Iskra-1: czyli rosyjska ruletka dla kierowców.

Opublikowano Iskra-1, Ręczne mierniki prędkości, Stowarzyszenie Prawo na Drodze | 3 komentarzy

W sprawie policyjnej Iskry: dziś uchwała, jutro upubliczniamy film

Zarząd SPnD podjął dzisiaj uchwałę, w której uznał pomiary prędkości wykonywane  urządzeniem Iskra-1 za zupełnie niewiarygodne i do niczego nieprzydatne, a także wezwał Policję do natychmiastowego zaprzestania wykorzystywania tego urządzenia do pomiarów prędkości w ruchu drogowym. Zarząd postanowił także, że wszystkie przypadki wykorzystania pomiarów prędkości dokonanych urządzeniem Iskra-1 w postępowaniach karnych i administracyjnych będą ujawniane na naszej stronie internetowej.

W dniu jutrzejszym (1 lipca 2015 r.) zostanie udostępniony film obrazujący wyniki przeprowadzonego przez nas eksperymentu. O godzinie 11.00 płyty z nagraniem filmu zostaną przekazane dziennikarzom, którzy przybędą na krótki briefing, jaki organizujemy w Warszawie pod  gmachem sejmu. Natomiast o godzinie 17.00 film ten zostanie „odpalony” na YouTubie, na kilku kanałach jednocześnie. Link do filmu pojawi się również na niniejszej stronie. 

Uchwała nr 20/15
Zarządu Stowarzyszenia Prawo na Drodze
z dnia 30 czerwca 2015 r.
w sprawie wiarygodności pomiarów prędkości wykonywanych ręcznym miernikiem prędkości typu „Iskra-1”

§ 1

Zarząd Stowarzyszenia Prawo na Drodze – działając na podstawie § 7 lit. b i c Statutu SPnD – po zaznajomieniu się z danymi technicznymi ręcznego miernika prędkości typu „Iskra-1”, jego zgodnością z obowiązującymi prawnie wymogami dla tego typu urządzeń, a także po zapoznaniu się z wynikami eksperymentu, mającego na celu sprawdzenie możliwości wykorzystania tego miernika w zróżnicowanych warunkach ruchu drogowego, uznaje pomiary wykonywane urządzeniem „Iskra-1” za niewiarygodne, a samo urządzenie za zupełnie nieprzydatne do wykorzystywania w procedurach kontroli ruchu drogowego.
Wyniki pomiarowe uzyskiwane przy użyciu tego urządzenia – szczególnie w sytuacjach, gdy w zasięgu jego pracy znajdują się inne pojazdy – noszą cechy przypadkowości, tzn. pomiar prawidłowy, jak i nieprawidłowy, są w takim samym stopniu prawdopodobne.

§ 2

Zarząd Stowarzyszenia Prawo na Drodze wzywa organy kontroli ruchu drogowego do natychmiastowym zaprzestania wykorzystywania tego urządzenia do kontroli pomiarów prędkości w ruchu drogowym.
Zarząd SPnD apeluje ponadto do osób wykonujących władzę sądowniczą w Rzeczypospolitej Polskiej, aby w toczących się postępowaniach, których przedmiotem jest przekroczenie prędkości ujawnione przy użyciu miernika prędkości typu „Iskra-1”, brali pod uwagę fakt, iż pomiar ten nie może stanowić wiarygodnego dowodu popełnienia wykroczenia, o którym mowa w art. 92a Kodeksu wykroczeń.
Analogiczny apel kieruje się ponadto do starostów powiatowych, podejmujących decyzje administracyjne o zatrzymaniu prawa jazdy lub pozwolenia na kierowanie tramwajem na podst. art. 102 ust. 1 pkt 4 ustawy o kierujących pojazdami.

§ 3

Zarząd SPnD stoi na stanowisku, iż wykonywanie pomiarów prędkości przy użyciu miernika Iskra może wypełniać znamiona przestępstwa tworzenia fałszywych dowodów, o którym mowa w art. 235 KK, zaś orzekanie o winie w oparciu o tego rodzaju dowód przekracza granice zasady swobodnej oceny materiału dowodowego.

§ 4

SPnD będzie gromadzić informacje na temat instytucji oraz funkcjonariuszy publicznych, wykorzystujących pomiary prędkości wykonane Iskrą w postępowaniach karnych i administracyjnych.
Potwierdzone przypadki użycia urządzenia Iskra podczas kontroli ruchu drogowego, wyroki skazujące oraz decyzje administracyjne, wydane na podstawie pomiaru dokonanego Iskrą, będą podawane do publicznej wiadomości na stronie internetowej www.prawonadrodze.org.pl – wraz z sygnaturą sprawy oraz nazwiskami funkcjonariuszy. W każdej z tych spraw SPnD podejmie też stosowne interwencje do organów instancyjnie nadrzędnych lub nadzorujących.

§ 5

Uchwała wchodzi w życie z dniem 2 lipca 2015 r.

