Niezawiśli i stronniczy

Artur Mezglewski

Jaki wyrok wydałby Stefan Niesiołowski, gdyby mu kazali orzec która z partii jest lepsza: PiS czy Platforma Obywatelska? – Wiadomo. A jaki wyrok wydałby Antoni Macierewicz gdyby orzekał w sprawie sprawstwa katastrofy smoleńskiej? – Wiadomo.

A jaki wyrok wyda sędzia sądu karnego, który w toku sprawy wypowiedział się co do winy oskarżonego? – Również wiadomo. Teoretycznie taki sędzia nie powinien orzekać w sprawie. Teoretycznie podlega on wyłączeniu – bądź na podstawie art. 40 k.p.k., bądź na podstawie art. 41 k.p.k. Praktycznie jednak stronniczego sędziego nie sposób wyłączyć od prowadzenia sprawy. W przedmiocie wniosku o wyłączenie stronniczego sędziego orzeka jednoosobowo jego kolega z wydziału karnego, a wydane przez niego postanowienie jest niezaskarżalne. Orzekają sobie tak nawzajem: raz sędzia Ania rozstrzyga, że sędzia Kasia nie jest stronnicza, a następnym razem sędzia Kasia orzeka, że sędzia Ania nie jest stronnicza. Obowiązujące w Polsce procedury mające stanowić gwarancje obiektywnego rozpatrzenia sprawy sądowej to zwyczajna fasada. Fikcja sprawiedliwego procesu.

Autor niniejszego opracowania obserwował kilkanaście postępowań o wyłączenie sędziego. Bywało nie raz, że podnoszone zarzuty były bardzo poważne. Skutek jednak zawsze był ten sam: nieobiektywny sędzia w żadnym z tych postępowań nie został wyłączony.

Jest też charakterystyczne to, że w każdym z obserwowanych przypadków, w których wniosek o wyłączenie sędziego złożył obrońca oskarżonego – urażeni (i mściwi) sędziowie składali skargi na adwokatów do okręgowej izby adwokackiej, z żądaniami wszczęcia przeciwko nim postępowania dyscyplinarnego… Poniżej opisany przykład z Sądu Rejonowego w Zambrowie jest jednym z najbardziej wymownych.

I. Przepisy normujące wyłączenie sędziego, który publicznie wypowiedział się co do winy oskarżonego (obwinionego) – czyli czysta teoria

Organy prowadzące postępowanie karne są obowiązane badać oraz uwzględniać okoliczności przemawiające zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść oskarżonego  (art. 4 k.p.k.).

W takim brzmieniu zapisana została w polskiej ustawie karnoprocesowej zasada obiektywizmu. Doktryna wyjaśnia i komentuje, że obiektywizm oznacza bezstronny stosunek do stron i innych uczestników postępowania oraz brak kierunkowego nastawienia do samej sprawy (S. Waltoś, Proces karny). Organ procesowy powinien być pozbawiony uprzedzeń i osobistego nastawienia. W świetle zasady obiektywizmu za niedopuszczalny należy uznać udział w sprawie takiego sędziego, który jeszcze przed rozpatrzeniem sprawy oraz wydaniem wyroku wypowiada się publicznie co do winy oskarżonego.

Kodeks postępowania karnego zawiera przepisy gwarancyjne, wedle których:

a) z mocy prawa wyłączony jest od udziału w sprawie sędzia, który:

  • brał udział w sprawie jako prokurator, obrońca, pełnomocnik, przedstawiciel ustawowy strony, albo prowadził postępowanie przygotowawcze,
  • brał udział w wydaniu zaskarżonego orzeczenia lub wydał zaskarżone zarządzenie,
  • brał udział w wydaniu orzeczenia, które zostało uchylone, 
  • brał udział w wydaniu orzeczenia, co do którego wniesiono sprzeciw,
  • prowadził mediację.

Wyłączenie z mocy prawa  oznacza – co do zasady – nie tylko zakaz orzekania na rozprawie, lecz także zakaz podejmowania jakichkolwiek decyzji procesowych w ramach postępowania, którego ono dotyczy. Pojęcia udziału w sprawie nie należy bowiem odnosić tylko do prowadzenia rozprawy czy też orzekania w sprawie, ale do wydawania wszelkich postanowień i zarządzeń związanych z tokiem sprawy w danej instancji Pojęcie to  odnosi się m. in. do czynności dokonywanych przez prezesa sądu (wyznaczenie składu sądzącego, dopuszczanie dowodu itp.). Wyłączenie od udziału w sprawie obejmuje także wydanie postanowień co do stosowania t środka zapobiegawczego, orzekania o dowodach rzeczowych, orzekania w przedmiocie wyłączenia sędziego itp.

Źródło: L. Paprzycki, Komentarz do k.p.k. oraz orzeczenia Sądu Najwyższego w sprawach: III KR 47/74, V KZ 24/97, III KZ 140/87, II KZ 208/76 i innych.

b)  wyłączeniu na wniosek strony postępowania podlega sędzia, jeżeli istnieje okoliczność tego rodzaju, że mogłaby wywołać uzasadnioną wątpliwość co do jego bezstronności w danej sprawie.

Z wnioskiem o wyłączenie sędziego występuje strona postępowania.

