół sekundy 163 km/h. Zatem według ustaleń radaru, prowadzony przeze mnie samochód przyspieszał w pół sekundy z prędkości 1o5 km/h do prędkości 164 km/h. I to w dodatku w czasie jazdy z włączonym tempomatem, ustawionym na prędkość 90 km/h….

Gdybym w samochodzie za mną zamiast kolegów jechali policjanci – straciłbym prawo jazdy na 3 miesiące…

Wniosek:

Miernik prędkości typu Iskra jest urządzeniem zupełnie nieprzydatnym do dokonywania pomiarów prędkości z jadącego pojazdu (radiowozu). Rejestrowane przez niego pomiary są zupełnie przypadkowe i najczęściej błędne.

3. Pomiar prędkości skierowany w grupę pojazdów

Na tym etapie chcieliśmy zbadać, na ile wiarygodne są pomiary prędkości miernikiem Iskra, wykonywane w warunkach, gdy w zasięgu jego działania znajduje się inny pojazd. Nasze badania wykonywaliśmy na drodze lokalnej o niezbyt dużym natężeniu ruchu. W eksperymencie wykorzystaliśmy samochody osobowe oraz samochód ciężarowy (TIR).

W pierwszej części tego eksperymentu pomiar wykonywany był w kierunku dwóch pojazdów osobowych, z których pierwszy (na bliższym planie) jechał z prędkością 50 km/h, a drugi pojazd (za nim) jechał z prędkością 90 km/h. Podczas tego eksperymentu okazało się, że radar Iskra wskazuje na zmianę, raz jedną prędkość, raz drugą lub (eksperyment powtarzaliśmy wielokrotnie) wskazywał jedynie prędkość pojazdu szybszego.

Do drugiej części eksperymentu użyliśmy samochodu osobowego oraz samochodu ciężarowego. Samochód ciężarowy jechał z prędkości 90 km/h, a samochód osobowy z prędkością 50 km/h. Okazało się, że radar Iskra za każdym razem wskazywał prędkość samochodu ciężarowego – nawet wówczas, gdy samochód osobowy znajdował  kilkadziesiąt metrów od miernika, a samochód ciężarowy (będąc niewidoczny dla obserwatorów) oddalony był o ok. 800 metrów od miernika Iskra.

Wnioski:

1) Radar Iskra z grupy pojazdów osobowych, w kierunku których pomiar jest wykonywany, wybiera raz pojazd szybszy, raz bliższy – przy czym osoba dokonująca pomiaru nie ma technicznych możliwości ustalenia pojazdu, którego prędkość w danym momencie jest mierzona;

2) W przypadku, gdy w zasięgu pomiaru radaru Iskra znajduje się samochód ciężarowy (lub samolot) – nawet gdy jest on niewidoczny dla oka – radar Iskra zmierzy prędkość pojazdu większego, znajdującego się w oddali, a nie pojazdu osobowego, znajdującego się w bezpośredniej bliskości miernika.

Opublikowano Iskra-1, Policja, Ręczne mierniki prędkości, Stowarzyszenie Prawo na Drodze | 34 komentarzy

Wyeliminujemy Iskrę-1 z użycia. Uratujemy setki kierowców przed utratą prawa jazdy. Potrzebujemy wsparcia

Nie milkną słowa krytyki wobec nowych, niekonstytucyjnych przepisów o odbieraniu praw jazdy: bez kontroli sądu i z naruszeniem zasady ne bis in idem. W ostatnim czasie krytyczne opinie wobec tych rozwiązań wyraziła Helsińska Fundacja Praw Człowieka oraz Stowarzyszenie Sędziów Polskich „Iustitia”.

Stowarzyszenie Prawo na Drodze było jednym z pierwszych podmiotów społecznych, które podnosiły ten problem. Od początku jednak akcentujemy, że sprawą, która wymaga natychmiastowego załatwienia jest kwestia wiarygodności pomiarów prędkości, na podstawie których prawa jazdy odbierane są niewinnym kierowcom. Policja nie dba o to, aby z ruchu drogowego eliminowani byli prawdziwi szaleńcy. Dla Policji liczy się tylko statystyka: odebranie praw jazdy jak największej grupie kierowców. Policjanci nadal bowiem używa do pomiarów prędkości miernika Iskra-1, który mierzy prędkość… nie wiadomo czyją!

Przygotowaliśmy plan działań, który wyeliminuje całkowicie Iskrę -1 z użycia. I to w bardzo krótkim czasie. Uratujemy setki kierowców przed utratą prawa jazdy. Być może uratujemy właśnie ciebie…

1.Eksperyment

SPnD przeprowadzi serię badań empirycznych z użyciem miernika prędkości Iskra-1. Zgromadzimy w jednym miejscu zespół inżynierski oraz środki techniczne w celu przeprowadzenia oraz udokumentowania  eksperymentu, który w sposób precyzyjny ustali obiektywną prawdę o zasadach działania miernika pomiarowego Iskra-1. Jesteśmy już w posiadaniu egzemplarza miernika Iskra-1. Eksperyment przeprowadzony zostanie  w dniach 19-21 czerwca 2015 r. Wstępne badania już trwają.

Do eksperymentu zostaną użyte samochody wyposażone w tempomaty. Eksperyment będzie filmowany przy użyciu kilku kamer, z różnych ujęć. Jedną z kamer umieścimy na dronie.

2. Film

Przebieg oraz wyniki eksperymentu zostaną utrwalone w materiale filmowym, który zostanie wyemitowany na kanale YouTube. Film opublikowany zostanie ok. 1 lipca 2015 r.

3. Koszty oraz finansowanie

Koszt eksperymentu wyniesie ok. 5 000 zł. Jego finansowanie jest sprawą otwartą. Jak do tej pory działalność Stowarzyszenia Prawo na Drodze finansowana była ze składek członkowskich oraz darowizn, które – w zdecydowanej większości – również pochodzą od naszych .członków. Jeśli nie będzie znikąd pomocy – sfinansujemy w całości także i to przedsięwzięcie.

Osoby fizyczne oraz prawne, które chciałyby wesprzeć  przedsięwzięcie proszone są o składanie darowizn na konto SPnD: 33 1240 2470 1111 0010 4500 8158 lub za pośrednictwem bramki PayU: http://prawonadrodze.org.pl/przekaz-darowizne/

Podmioty, które udzielą naw wsparcia w przeprowadzeniu eksperymentu zostaną wymienione jako sponsorzy w filmie dokumentującym eksperyment. Film ten niewątpliwie obejrzą setki tysięcy ludzi. Może miliony. Taki materiał pokażą przecież wszystkie serwisy. Będzie to więc – przy okazji – pewna forma reklamy.

4. Eksperyment – i co dalej?

Już samo opublikowanie filmu dokumentującego „rzetelność” pomiarów miernika prędkości typu Iskra-1 musi w końcu doprowadzić do podjęcia decyzji o jego wycofaniu z użycia. Stowarzyszenie Prawo na Drodze dostarczy ponadto dowód z eksperymentu  „do rąk własnych” wszystkim czynnikom decyzyjnym i politycznym w tym kraju – z Premierką Rządu włącznie. Nie ma takiej możliwości, aby po dniu 1 września 2015 r. jakikolwiek policjant ośmielił się odebrać prawo jazdy na podstawie pomiaru dokonanego urządzeniem pomiarowym Iskra-1.

P.S.

Eksperyment powyższy przeprowadzamy m. in. także na prośbę anonimowych policjantów, którzy zmuszani są przez przełożonych do stosowania miernika Iskra-1.

Opublikowano Iskra-1, Policja | 85 komentarzy