                                                                                                               Zarząd

                                                                                  Stowarzyszenia Prawo na Drodze

Podziękowania za wsparcie

Serdecznie dziękujemy firmom prywatnym oraz osobom fizycznym, które wsparły nasz eksperyment z Iskrą-1. W sumie wsparło nas ok. 20 różnych podmiotów. Na nasze konto wpłynęły darowizny na ten cel w wysokości 3 536 zł. Uzyskaliśmy ponadto pomoc materiałową. Nadmieniam też, że wszystkie osoby, które wzięły czynny udział w eksperymencie zrzekły się honorariów. Wszystko wskazuje na to, że otrzymana suma wystarczy na pokrycie wszystkich wydatków związanych z eksperymentem.

A teraz nadszedł czas, aby wszystkie egzemplarze Iskry zniknęły z dróg i trafiły do muzeów – gdzie jest ich miejsce. I tak się stanie niebawem.

Opublikowano Iskra-1, Ręczne mierniki prędkości, Stowarzyszenie Prawo na Drodze | 5 komentarzy

„Niezależny ekspert” ocenia nasz eksperyment

http://pytanienasniadanie.tvp.pl/20593627/kierowcy-na-wojnie-z-policyjna-suszarka

Opublikowano Iskra-1, Stowarzyszenie Prawo na Drodze | 16 komentarzy

Pierwsze zdjęcia z eksperymentu

Pierwsze zdjęcia z eksperymentu będziecie Państwo mogli obejrzeć jutro (24.06.2015 r.) w programie „Pytanie na śniadanie”  – 2 TVP (godz. 8.30).

Opublikowano Iskra-1, Stowarzyszenie Prawo na Drodze | 15 komentarzy

Iskra-1 bezużyteczna! Testy potwierdziły nasze obawy

Artur Mezglewski

Zakończyliśmy badania empiryczne z zastosowaniem ręcznego miernika prędkości  typu Iskra-1. Ich celem było ustalenie, czy w konkretnych warunkach drogowych, pomiary dokonywane przedmiotowym urządzeniem są prawidłowe i czy mogą one stanowić rzetelny dowód na potwierdzenie przekraczenia dozwolonej prędkości przez kierujących pojazdami.

Wszystkie nasze eksperymenty były filmowane. W chwili obecnej sprawdzamy jakość tych nagrań. W najbliższym czasie z nagrań tych zostanie zmontowany film. Film udostępniony zostanie na kanale YouTube wszystkim użytkownikom. Link do filmu zamieścimy na naszej stronie. Ten film winien obejrzeć każdy kierowca. Niech każdy się dowie, na ile możemy ufać naszej Policji…

Nasze badania przeprowadziliśmy w trzech etapach. Poniżej omówiony zostanie każdy z nich.

1. Pomiar prędkości w zagęszczonej sieci ciągów komunikacyjnych

Na pierwszym etapie chcieliśmy zbadać, na ile przydatny jest miernik Iskra-1 w warunkach zagęszczonej sieci ciągów komunikacyjnych – np. w warunkach wielkomiejskich, gdzie w bliskiej od siebie odległości przebiega wiele ulic prostopadłych i równoległych.

W tym celu nasze badania umiejscowiliśmy na słabo uczęszczanej drodze, usytuowanej w pobliżu autostrady.

Badanie to wykazało, że wszystkie pomiary dokonane na tej drodze były błędne. Radar Iskra-1 za każdym razem miast wskazywać rzeczywistą prędkość pojazdu, którego prędkość była mierzona, wskazywał prędkość zawyżoną – mierząc prawdopodobnie prędkość najszybszego pojazdu podążającego  autostradą.

Wniosek:

Miernik prędkości Iskra jest urządzeniem zupełnie nieprzydatnym do mierzenia prędkości w zagęszczonej sieci ciągów komunikacyjnych. Wszystkie pomiary dokonywane w tych warunkach są błędne, zwykle mocno zawyżone.

2. Pomiar prędkości dokonany z pokładu pojazdu będącego w ruchu

Nasze doświadczenie na tym etapie polegało na tym, iż umieściliśmy miernik Iskra-1 na desce rozdzielczej samochodu osobowego, zaś przed tym samochodem jechał inny samochód, którego prędkość była mierzona (a który miałem przyjemność prowadzić). Prędkość obu samochodów kontrolowana była przy użyciu urządzeń współpracujących z systemem GPS.  Doświadczenie to prowadzone było na odcinku 20 km. Pomiar prędkości dokonywany był w trybie automatycznym. Na określonych odcinkach oba pojazdy poruszały się ze stała prędkością (z włączonym tempomatem).

Okazało się, że miernik Iskra co pół sekundy podawał różne wyniki pomiaru. Amplituda tych zmian sięgała często kilkudziesięciu kilometrów na godzinę. Np. w jednym momencie radar Iskra zarejestrował prędkość 105 km/h, a za pół sekundy 163 km/h. Zatem według ustaleń radaru, prowadzony przeze mnie samochód przyspieszał w pół sekundy z prędkości 1o5 km/h do prędkości 164 km/h. I to w dodatku w czasie jazdy z włączonym tempomatem, ustawionym na prędkość 90 km/h….