II. Możliwości wyłączenia sędziego w konkretnym procesie (Sąd Rejonowy w Zambrowie) – czyli czysta praktyka

  1. Zdarzenie będące przedmiotem postępowania

Przed Sądem Rejonowym w Zambrowie toczyło się postępowanie wykroczeniowe o sygnaturze akt II W 621/15. Przedmiot postępowania stanowiło poniższe zdarzenie zarejestrowane przez policyjny wideorejestrator:

Zambrowska Policja postawiła kierującemu Mercedesem następująco sformułowany zarzut:

W dniu 29 maja 2015 roku około godziny 20:00 w rejonie skrzyżowania miejscowości Żabikowo ‚Rządowe i Żabikowo Prywatne  z drogą krajową nr 8, gm. Szumowo, woj. podlaskie, kierując samochodem osobowym marki Mercedes nr rej, PK 9175D, jadąc od strony miejscowości Zambrów w kierunku Warszawy, wykonał manewr wyprzedzania, zmuszając jadące z naprzeciwka pojazdy i radiowóz od strony Warszawy w kierunku miejscowości Zambrów do gwałtownego hamowania
i zjeżdżania na pobocze w celu uniknięcia zderzenia. Czynem swoim stworzył zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym, tj, czyn o wykroczenie z art. 86 1 k.w.

Policjanci zatrzymali ponadto kierującemu prawo jazdy, wnosząc jednocześnie do Sądu o wydanie postanowienia o zatrzymaniu prawa jazdy.

Ważne!

  1. Wykonywanie w sposób nieprawidłowy manewru wyprzedzania – samo w sobie – nie stanowi podstawy do zatrzymania prawa jazdy. Za taki manewr grozi co najwyżej grzywna wysokości do 250 zł oraz 5 punktów karnych.
  2. Zambrowska policja zakwalifikowała przedmiotowy czyn pod art. 86 k.w., który penalizuje niezachowaniu ostrożności i stworzeniu zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym – za który to czy sąd fakultatywnie może orzec zakaz prowadzenia pojazdów.
  3. Jeśli nawet przyjąć, że poruszanie się pojazdów po pustym poboczu stanowi realne zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym, to należy rozważyć kto zagrożenie to spowodował:
  • czy kierowca Mercedesa?
  • czy też może kierowca radiowozu, który bez żadnego powodu prowadził swój pojazd z prędkością 130 km/h, a więc z prędkością wyższą od dopuszczalnej o 40 km/h (co stanowi czyn karalny zagrożony kara do 300 złotych oraz 5 punktami karnymi)?

Sąd podejmując decyzję w przedmiotowej sprawie winien był zatem ustalić:

  • czy kierowca radiowozu byłby zmuszony zjechać na pobocze także wówczas, gdy jechał by z prawidłową prędkością (90 km/h)?

  • czy w przypadku poruszania się radiowozu z prawidłową prędkością również mielibyśmy do czynienia z zagrożeniem bezpieczeństwa w ruchu drogowym?

2. Wniosek o wyłączenie sędziego Anny Stetkiewicz

Do prowadzenia sprawy w postępowaniu zwyczajnym wyznaczona została SSR Anna Stetkiewicz. Obrońca obwinionego na rozprawie w dniu 21 marca 2016 r. złożył wniosek o wyłączenie sędziego referenta Anny Stetkiewicz z uwagi na brak bezstronności w sprawie, wielokrotnie i na rożny sposób manifestowany.

Obrońca podniósł następujące zastrzeżenia co do bezstronności SSR Anny Stetkiewicz:

  • nierówne traktowania stron;
  • blokowania inicjatywy dowodowej obrońcy obwinionego,
  • rozszerzania postępowania o czyn nie objęty wnioskiem o ukaranie,
  • zażyłość ze świadkami (policjantami) oraz oskarżycielem,
  • publicznie ujawniony pogląd o winie obwinionego obwinionego (sędzia Stetkiewicz w postanowieniu z dnia 4 stycznia 2016 r. użyła stwierdzenia, że obwiniony „niewątpliwie stworzył realne zagrożenie dla bezpieczeństwa swojego i innych uczestników ruchu”.

Po złożeniu powyższego wniosku sędzia Stetkiewicz zarządziła 30. minutową przerwę w rozprawie i wszyła z sali rozpraw. A po przerwie…

3. Rozpatrzenie wniosku o wyłączenie sędziego

… weszła na salę inna sędzia, która bez żadnego wstępu, tudzież bez przedstawienia się, zaczęła odczytywać postanowienie o nieuwzględnieniu wniosku obrońcy obwinionego o wyłączeniu od rozpoznania sprawy SRR Anny Stetkiewicz.

W tym momencie obrońca wstał i zapytał:  – „czy Pani sędzia jest Przewodniczącą Wydziału, która wydawała wyrok nakazowy w tej sprawie”?

Na to sędzia Iwanowska odpowiedziała: – „tak, ale Sąd chce odczytać postanowienie„.

Po tych słowach obrońca stwierdził: „Wysoki Sądzie, ja chcę złożyć wniosek o wyłączenie sędziego rozpoznającego wniosek o wyłączenie poprzedniego sędziego, oraz przeprowadzić postępowanie dowodowe”.

Na to sędzia Iwanowska odpowiedziała: „postępowanie o wyłączenie sędziego ma charakter wpadkowy i sąd nie podlega wyłączeniu”.

Po słowach sędziego obrońca zdołał powiedzieć jedynie „Wysoki Sądzie…”, po czym Przewodnicząca przerwała mu, stwierdzając: „panie mecenasie, jeśli będzie Pan przerywał Sądowi, to zostanie powiadomiona Rada Adwokacka w Lublinie”.

Obrońca odpowiedział: „niech zostanie powiadomiona, ale niech będzie prowadzony protokół z rzeczywistego przebiegu rozprawy i niech zostanie zaprotokołowany wniosek o wyłączenie sędziego”.

Po tych słowach sędzia Iwanowska skończyła czytać postanowienie, a następnie wyszła z sali. Po krótkim czasie na salę rozpraw powróciła sędzia Anna Stetkiewicz w celu kontynuowania rozprawy o wykroczenie.