Gdybym w samochodzie za mną zamiast kolegów jechali policjanci – straciłbym prawo jazdy na 3 miesiące…

Wniosek:

Miernik prędkości typu Iskra jest urządzeniem zupełnie nieprzydatnym do dokonywania pomiarów prędkości z jadącego pojazdu (radiowozu). Rejestrowane przez niego pomiary są zupełnie przypadkowe i najczęściej błędne.

3. Pomiar prędkości skierowany w grupę pojazdów

Na tym etapie chcieliśmy zbadać, na ile wiarygodne są pomiary prędkości miernikiem Iskra, wykonywane w warunkach, gdy w zasięgu jego działania znajduje się inny pojazd. Nasze badania wykonywaliśmy na drodze lokalnej o niezbyt dużym natężeniu ruchu. W eksperymencie wykorzystaliśmy samochody osobowe oraz samochód ciężarowy (TIR).

W pierwszej części tego eksperymentu pomiar wykonywany był w kierunku dwóch pojazdów osobowych, z których pierwszy (na bliższym planie) jechał z prędkością 50 km/h, a drugi pojazd (za nim) jechał z prędkością 90 km/h. Podczas tego eksperymentu okazało się, że radar Iskra wskazuje na zmianę, raz jedną prędkość, raz drugą lub (eksperyment powtarzaliśmy wielokrotnie) wskazywał jedynie prędkość pojazdu szybszego.

Do drugiej części eksperymentu użyliśmy samochodu osobowego oraz samochodu ciężarowego. Samochód ciężarowy jechał z prędkości 90 km/h, a samochód osobowy z prędkością 50 km/h. Okazało się, że radar Iskra za każdym razem wskazywał prędkość samochodu ciężarowego – nawet wówczas, gdy samochód osobowy znajdował  kilkadziesiąt metrów od miernika, a samochód ciężarowy (będąc niewidoczny dla obserwatorów) oddalony był o ok. 800 metrów od miernika Iskra.

Wnioski:

1) Radar Iskra z grupy pojazdów osobowych, w kierunku których pomiar jest wykonywany, wybiera raz pojazd szybszy, raz bliższy – przy czym osoba dokonująca pomiaru nie ma technicznych możliwości ustalenia pojazdu, którego prędkość w danym momencie jest mierzona;

2) W przypadku, gdy w zasięgu pomiaru radaru Iskra znajduje się samochód ciężarowy (lub samolot) – nawet gdy jest on niewidoczny dla oka – radar Iskra zmierzy prędkość pojazdu większego, znajdującego się w oddali, a nie pojazdu osobowego, znajdującego się w bezpośredniej bliskości miernika.

Opublikowano Iskra-1, Policja, Ręczne mierniki prędkości, Stowarzyszenie Prawo na Drodze | 34 komentarzy

Wyeliminujemy Iskrę-1 z użycia. Uratujemy setki kierowców przed utratą prawa jazdy. Potrzebujemy wsparcia

Nie milkną słowa krytyki wobec nowych, niekonstytucyjnych przepisów o odbieraniu praw jazdy: bez kontroli sądu i z naruszeniem zasady ne bis in idem. W ostatnim czasie krytyczne opinie wobec tych rozwiązań wyraziła Helsińska Fundacja Praw Człowieka oraz Stowarzyszenie Sędziów Polskich „Iustitia”.

Stowarzyszenie Prawo na Drodze było jednym z pierwszych podmiotów społecznych, które podnosiły ten problem. Od początku jednak akcentujemy, że sprawą, która wymaga natychmiastowego załatwienia jest kwestia wiarygodności pomiarów prędkości, na podstawie których prawa jazdy odbierane są niewinnym kierowcom. Policja nie dba o to, aby z ruchu drogowego eliminowani byli prawdziwi szaleńcy. Dla Policji liczy się tylko statystyka: odebranie praw jazdy jak największej grupie kierowców. Policjanci nadal bowiem używa do pomiarów prędkości miernika Iskra-1, który mierzy prędkość… nie wiadomo czyją!

Przygotowaliśmy plan działań, który wyeliminuje całkowicie Iskrę -1 z użycia. I to w bardzo krótkim czasie. Uratujemy setki kierowców przed utratą prawa jazdy. Być może uratujemy właśnie ciebie…

1.Eksperyment

SPnD przeprowadzi serię badań empirycznych z użyciem miernika prędkości Iskra-1. Zgromadzimy w jednym miejscu zespół inżynierski oraz środki techniczne w celu przeprowadzenia oraz udokumentowania  eksperymentu, który w sposób precyzyjny ustali obiektywną prawdę o zasadach działania miernika pomiarowego Iskra-1. Jesteśmy już w posiadaniu egzemplarza miernika Iskra-1. Eksperyment przeprowadzony zostanie  w dniach 19-21 czerwca 2015 r. Wstępne badania już trwają.

Do eksperymentu zostaną użyte samochody wyposażone w tempomaty. Eksperyment będzie filmowany przy użyciu kilku kamer, z różnych ujęć. Jedną z kamer umieścimy na dronie.

2. Film

Przebieg oraz wyniki eksperymentu zostaną utrwalone w materiale filmowym, który zostanie wyemitowany na kanale YouTube. Film opublikowany zostanie ok. 1 lipca 2015 r.

3. Koszty oraz finansowanie

Koszt eksperymentu wyniesie ok. 5 000 zł. Jego finansowanie jest sprawą otwartą. Jak do tej pory działalność Stowarzyszenia Prawo na Drodze finansowana była ze składek członkowskich oraz darowizn, które – w zdecydowanej większości – również pochodzą od naszych .członków. Jeśli nie będzie znikąd pomocy – sfinansujemy w całości także i to przedsięwzięcie.

Osoby fizyczne oraz prawne, które chciałyby wesprzeć  przedsięwzięcie proszone są o składanie darowizn na konto SPnD: 33 1240 2470 1111 0010 4500 8158 lub za pośrednictwem bramki PayU: http://prawonadrodze.org.pl/przekaz-darowizne/

Podmioty, które udzielą naw wsparcia w przeprowadzeniu eksperymentu zostaną wymienione jako sponsorzy w filmie dokumentującym eksperyment. Film ten niewątpliwie obejrzą setki tysięcy ludzi. Może miliony. Taki materiał pokażą przecież wszystkie serwisy. Będzie to więc – przy okazji – pewna forma reklamy.

4. Eksperyment – i co dalej?

Już samo opublikowanie filmu dokumentującego „rzetelność” pomiarów miernika prędkości typu Iskra-1 musi w końcu doprowadzić do podjęcia decyzji o jego wycofaniu z użycia. Stowarzyszenie Prawo na Drodze dostarczy ponadto dowód z eksperymentu  „do rąk własnych” wszystkim czynnikom decyzyjnym i politycznym w tym kraju – z Premierką Rządu włącznie. Nie ma takiej możliwości, aby po dniu 1 września 2015 r. jakikolwiek policjant ośmielił się odebrać prawo jazdy na podstawie pomiaru dokonanego urządzeniem pomiarowym Iskra-1.

P.S.

Eksperyment powyższy przeprowadzamy m. in. także na prośbę anonimowych policjantów, którzy zmuszani są przez przełożonych do stosowania miernika Iskra-1.

Opublikowano Iskra-1, Policja | 76 komentarzy

Casus: pomiar prędkości miernikiem typu UltraLyte LTI 20-20 100LR. Pytania dla świadka i do biegłego

Przed polskimi sądami toczy się coraz więcej spraw, w których uczestnicy ruchu drogowego kwestionują pomiar prędkości, wykonany przy użyciu miernika laserowego. Efekt, w postaci nieprawidłowego pomiaru, może wynikać z różnych przyczyn. W wielu przypadkach funkcjonariusz dokonujący pomiaru nie przeszedł żadnego szkolenia w tym zakresie, nie zna wymogów określonych przez GUM w decyzji zatwierdzenia typu, a nawet nie zna instrukcji obsługi urządzenia. Zdarza się nawet, że leniwy funkcjonariusz przypisuje kierującemu pomiar, którego w ogóle nie wykonał….

Szanse na wygranie sprawy w sądzie z niekompetentnym bądź nieuczciwym policjantem są niewielkie. Głównie dlatego, że sprawę sądową zwykle rozstrzyga niekompetentny i stronniczy sędzia (a takich mamy większość). Czasami jednak zdarza się, że jest inaczej.

Poniżej publikujemy pytania pomocnicze w sprawach z użyciem laserowego miernika prędkości UltraLyte LTI 20-20 100LR. Autor opracowania pragnie pozostać anonimowy.

I. Pytania do świadka

1. Od jak dawna świadek pracuje w Policji w ruchu drogowym i od jak dawna zajmuje się pomiarami prędkości urządzeniem UltraLyte LTI 20-20 100LR i czy nadal się zajmuje wykonywaniem pomiarów prędkości tym urządzeniem?

2. Czy świadek odbył szkolenie z zasad właściwego przeprowadzania pomiaru prędkości urządzeniem UltraLyte LTI 20-20 100LR, do czego ono się sprowadzało, i czy jest na to jakieś potwierdzenie?

3. Czy zdarzyło się w praktyce zawodowej świadka dokonać urządzeniem pomiarowym UltraLyte LTI 20-20 100LR nieprawidłowego pomiaru prędkości ? W jakich okolicznościach to miało miejsce?

4. Czy świadek zna treść aktów prawnych regulujących kwestie pomiarów prędkości pojazdów w ruchu drogowym i zastosował je w trakcie dokonania kwestionowanego pomiaru prędkości?

5. Czy świadek zna instrukcję obsługi urządzenia i kiedy ostatnio świadek zapoznawał się z jej treścią?

6. Czy świadek stosował zalecenia instrukcji obsługi w trakcie przeprowadzania kwestionowanego pomiaru?

7. Czy świadek ma obowiązek opisywania przebiegu pełnionej służby w notatniku służbowym
i czy świadek z tego obowiązku w dniu dokonania kwestionowanego pomiaru jak i dniach poprzedzających się wywiązał?