4. Uwagi co do bezstronności SSR Stetkiewicz oraz SSR Iwanowskiej

Sędzia Anna Stetkiewicz rozpatrywała sprawę w sposób skrajnie stronniczy. Przede wszystkim Sędzia zdecydowała o winie obwinionego, zanim postępowanie dowodowe na dobre się rozpoczęło. Na kilka miesięcy przed wydaniem wyroku wypowiedziała się oficjalnie, że obwiniony „niewątpliwie stworzył realne zagrożenie dla bezpieczeństwa swojego i innych uczestników ruchu”.

Sędzia Stetkiewicz – świadomie i z rozmysłem – faworyzowała policjantów, a jednocześnie działała na niekorzyść  obwinionego, narażając go na znaczne i niepotrzebne wydatki związane z udziałem w procesie.

Na dzień 25 stycznia 2016 r. na godz. 11.00 wyznaczony został termin rozprawy, podczas której zaplanowano przesłuchanie głównego świadka oskarżenia – asp. Sylwestra Tarnowskiego. Na rozprawę stawił się obwiniony, który przyjechał z odległego Kalisza. Stawił się też jego adwokat, który przyjechał z Lublina. Nie stawił się natomiast Sylwester Tarnowski. Sędzia Anna Stetkiewicz poinformowała, że rozprawa się nie odbędzie, gdyż „świadek Sylwester Tarnowski  w dniu dzisiejszym zaczyna służbę dopiero od godz. 14.00….”

Sylwester Tarnowski posada zatem u Sędzi Stetkiewicz przywilej nie stawiania się na rozprawę w charakterze świadka w te dni i w tych godzinach, kiedy nie ma służby… O takim przywileju nikt nigdy nie słyszał. Tylko w Zambrowie…

Warto też zauważyć, iż Sędzia Anna Stetkiewicz nie poinformowała odpowiednio wcześniej obwinionego oraz jego adwokata, aby nie przyjeżdżali na rozprawę, która się nie odbędzie. Nie ulega wątpliwości, że uczyniła to z premedytacją i z czystej, bezinteresownej złośliwości.

Kolejna rozprawa wyznaczona na dzień 7 marca na godz. 9.00 również się nie odbyła. Sędzia Anna Stetkiewicz była łaskawa w tym dniu się rozchorować. Rozprawę przełożono na 21 marca 2016 r. Obwiniony, który przyjechał z Kalisza, a także jego obrońca, który przyjechał z Lublina o tym, że rozprawa się nie dobędzie dowiedzieli się 7 marca o godz. 9.08, gdy przybyli do gmachu sądu. Natomiast policjanci Michał Chrostowski oraz Sylwester Tarnowski, którzy mieli na ten dzień wezwania w charakterze świadków, o tym, że rozprawa się nie dobędzie musieli dowiedzieć się bezpośrednio od „chorej pani Sędzi”, gdyż pod salą rozpraw ich nie było, a Sekretariat Sądu nie przesyłał do nich żadnych informacji…

Sędzia Anna Stetkiewicz skutecznie uniemożliwiła obwinionemu kontaktowanie się ze swoim adwokatem na sali rozpraw. Adwokata usadowiła tuż przed stołem prezydialnym a obwinionego posadziła za plecami adwokata – dwa rzędy dalej.

Sędzia Stetkiewicz uchylała pytania kierowane przez obrońcę do świadków-policjantów, które zmierzały do wyjaśnienia istoty problemu. Oto fragment protokołu ilustrujący jej styl procedowania:

Na pytanie obrońcy: Czy przy założeniu, że panów radiowóz poruszał się z prędkością 90 km/h to odległość między radiowozem, a miejscem w którym wykonał początek manewru wyprzedzania obwiniony umożliwiałaby wykonanie takiego manewru?

Sąd postanowił:

na mocy art. 171 § 6 kpk w zw. z art. 77 kpw uchylić pytanie, świadek nie jest biegłym z dziedziny ruchu drogowego i nie posiada specjalnych wiadomości, potrzebnych do odpowiedzi na to pytanie

Sędzia Anna Stetkiewicz uchylała pytania do świadków, argumentując, że odpowiedź na nie miała by charakter wiedzy specjalnej, którą posiadają biegli, jednakże finalnie wydała wyrok skazujący, chociaż nie skorzystała z opinii biegłego, który na tego rodzaju pytania mógł by odpowiedzieć. Oznacza to, że sędzia Stetkiewicz miała swój aprioryczny pogląd na temat winy oskarżonego i nic ani nikt  nie był w stanie tego poglądu zmienić…

W dniu 18 kwietnia sędzia Anna Stetkiewicz wydała wyrok w sprawie, skazując obwinionego na karę grzywny oraz orzekając zatrzymanie prawa jazdy na okres 12 miesięcy za to, że „wykonał manewr wyprzedzania, zmuszając jadące z naprzeciwka pojazdy i radiowóz od strony Warszawy w kierunku miejscowości Zambrów do gwałtownego hamowania i zjeżdżania na pobocze w celu uniknięcia zderzenia”. . Tymczasem w materiale dowodowym nie ma ani słowa o tym, że za pędzącym z prędkością 130 km/h radiowozem jechały jeszcze jakieś inne samochody. Świadkowie policjanci zeznali, że nie przypominają sobie, aby jakikolwiek pojazd jechał za radiowozem i został zmuszony do zjechania na pobocze…

Zgodnie z art. 95 § 1 k.p.k., który recypowany został przez art. 32 § 5 k.p.w.

„Sąd orzeka na rozprawie w wypadkach wskazanych w ustawie, a w innych – na posiedzeniu. Orzeczenia wydawane na posiedzeniu mogą zapadać również na rozprawie”.