8. Czy w dniu ……………….. świadek przez cały czas pełnił służbę ze świadkiem ………………. ?

9. Kto był dowódcą patrolu w tym dniu?

10. Kto uruchamiał w tym dniu urządzenie pomiarowe?

11. Czy dnia …………………….. przed rozpoczęciem dokonywania pomiarów (pomiarów w ogóle, nie pomiaru obwinionego) wykonywane były jakieś czynności z urządzeniem pomiarowym? Jeśli tak to jakie to były czynności? Jeśli świadek nie pamięta to jakie/czy zwyczajowo czynności są wykonywane?

12. W jakim miejscu były wykonywane te czynności?

13. Czy w/w czynności były wykonywane z użyciem jakichś przedmiotów? Jeśli tak to jakich?

14. Czy są jakieś czynności i w przypadku ich istnienia, z jaką częstotliwością należy je wykonywać, aby zagwarantować prawidłowe funkcjonowanie urządzenia, innymi słowy zagwarantować uzyskiwanie prawidłowych/wiarygodnych/rzeczywistych wartości wyników pomiarów?

15. W jakich okolicznościach świadek dokonał kwestionowanego pomiaru, w wyniku którego zatrzymany został przez świadka obwiniony, gdzie stał i w jaki sposób dokonywał pomiaru, jakie warunki atmosferyczne panowały, jaka była widoczność?

16. Jakie natężenie ruchu było w chwili pomiaru?

17. Czy przed lub za pojazdem obwinionego poruszały się inne pojazdy, jeśli tak to w jakiej liczbie i odległości od pojazdu obwinionego?

18. Czy teren po którym poruszał się pojazd obwinionego w momencie dokonania pomiaru był płaski, nachylony?

19. Czy w trakcie dokonywania kwestionowanego pomiaru była używana luneta powiększająca lub statyw? (szczególnie istotne w przypadku pomiarów z odległości pow. 500 m)

20. Z jakiej odległości został dokonany pomiar?

21. W który fragment/element pojazdu zostało wycelowane urządzenie pomiarowe w trakcie dokonywania pomiaru?

22. Czy w zasięgu wzroku dokonującego pomiaru był widoczny obszar przedniej tablicy rejestracyjnej pojazdu, którym poruszał się obwiniony?

23. Na jakiej podstawie świadek domniemał, że to obwiniony popełnił wykroczenie (przekroczenie dopuszczalnej prędkości), a nie np. kierowca jakiegoś innego pojazdu?

24. Czy urządzenie może znaleźć się w takim stanie, w którym punkt celowniczy jest rozbieżny z wiązką pomiarową lasera, w efekcie czego mierzący celuje w jeden pojazd, a faktycznie dokonuje pomiaru prędkości innego pojazdu?

25. Czy urządzenie sygnalizuje rozbieżność punktu celowniczego z pomiarową wiązką lasera, jeśli tak to w jaki sposób odbywa się taka sygnalizacja?

26. Czy w dniu ………………… lub wcześniej (kiedy dokładnie i z czego to wynika? ) w urządzeniu był przeprowadzany test celownika, kto go przeprowadzał i w jakiej lokalizacji/miejscu, z wykorzystaniem jakich przedmiotów?

27. Czy świadek mógłby powiedzieć na czym polega przeprowadzenie testu celownika i jaki jest cel jego przeprowadzania?

28. Czy w dniu ………………… lub wcześniej (kiedy dokładnie i z czego to wynika? ) w urządzeniu była przeprowadzana weryfikacja poprawności pomiaru przyrządu laserowego? Kto ją przeprowadzał i w jakiej lokalizacji/miejscu, z wykorzystaniem jakich przedmiotów i jakiej metody?

29. Czy świadek mógłby powiedzieć na czym polega weryfikacja poprawności pomiaru przyrządu laserowego i jaki jest cel jej przeprowadzania?

30. Czy urządzenie sygnalizuje w jakikolwiek sposób fakt wykonywania niepoprawnych pomiarów, jeśli tak to w jaki sposób odbywa się taka sygnalizacja?

II. Pytania do biegłego

  1. Czy kwestionowany przez obwinionego pomiar prędkości dokonany urządzeniem Ultralyte LTI 20-20 100LR oraz przygotowanie w/w urządzenia do prowadzenia pomiarów prędkości pojazdów w ruchu drogowym w dniu …………… zostały wykonane przez funkcjonariuszy Policji zgodnie z obowiązującymi przepisami oraz instrukcją obsługi urządzenia pomiarowego?
  2. Czy brak wykonania przez funkcjonariuszy Policji „testu celownika” oraz brak wykonania weryfikacji poprawności pomiaru, tj. czynności zalecanych przez instrukcję obsługi urządzenia Ultralyte LTI 20-20 100LR, przed rozpoczęciem dokonywania pomiarów prędkości w dniu …………….., mogły mieć wpływ na prawidłowość wyników pomiarów dokonywanych przez w/w urządzenie?
  3. Czy i w jaki sposób urządzenie Ultralyte LTI 20-20 100LR sygnalizuje lub wskazuje zachowanie zbieżności promienia wizjera z promieniem lasera?
  4. Czy urządzenie Ultralyte LTI 20-20 100LR z wadliwie ustawionym celownikiem sygnalizuje na swoim wyświetlaczu błąd podczas wykonywanego pomiaru prędkości pojazdu? Jakiej treści komunikat jest wyświetlany?
  5. Czy urządzenie Ultralyte LTI 20-20 100LR wadliwie dokonujące kalkulacji odległości sygnalizuje na swoim wyświetlaczu błąd podczas wykonywanego pomiaru prędkości pojazdu? Jakiej treści komunikat jest wyświetlany?
  6. Czy pozycja świadka ………… w chwili dokonywania kwestionowanego przez obwinionego pomiaru prędkości, gwarantowała prawidłowe wykonanie tego pomiaru, biorąc pod uwagę fakt braku wykorzystania lunety powiększającej i/oraz statywu do urządzenia pomiarowego.
Opublikowano Laserowe mierniki prędkości, Ręczne mierniki prędkości | 13 komentarzy

86 442 unikatowych użytkowników odwiedziło Prawo na Drodze w maju br.! Dziękujemy za zainteresowanie.

Opublikowano Stowarzyszenie Prawo na Drodze | 3 komentarzy

Tak działają straże fotoradarowe – studium przypadku SM Olsztyn w opinii biegłego

Piotr Jakubiak  

        SPnD wielokrotnie powiadamiało już prokuratury o przestępstwach, jakich dopuszcza­ją się funkcjonariusze straży miejskich czy gminnych. Jak się łatwo domyślić, za każdym ra­zem prowadzący postępowania rozpinali parasole ochronne i „z zasady” odmawiali wsz­czynania śledztw, co uniemożliwiało skuteczne udowodnienie, że strażnicy egzekwujący od obywa­teli przestrzegania prawa, sami je świadomie i z premedytacją łamią.

          Nie inaczej było w przypadku nieprawidłowego pomiaru dokonywanego przez Straż Miejską w Olsztynie, ale tu, dzięki stanowczej postawie i podejmowanym przez Stowarzy­szenie działaniom, udało się doprowadzić do wszczęcia postępowania i potwierdzenia nie­zależną opinią biegłego, jaka jest prawda o działalności straży fotoradarowych. Oczywiście, mimo druzgoczących dla funkcjonariuszy wniosków biegłego, olsztyńska prokuratura, wbrew lo­gice i faktom, nie potrafiła dopatrzyć się znamion czynu zabronionego.

  1. Zdarzenie

          Przypomnijmy – w dniu 05-06-2014 roku członek SPnD w Olsztynie na ulicy Wyszyńskieg­o zauważył rozstawiony przez SM w Olsztynie fo­toradar Fotorapid, który wzbudził jego po­dejrzenia co do prawidłowości jego usta­wienia. Pan Jakub dokonał weryfikacji swoich spo­strzeżeń i potwierdziły się jego obawy, że FR jest ustawiony w nieprawidłowy, niezgodny z in­strukcją obsługi sposób. Przekazał swoje spostrzeżenia pilnującym fotoradaru strażnikom i poprosił ich o weryfikację jego obaw, ci jednak zbagatelizowali te informacje, gdyż zdawali sobie sprawę, że wtedy nic nie ukryje sposobu ich działania.

  1. Postępowanie w prokuraturze

          Pan Jakub złożył do olsztyńskiej prokuratury zawiadomienie o możliwości po­pełnienia przestępstwa z art. 231 § 1 kodeksu karnego przez strażników miejskich z Olsztyna

Pełna treść zawiadomienia http://prawonadrodze.org.pl/interwencja-spnd-w-sprawie-foto­radaru-w-olsztynie/

          Sprawa finalnie trafiła w czerwcu do rozpoznania przez panią prokurator Anetę Molgę z Prokuratury Rejonowej Olsztyn-Południe, a ta, przy pomocy prowadzącej pod jej nadzorem sprawę aspirant Ewy Macińskiej z KMP w Olsztynie, ekspresowo odmówiła wszczęcia śledz­twa. Na ww. postanowienie zawiadamiający złożył zażalenie i w listopadzie 2014 roku Sąd Rejonowy w Olsztynie wydał postanowienie o uznaniu zażalenia, nakazując prokuraturze wszcząć postępowanie, a dla wyjaśnienia zawiłości powołać biegłego.

          Na skutek postanowienia sądu Prokuratura Rejonowa Olsztyn-Południe wszczęła po­stępowanie w sprawie, zapewne dla zgodnego z jedyną, słuszną linią, przebiegu postępowania, akta ponownie wylądowały na biurku pani prokurator Ane­ty Molgi, lecz tym razem prowadzenie postępo­wania powierzyła KWP w Olszty­nie wydziałowi do walki z korupcją (???). Strażnicy zostali w końcu skutecznie prze­słuchani w charakterze świadków, gdzie uprzedzeni o odpowiedzialno­ści za składanie fałszy­wych zeznań potwierdzili, że fotoradar został ustawiony przez nich zgodnie z instrukcją, szczegółowo opisując zastosowaną procedurę i wykonywane czynności w dniu 05-06-2014.