Tymczasem sędzia Anna Iwanowska nie przeprowadziła żadnego posiedzenia w przedmiocie rozpatrzenia wniosku o wyłączenie sędziego! W każdym razie w aktach sprawy nie ma protokołu z takiego posiedzenia. Sędzia Iwanowska przyszła w dniu 21 marca 2016 r. na salę rozpraw z gotowym tekstem postanowienia o nieuwzględnieniu wniosku o wyłączenie sędziego, który nie wiadomo kto przygotował. Nie jest wykluczone, że tekst postanowienia o nieuwzględnieniu wniosku o wyłączenie sędzi Anny Stetkiewicz przygotowała sędzia Anna Stetkiewicz…

Obowiązkiem sędziego referenta jest rozpoznanie sprawy. Nie można mówić o rozpoznaniu sprawy o wyłączenie sędziego w sytuacji, gdy sędzia referent nie dopuszcza do glosu wnioskodawcy i nie chce wysłuchać jego argumentów.

Sędzia Anna Iwanowska sama siebie wyznaczyła do rozpatrzenia wniosku o wyłączenie sędziego, chociaż nie miała prawa tego uczynić, gdyż zgodnie z art. 40 1 pkt 9 k.p.k. brała udział w wydaniu orzeczenia, co do którego wniesiono sprzeciw. Była zatem z mocy prawa wyłączona od orzekania w niniejszej sprawie, jak również objęta była zakazem podejmowania wszelkich decyzji procesowych w kwestiach dotyczących tej sprawy.

Obrońca obwinionego usiłował złożyć wniosek o wyłączenie sędzi Anny Iwanowskiej od prowadzenia sprawy, z której była wyłączona z urzędu. Wniosek ten nie został jednak przez Panią Sędzię zaprotokołowany. Sędzia Iwanowska skierowała natomiast do Okręgowej Rady Adwokackiej żądanie wszczęcia postępowanie dyscyplinarnego przeciwko adwokatowi za to, że publicznie zwracał uwagę Sądowi…

Nie ulega wątpliwości, że zarówno Sędzia Anna Stetkiewicz, jak i Sędzia Anna Iwanowska są w bardzo dobrych relacjach z Komendą Policji w Zambrowie. Kiedy w dniu 22 lipca 2015 r. Sylwester Tarnowski otrzymywał awans na aspiranta Policji – obie pojawiły się na tej uroczystości. Oto zdjęcie z tej imprezy:

Sędzia Stetkiewicz

Święto Policji w Zambrowie. Sędzia Anna Stetkiewicz w powabnej różowej sukience w środku kadru. Obok niej, nieco z tyłu, Sędzia Anna Iwanowska.

 

 

 

 

 

 

 

 

Przewidywany epilog

Wyrok Sądu Rejonowego w Zambrowie z 18 kwietnia 2016 r. wydany przez SRR Annę Stetkiewicz zostanie najprawdopodobniej uchylony przez Sąd Okręgowy w Łomży, gdyż udział w sprawie sędziego, który z mocy prawa jest wyłączony ze sprawy stanowi bezwzględną przyczynę odwoławczą. Sprawa prawdopodobnie zostanie przekazana Sądowi Rejonowemu w Zambrowie do ponownego rozpatrzenia. Z dużą dozą prawdopodobieństwa można przewidywać, że – w takim przypadku – sprawa przedawni się, gdyż pozostanie zbyt mało czasu do ponownego przeprowadzenia procesu.

Sprawa zostanie zatem umorzona, a obwiniony nie zostanie uniewinniony. A skoro nie zostanie uniewinniony, to nikt mu nie zwróci ogromnych kosztów, jakie ponieśli on i jego adwokat dojeżdżając wielokrotnie na terminy rozpraw, które się nie odbyły. Nikt mu też nie zwróci ani grosza za to, że przez 12 miesięcy miał zatrzymane prawo jazdy.

Tak oto wyglądają polskie standardy demokratycznego państwa prawnego w dziedzinie realizacji zasady obiektywizmu oraz urzeczywistniania zasady sprawiedliwości społecznej.

Można przeczytać również wcześniejsze wpisy poruszające zambrowski problem:

Zambrów – czyli u Pana Boga za piecem

Świątynia Bogini Zemsty

Zambrów – czyli u Pana Boga za piecem

Świątynia bogini zemsty

 

Opublikowano Bezstronność sądu, Domniemanie winy | 13 komentarzy

TKM

TKM

Opublikowano Stowarzyszenie Prawo na Drodze | 2 komentarzy

Podstawy zatrzymania prawa jazdy przez starostę. Opinia prawna

Większość starostów wydaje decyzje o zatrzymaniu prawa jazdy bez przeprowadzenia postępowania dowodowego nawet w minimalnym zakresie. Zwykle podstawą ich wydania jest jedynie informacja uzyskana od policji o fizycznym zatrzymaniu prawa jazdy przez funkcjonariusza. Dzieje się tak nawet wówczas, gdy strony kwestionują prawidłowość dokonanego pomiaru prędkości oraz składają wnioski dowodowe. Powyższy trend w orzecznictwie administracyjnym stanowi jaskrawy przejaw braku poszanowania podstawowych zasad postępowania administracyjnego, w tym zasady praworządności oraz zasady prawdy obiektywnej.

Poniżej publikujemy opinię prawną sporządzoną do konkretnej sprawy. Autor opinii wyraził zgodę na bezpłatne jej powielanie oraz wykorzystywanie w toczących się postępowaniach.

 

Opublikowano Postępownaie mandatowe, Prawo jazdy, Wideorejestratory, Zatrzymanie prawa jazdy | 6 komentarzy

Poznańska milicja biznesowa czyli korsarz Józef i jego załoga spod bandery Jolly Roger. Czyli na marginesie artykułu: „Policją rządzą szaleńcy. Toczy się wojna policji ze społeczeństwem”.