          W sprawie został powołany biegły, wybór prowadzącego postępowanie padł na pana Jarosława Teterycza, zaliczającego się do elity polskich specjali­stów z zakresu pomiaru pręd­kości pojazdów za pomocą techno­logii radarowych. Biegłemu przekazano dokumentację sprawy, dostarczono twardy dysk fotoradaru, pan Jarosław przyjechał też 18-02-2015 do Olsztyna, by na miejscu zaistniałego zdarzenia przeprowadzić eksperyment procesowy, pole­gający na odtworzeniu sposobu i miejsca ustawienia fotoradaru z dn. 05-06-2014 oraz doko­nania niezbędnych pomiarów.

3. Eksperyment procesowy

          Eksperyment przeprowadzono przy udziale jednego ze strażników, którzy w dniu zda­rzenia pełnili służbę z użyciem Fotorapida, drugi zakończył już służbę w SM w Olsztynie i naj­prawdopodobniej wyjechał z kraju. Biegły nakazał więc strażnikowi Samojłowiczowi, aby od­tworzył proces ustawiania FR w dniu 05-06-2014 zgodnie ze złożonymi w sprawie zeznaniami, a następnie, po analizie przekazanego materiału, dokonał od­tworzenia umiejscowienia i ustawienia Fotorapida w celu przeprowadzenia pomiarów.

4. Opinia biegłego   

          Wnioski zostały przekazane w opinii, która wpłynęła do KWP w Olsztynie 12 marca. Jak wynika z jej analizy, jest to opinia miażdżąca rzekomą prawidłowość działania strażników SM w Olsztynie obsługujących fotoradar w dn. 05-06-2014. Najważniejsze punkty opinii to:

  1. urządzenie było ustawione w rażąco nieprawidłowy sposób;

  2. na skutek złego ustawienia urządzenie dokonywało przynajmniej zawyżonych, o ile nie całkowicie błędnych pomiarów;

  3. strażnicy bezczelnie kłamali w swoich zeznaniach, opisując rzekome ustawianie urządzenia zgodnie z instrukcją -0 było to fizycznie niemożliwe;

  4. zdjęcia z tamtego dnia powinny trafić do kosza, gdyż nie spełniają jakiegokolwiek kryterium rzetelnego materiału dowodowego.

          Na podstawie dokonanych pomiarów biegły dokładnie ustalił, że fotoradar w dniu zdarzenia był ustawiony pod kątem 12,17 stopnia do osi jedni (instrukcja wymaga 22 stopni) i przynajmniej zawyżał dokonywane pomiary o 8,37%, o ile nie dokonywał całkowicie błęd­nych pomiarów na zasadzie możliwych zakłóceń szczegółowo opisanych w instrukcji obsługi Fotorapida, np. zjawiska odbicia lub zsumowania prędkości.

          Mając tak jednoznaczny i czytelny materiał opisujący postępowanie strażników, pani prokurator Molga podjęła jedyną słuszną w świecie funkcjonariuszy decyzję – po tygodniu od otrzymania opinii biegłego sprawę umorzyła z powodu braku znamion czynu zabronionego. Gładko uzasadniła, że przecież kierowcy popełnili wykroczenia (opinia biegłego jasno wska­zuje, że przy takim ustawieniu FR mógł dokonać fikcyjnego pomiaru i przypisać je przypadko­wemu kierowcy), że nie powstała szkoda w interesie prywatnym (pięciu kierowców mogłoby dostać niższe mandaty, a przede wszystkim mniejszą ilość punktów karnych)

          Ale niewątpliwie diamentem wśród pereł tez uzasadnienia jest stwierdzenie, że ca­łość zdarzenia należy rozpatrywać na kanwie „braku umiejętności” strażników, a nie dopatry­wać się celowego działania, że te dwa „biedactwa” spędzające miło czas w służbowym Mitsu­bishi nie mogły przewidzieć, że FR jest rozstawiony w sposób nieprawidłowy. Czy ktoś jest w stanie wejść w tok myślowy pani prokurator i zrozumieć to stwierdzenie? Wydaje się, że nie, bo każdy zdrowo myślący człowiek nie odważyłby się na postawienie takiego wniosku, mając opinie biegłego, który stwierdził że:

  1. strażnicy kłamali co do opisu sposobu rozstawiania fotoradaru;

  2. do pomiarów używali „kroków”, a nie wymaganych przyrządów metrologicznych posiadających atesty (jest to wykroczenie, za które strażnicy też nie ponieśli odpo­wiedzialności, chociaż zostało ono ujawnione w toku toczącego się postępowania)

  3. w miejscu pomiaru nie było możliwe w ogóle prawidłowe ustawienie Fotorapida, nawet gdyby użyto wymaganych przyrządów i przestrzegano instrukcji

          Dodatkowo w zgromadzonym materiale były przecież dowody, że pan Jakub przeka­zał strażnikom swoje podparte znajomością instrukcji spostrzeżenia, których nie raczyli w ża­den sposób zweryfikować, no i pamiętajmy, że panowie Sieruta i Samojłowicz posiadali świa­dectwa ukończenia odpowiednich szkoleń z obsługi i rozstawiania fotoradaru (jeden z nich ma nawet uprawnienia TRENERSKIE, czyli że to on może szkolić innych!!!).