Poznańska policja nadal, w znacznej części, tkwi mentalnie w głębokiej komunie i nie widać , jak na razie, aby coś miało się tu zmieniać. I nadal „pracują” w niej „dzielni” milicjanci z Milicji Obywatelskiej i demoralizują nowo przyjętą młodzież. Taki wzorcowy przykład tzw. grubej kreski. Czyli na zachodzie bez zmian… Klasyczną wręcz postacią, ba, wręcz ikoną, ilustrującą ten stan rzeczy, jest tu naczelnik poznańskiej drogówki, milicjant z 42 letnim stażem, Józef K.

Tak, to ten sam Józef K. który szalał samochodem Porsche po poznańskich ulicach z olbrzymią prędkością 213 k/godz. (film z jego szaleństwa doczekał się ponad 350.000 wyświetleń). I nie poczuwa się do żadnej winy a jego przełożeni udają że „nic się nie stało”. Tenże Józef K. który po tym szaleństwie doczekał się ksywy „Poznański Frog” nadal stoi na czele doskonale zorganizowanych korsarzy, a ich okręt zacumowany jest w zatoce zwanej komendą miejską zlokalizowaną przy ul. Szylinga. I z tejże zatoki dzień w dzień, przez okrągły rok, wypływają korsarze na łowy.

Ale najpierw cóż to znaczy słowo korsarstwo:  „Walka lub inne wrogie akty dokonywane w wojnie morskiej przez statki prywatne działające z upoważnienia państwa na podstawie tzw. listów kaperskich…” . I dalej „korsarz”: „Uzbrojony …. statek upoważniony przez państwo do prowadzenie wojny morskiej ze statkami wrogiego państwa”.

Źródło :” Słownik języka polskiego” . Tom pierwszy. Warszawa 1983. Str. 1018.

A więc dzień w dzień, noc w noc, cały rok, wypływają na łowy korsarskie volkswageny, ople, skody, motocykle BMW… niektóre już pod Wesołym Rogerem czyli te oznakowane, jak i te nieoznakowane, które dopiero w ostatniej chwili wciągają na maszt Wesołego Rogera w postaci niebiesko błyskających świateł, a także sygnałów jakby trąbką nadawanych. I dość bezczelnie potrafią napisać na szybie „Jedź za mną”, a milicjanci światowego formatu nawet „Follow me” czy jakoś tak…

Najczęściej kryją się korsarze w zasadzkach i znakomicie zamaskowani dybią na podróżnych. Ale to nie wszystko. Otóż w Poznaniu są także korsarze z drogówki poruszający się… pieszo, czyli dwuosobowe parki na przyuczeniu zawodu korsarza. Ci cichcem opuszczają bazę i kierują się w stronę często uczęszczanych szlaków. Po zarzuceniu kotwicy gdzieś za kioskiem, za rogiem, za słupami itd. dybią na podróżnych i jak takich namierzą to rzucają się do abordażu. Po czym ofiarę ograbią i znów do zasadzki.

Role są podzielone i główne zadanie czyli łupienie podróżnych przebiega planowo i dokładnie. Niestety, dla korsarzy, na horyzoncie pojawiają się nieraz jednostki które zwalczają korsarstwo, obserwują, rejestrują i ślą meldunki sytuacyjne do swoich admirałów. A korsarze bardzo tego nie lubią… W odwecie w Wielki Piątek ich odłam ,zwany prewencją, brutalnie pobił członka SPnD oraz dziennikarza za to że zwrócił uwagę korsarzom, że ich także obowiązują zasady parkowania w lagunie. I w sile 6 korsarzy, rzucili się na niego i ledwo uszedł z życiem. Można powiedzieć, że nie mieli żadnych zasad i zeszli na psy… Inni z nich przyłapani na łamaniu podstawowych zasad udają, że one ich nie dotyczą. Jeszcze inni swoje niecne czyny tłumaczą, że są służbą mundurową i MUSZĄ wykonywać rozkazy. Jednak na pytanie czy rozkaz zastrzelenia ojca, matki, swojego dziecka, kolegi z pracy też muszą wykonać i czy wykonają odpowiedzieć nie chcą… Taka dulszczyzna jakby… Jest pewne, malutkie jednak usprawiedliwienie: olbrzymia mnogość różnych aktów prawnych które powinni znać, nie da się opisać, a cóż dopiero zapamiętać. A do tego przełożeni nastawieni na sukces, wyniki, bo to one decydują o premiach, nagrodach, awansach, którzy bezwzględnie naciskają na tych na dole. Jeśli do tego dodamy powszechne donosicielstwo jako najwyższy stopień zasady „dziel i rządź”, to widzimy porażający obraz demoralizacji i zniszczenia tej potrzebnej przecież formacji. Mówią niektórzy z nich, że nie tak wyobrażali sobie pracę w drogówce ale co teraz mają zrobić…

Jak to możliwe że w XXI wieku, w środku Europy, mamy do czynienia z tak haniebnym procederem ? Procederem ukierunkowanym na maksimum łupu ? Łupu, od którego zależy sytuacja materialna i pozycja w hierarchii zbójów (a wszystko pod pozorem zapewnienia bezpieczeństwa podróżnym). Widać tu też znaczne podobieństwo do tzw. Dzikiego Zachodu, gdy na wozach podróżni z bronią, w ręku bacznie rozglądali się za złoczyńcami dybiącymi na ich dobytek i skalpy. I bronili się, często skutecznie. Obecnie zaś podróżny jest bezbronny wobec takich niecnych działań tym bardziej, że sędziowie są (najczęściej) po stronie łupieżców. Przecież taka sytuacja dotyczy CAŁEJ Polski !

Czy jest jakieś wyjście z tej nienormalnej przecież sytuacji ? Zdaniem piszącego te słowa jest: rozwiązanie tej niewątpliwie chorej formacji i zorganizowanie od nowa. Czy ktoś podejmie ten trud zdając sobie sprawę, że w kolejce czekają sądy, prokuratury… A może Dante ma rację ?

Kończąc ten niemiły temat pragniemy wyrazić uznanie dla resztki policjantów z poznańskiej drogówki którzy próbują (jeszcze) zachować twarz i wykonywać godnie to, do czego są powołani, czyli chronić normalnych uczestników ruchu przed wariatami drogowymi. 31

Opublikowano Policja | 51 komentarzy

Iskra – „Rosyjska ruletka” (naklejki)

Naklejki są wykonane starannie, zaraz po ich otrzymaniu można przystąpić do naklejania. W procesie produkcji została wykorzystana wysokiej jakości folia dzięki czemu naklejka jest odporna na niekorzystne warunki atmosferyczne takie jak np. deszcz, śnieg lub duże zmiany temperatur!
Naklejki okrągłe o wymiarach 9cm – do wyboru dwie wersje kolorystyczne.
Naklejki można zamawiać również pod adresem mailowym:  leccore@o2.pl
Cena naklejki za sztukę – 1,99zł.
Cena wysyłki – 2 zł list ekonomiczny, 3 zł list priorytetowy
Opublikowano Iskra-1 | 2 komentarzy

Tworzymy elektroniczą bazę wyników społecznej kontroli sądów. Prosimy o pomoc

Na początku maja zostanie uruchomiona Baza Danych Monitoringu, w której publikowane będą raporty z kontroli sądów, dokonywanych przez kontrolerów społecznych. Oprócz sprawdzania i odnotowywania w trakcie monitorowania czysto „technicznych” informacji, będziemy też zwracać uwagę na rzetelność, obiektywizm, profesjonalizm oraz kulturę pracy poszczególnych sędziów, a także na respektowanie przez nich zasady prawa do obrony. Ocenie będą podlegały również warunki lokalowe, punktualność, rzetelność protokołów itp. Baza będzie dostępna dla wszystkich – po zalogowaniu.

Aby utworzyć taką bazę, musieliśmy zwrócić się do profesjonalnego informatyka (i to dobrego), który stworzył nam autorską bazy danych – nikt bowiem do tej  pory takiego projektu nie realizował. Baza Danych Monitoringu będzie wyposażona w wyszukiwarkę, dzięki której będzie można łatwo odnaleźć np. sprawy prowadzone przez konkretnego sędziego czy w określonym  sądzie, itp.

Ponieważ koszty stworzenia Bazy Danych Monitoringu są spore (a jest to już nasz kolejny duży projekt w tym roku), bardzo prosimy Was o wsparcie finansowe. Prezes SPnD zwrócił się do członków o wpłatę kilku zaległych składek, ale nawet jeśli one wpłyną – nie wystarczy to na sfinansowanie całego przedsięwzięcia.

Konto do wpłat:

Stowarzyszenie Prawo na Drodze
ul. Czeremchowa 18/91
20-807 Lublin

Numer konta: 33 1240 2470 1111 0010 4500 8158

lub przez naszą podstronę z PayU  Przekaż darowiznę

Stowarzyszenie Prawo na Drodze – zawsze po stronie kierowców!

Opublikowano Monitoring sądów powszechnych | 10 komentarzy

Kary administracyjne w ruchu drogowym

Zapraszamy do udziału w konferencji naukowej nt. Kary administracyjne w ruchu drogowym, która odbędzie się w dniu 19 maja 2016 r. w Hotelu Gorzelanny w Górach Opawskich. Poniżej publikujemy program oraz warunki uczestnictwa.

P R O G R A M

9.15 Otwarcie konferencji – Dziekan WPiA Uniwersytetu Opolskiego

SESJA I. ZAGADNIENIA TEORETYCZNOPRAWNE ORAZ KONSTYTUCYJNE

Przewodniczenie: Prof. nadzw. dr hab. Tadeusz Stanisławski

Gorzelanny zewątzr

Hotel**** Gorzelanny

(Uniwersytet Zielonogórski)

9.30 Dr Konrad Walczuk (UPH w Siedlcach) – Konstytucyjne prawo do sądu a kary administracyjne w ruchu drogowym

9.50 Dr Michał Skwarzyński (KUL) – Kara administracyjna w ruchu drogowym w świetle standardów praw człowieka

10.10 Prof. nadzw. dr hab. Paweł Sobczyk (Uniwersytet Opolski) – Zasada ne bis idem w odniesieniu do kar administracyjnych w ruchu drogowym

10.30 Dr hab. Anna Tunia (KUL) – Mandat za wykroczenie drogowe kara kryminalna czy administracyjna?

basen

Hotel*** Gorzelanny – wnętrze

10.45 Dr Damian Szeleszczuk (KUL) – Zbiegi sankcji administracyjnych i penalnych w świetle orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego

11.05 – 11.20 – Dyskusja

11.20 – 11.45 – Przerwa kawowa

SESJA II. ZAGADNIENIA MATERIALNOPRAWNE

Przewodniczenie: Prof. nadzw. Andrzej Szymański (Uniwersytet Opolski)

11.45 Dr hab. Marek Bielecki (KUL) – Kary administracyjne nakładane na przewoźników

12.00 Dr Michał Domagała (KUL) – Kary administracyjne w drogowym transporcie odpadów

12.20 Prof. nadzw. dr hab. Piotr Steczkowski (Uniwersytet Rzeszowski) – Sankcje administracyjne za nieprawidłowe parkowanie

12.35 Dr Michał Chajda (Wyższa Szkoła Finansów i Prawa w Bielsku-Białej) Prawne problemy odholowania pojazdu

z lotu ptaka

Z lotu ptaka

13.00 Dr Beata Kozicka, dr Mateusz Pszczyński (Uniwersytet Opolski) – Przegląd orzecznictwa z zakresu kar administracyjnych

13.20 – 13.45 Dyskusja

14.00 – Obiad

SESJA III. ZAGADNIENIA PROCESOWE ORAZ WYKONAWCZE

Przewodniczenie: dr Jacek Pierzchała (Państwowa Wyższa Szkoła w Raciborzu)

15.00 Dr Bartosz Majchrzak (UKSW) – Ciężar dowodu w postępowaniu o nałożenie kary za przejazd pojazdów nienormatywnych

15.20 Prof. dr hab. Artur Mezglewski (Uniwersytet Opoloski) – Przebieg postępowań w przedmiocie wydania decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy

15.35. Dr Marcin Wielec, (UKSW) – Orzekanie kar administracyjnych w ruchu drogowym – obowiązek, uprawnienie czy kompetencja organu?