Opis przebiegu sprawy i decyzje prokuratury dostępne tu: http://prawonadrodze.org.pl/prokuratura-jako-umorzyciel-publiczny-czesc-i-olsztyn/

5. Podsumowanie

          Co więc sądzić o wytworzonych w głowie prokurator Molgi wnioskach i decyzjach? Czemu obywatel za najmniejsze przewinienie jest ścigany, karany, na skutek wprowadzanego prawa nawet pozbawiany konstytucyjnych praw (podwójne karanie za jeden czyn, pozbawianie pra­wa do obrony czy ochrony rodziny, etc.), natomiast funkcjonariusz może świadomie i z pre­medytacją łamać prawo, sprzeniewierzać się swojemu ślubowaniu, kłamać, fałszować, i nic złego go za to nie spotka?

          Celem działania SPnD nie jest oczywiście chęć, by prokuratura wsadzała ludzi do więzienia, ale by realizowała swój główny cel – ochronę, a w przypadku naruszenia przywracanie ładu i porządku prawnego. Niestety, bagatelizując naruszanie przepisów i chroniąc bezkrytycznie funkcjonariuszy publicznych w niezrozumiały sposób nie realizuje swojej głównej misji. Do czego prowadzi takie nakręcanie przez organa ścigania spirali bezkarności, pokazały wypadki w Szczecinku – gdzie dwóch obywateli, w różnych odstępach czasu, zostało przez funkcjonariuszy Straży Miejskiej wywiezionych i pobitych, przemocą i groźbami zmuszano ich do podejmowania określonych czynności.   Jak mówi stare przysłowie, ryba psuje się od głowy, a tą coraz częściej jest prokuratura – jej twarzą w Olsztynie została pani prokurator Aneta Molga.

Opublikowano Czynności wyjaśniające, Fotoradary, Opinie biegłych, Postępowanie dowodowe, Prokuratura, Stowarzyszenie Prawo na Drodze, Straż gminna (miejska) | Otagowano , , , | 20 komentarzy

Władza tworzy prawo dla nas, bez nas. To się musi zmienić!

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych oraz Ministerstwo Sprawiedliwości urzeczywistniają praktykę pomijania organizacji społecznych w procesie stanowienia prawa, ignorując wnioski tych organizacji o uwzględnienie ich w pracach legislacyjnym nad projektami aktów normatywnych. Praktyka taka stanowi zaprzeczenie idei społeczeństwa obywatelskiego.

Chcemy poznać nazwiska tych urzędników, którzy od lat ignorują nas – kierowców, tworząc bezprawne prawo, sankcjonujące sytuację, gdy pierwszy lepszy policjant może odebrać prawo jazdy komu tylko zechce, nie dysponując urządzeniem pomiarowym, którego pomiar może zostać zweryfikowany. Obiecujemy, że zrobimy wszystko, aby osoby odpowiedzialne za taki stan rzeczy, przestały pełnić odpowiedzialne funkcje w administracji rządowej. Mamy nadzieję, że jesień 2015 r. okaże się „jesienią ich urzędniczej kariery”…

Stowarzyszenie Prawo na Drodze skierowało w maju 2012 roku wnioski do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych oraz Ministerstwa Sprawiedliwości o uwzględnienie SPnD w pracach legislacyjnych prowadzonych przez te Ministerstwa. Oto skany tych pism:

Konsultacje społeczneKonsultacje społeczne 001

Do dnia dzisiejszego żadne z Ministerstw nie odpowiedziało na list. SPnD nie zostało też zaproszone do konsultacji społecznych w żadnym z projektów legislacyjnych, realizowanych przez te Ministerstwa.

Taka sytuacja jest na przyszłość nie do zaakceptowania, dlatego też chcemy ustalić nazwiska osób, które miały w zakresie swoich obowiązków prowadzenie konsultacji społecznych w obu ministerstwach oraz udzielanie odpowiedzi na wnioski organizacji społecznych w przedmiocie udziału w konsultacjach.

Konsultacje społeczne 002Konsultacje społeczne 003

A pod tym linkiem można sobie poczytać o tym, jak to „jest dobrze, ale nie najgorzej jest…”

Interpelacja posła Adama Kwiatkowskiego

https://www.youtube.com/watch?v=9cTsf4W2JZQhttp://

Opublikowano Policja, Proces legislacyjny, Ręczne mierniki prędkości, Stowarzyszenie Prawo na Drodze | 4 komentarzy