15.55 Dr Michał Poniatowski (UKSW) – Środki zaskarżenia w zakresie wymierzanych kar administracyjnych w ruchu drogowym

16.15 Dr Jerzy Nikołajew (WSSMiKS w Chełmie) – Zasady wykonywania kary grzywny według przepisów k..k.w. z 1997 r.

widok16.35 – 17.00 Dyskusja

17.00 – Zamknięcie obrad

17.00 – 17.30 – Bufet kanapkowy

Warunki uczestnictwa:

Opłata konferencyjna wynosi 110 zł. Kwota ta obejmuje: wynajęcie sal, obiad, „przerwę kawową”, bufet kanapkowy (na zakończenie” oraz…. podatek.

Zgłoszenia proszę kierować na adres: zarzad@prawonadrodze.org.pl, a wpłaty na konto SPnD: 33 1240 2470 1111 0010 4500 8158  (z dopiskiem: „konferencja”).

Termin zgłoszeń: do 6 maja 2016 r.

Opublikowano Stowarzyszenie Prawo na Drodze, Wydarzenia, Zatrzymanie prawa jazdy | 6 komentarzy

Komendant Policji prześladowcą. Pikieta pod komendą w Kościanie

  Artur Mezglewski

Warto zainteresować się tym, co porabia ostatnio taki Komendant Powiatowy Policji w Kościanie. Otóż w dniu 16 kwietnia 2016 r. Komendant zorganizował dla swoich kolegów (policjantów) zawody wędkarskie, w  których wystartowało 61 wędkarzy, i którym ufundował puchar (a pewnie nie tylko puchar). Za darmo inspektorem w Policji się nie zostaje… http://www.koscian.policja.gov.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=1831&Itemid=117

Ponadto w dniu 13 kwietnia 2016 r. Komendant awansował dwóch policjantów na wyższe stanowiska służbowe. Awans otrzymali: asp. sztabowy Piotr Kasiński oraz st. posterunkowy Przemysław Majchrzak. Gratulujemy. Pierwszy z  awansowanych jest bratankiem obecnego Komendanta oraz jednocześnie synem poprzedniego Komendanta Powiatowego w Kościanie.  Liczba różnorakich „pociotków” i „pobratymców” Komendanta Kasińskiego wzrosła do kilkunastu. http://www.koscian.policja.gov.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=1829&Itemid=2

Jednakże głównym jego zajęciem (można powiedzieć hobby) jest szukanie haków oraz nękanie niejakiego Patryka. Hobby to Kasiński realizuje na koszt podatników – mając pod rozkazem kilkudziesięciu funkcjonariuszy, którzy rozkazy przełożonego wykonywać muszą…

Poniżej publikujemy wykaz spraw jakie Komendant Kasiński wytoczył lub wytacza Patrykowi. Do tego jednak trzeba dodać: nielegalne kontrole osobiste, łomoty policjantów do mieszkania po godzinie 22.00 w celu wystraszenia żony i dziecka, policyjny monitoring itp.

Komendancie Kasiński odejdź! Ludzie chcą spokojnie żyć. Jutro (21 kwietnia) ok. 13.00 przyjdziemy pod komendę, aby cię o to poprosić…

1. Niezastosowanie się do znaku B-1 (zakaz wjazdu)

We wrześniu 2014 r. Patryk został oskarżony przez Komendanta Kasińskiego o to, że w dniu 6 sierpnia 2014 r. wjechał na teren Komendy Powiatowej Policji pod zakaz wjazdu, aby zgłosić kradzież. W trakcie postępowania sądowego okazało się jednak, że znak został ustawiony przez Komendanta nielegalnie. Komendant nie miał bowiem prawa ustawić takiego znaku na styku drogi wewnętrznej z publiczną.

Znak na wjeździe do posesji.

Nielegalny znak ustawiony przez Komendanta na styku drogi publicznej z wewnętrzną (na wjeździe do Komendy)

Znak "pośród drzew"

Drzewa i krzewy okalające Komendę

Finał sprawy:

  • Patryk został prawomocnie uniewinniony z tego zarzutu.
  • Komendant nie poniósł żadnej odpowiedzialności za niezgodne z przepisami oznakowanie drogi wewnętrznej (art. 85a k.w.). Sprawę  tę Policja prowadziła przez pół roku, a następnie umorzyła z powodu przedawnienia…
  • Komendant Kasiński nie poniósł żadnej odpowiedzialności za przestępstwo z art. 234 k.k. (fałszywe oskarżenie) chociaż składając wniosek o ukaranie do Sądu za niezastosowanie się do znaku, wiedział, że znak jest nielegalny…

2. Prowadzenie pojazdu bez zapiętych pasów bezpieczeństwa

We wrześniu 2014 r. przeciwko Patrykowi skierowany został również wniosek o ukaranie do Sądu za wykroczenie z art. 97 kw (prowadzenie pojazdu bez zapiętych pasów bezpieczeństwa),

które rzekomo popełnione zostało również 6 sierpnia 2014 r. Patryk nie ma wątpliwości, że podczas jazdy tego dnia korzystał z zapiętych pasów bezpieczeństwa. pasy te odpiął dopiero na parkingu Komendy Policji. Postawienie tego zarzutu to akt zemsty ze strony Komendanta za to, że nie przyjął mandatu za wjazd pod nielegalny zakaz wjazdu oraz za złożenie zawiadomienia do organów ścigania (tj, do Policji) o nielegalnych znakach ustawionych przy Komendzie Powiatowej Policji w Kościanie.

Za drzewami widoczny przód radiowozu sierżanta Toty

Za drzewami widoczny przód radiowozu sierżanta Toty

Świadkiem w sprawie jest sierżant Wiktor Tota, który zeznał w sądzie, że widział na własne oczy jak Patryk przejeżdżając ulicą Surzyńskiego nie miał zapiętych pasów bezpieczeństwa.

Zauważyć należy, iż:

  • świadek Wiktor Tota – w momencie, gdy Patryk przejeżdżał ulicą Surzyńskiego – siedział w radiowozie zaparkowanym przy drzwiach Komendy Policji – twarzą w kierunku parkingu. Dowodem na tę okoliczność jest  nagranie z monitoringu (zabezpieczone, w aktach sprawy).
  • w tym momencie świadek Tota miał możliwość dostrzec, co działo się w okolicach parkingu oraz wjazdu na teren Komendy. Nie mógł jednak widzieć, co dzieje się na ulicy Surzyńskiego, gdyż widok ulicy zasłaniały drzewa, a poza tym patrząc pod tym kątem skręciłby sobie kark (nie jest wszak sową tylko Totą).

20140829_153203Finał sprawy:

  • Patryk został za ten czyn ukarany przez Sąd Rejonowy w Kościanie, ale wyrok ten został uchylony przez Sąd Okręgowy w Poznaniu i przekazany Sądowi w Kościanie do ponownego rozpatrzenia.
  • Sąd Okręgowy w Poznaniu nakazał Sądowi Rejonowemu przeprowadzenie oględzin miejsca zdarzenia (placu przed Komendą);
  • W dniu jutrzejszym, tj. 21 kwietnia 2016 r. o godz. 9.00 przez gmachem Komendy Powiatowej Policji odbędą się oględziny miejsca zdarzenia. Wszyscy mogą przyjść i zobaczyć na własne oczy jak sierżant Tota skręca kark, udowadniając, że widział przedmiotowe wykroczenie.

3. Przekroczenie prędkości (92a k.w.)

Komendant Kasiński skierował przeciwko Patrykowi wniosek o ukaranie za rzekome przekroczenie prędkości w obszarze zabudowanym  na ul. Poznańskiej w Kościanie w dniu 15 listopada 2015 r. – zarzucając mu, że prowadził   pojazd z prędkością 70 km/h. Pomiar prędkości wykonany został przez sierż. sztab. Huberta Stelmaszyka urządzeniem pomiarowym Iskra-1.

Jest zabezpieczony obiektywny dowód, że Patryk nie prowadził pojazdu z taką prędkością – a więc sierżant Stelmaszyk przypisał mu prędkość innego pojazdu. Jest też zabezpieczony dowód, że sierżant Stelmaszyk nie miał prawa używać urządzenia Iskra-1 w panujących warunkach atmosferycznych.

Powyższe dowody Patryk złoży w Sądzie, ale dopiero po tym, gdy przedstawione zostaną wszystkie dowody oskarżenia.

Stan sprawy:

Postępowanie dowodowe w tej sprawie rozpocznie się w maju 2016r.

4. Pojazd nienależycie zaopatrzony w wymagane urządzenia (spalona żarówka)

Stelmaszyk

St. sierżant Hubert Stelmaszyk

W reakcji na odmowę przyjęcia mandatu za rzekomo przekroczenie prędkości sierżant Stelmaszyk postanowił dokładnie sprawdzić oświetlenie pojazdu Patryka. Stelmaszyk ustalił, że jedna z żarówek oświetlenia tablicy rejestracyjnej jest przepalona, a także, że barwa jednej z żarówek od kierunkowskazów  jest nieprawidłowa (za mało żółta).

Patryk oświadczył grzecznie Stelmaszykowi, że posiada na wyposażeniu komplet żarówek zamiennych oraz posiada umiejętność dokonania ich wymiany. Stelmaszyk nie zgodził się na dokonanie wymiany żarówek, lecz zatrzymał Patrykowi dowód rejestracyjny oraz „zarządził” skierowanie pojazdu na badania techniczne…

Zgodne ze stanowiskiem Komendy Głównej Policji policjanci w przypadku stwierdzenia awarii oświetlenia mają wybór: zatrzymać dowód rejestracyjny lub ograniczyć się do pouczenia. Nie można nakładać mandatów. Zatrzymanie dowodu rejestracyjnego nie może mieć miejsca, jeśli kierowca na miejscu usunie awarię. Nie można też kierować pojazdu na badania techniczne. Jeśli awaria oświetlenia nie zostanie usunięta, dowód rejestracyjny przesyła się do wydziału komunikacji. Zostaje on oddany po naprawie oświetlenia.

Źródło: http://moto.onet.pl/porady-ekspertow/przepalona-zarowka-co-moze-zrobic-nam-policja/lg4d6

Powyższe zasady nie mają widać zastosowania, gdy chodzi o Patryka…

Ale to nie koniec.

Gdy Komendant Henryk Kasiński dowiedział się o zaistniałej sytuacji, postanowił skierować przeciwko Patrykowi sprawę do Sądu za brak oświetlenia…

Sprawa jest w toku. Czekamy na surowy wyrok naszej ulubionej sędziny.

5. Przejście przez jezdnię w miejscu niedozwolonym

Kolejny wniosek o ukaranie, skierowany przeciwko Patrykowi przez Kasińskiego   dotyczy przechodzenia przez jezdnię w miejscu niedozwolonym. Ten zarzut również związany jest z kontrolą drogową dokonaną przez sierż. Stelmaszyka w dniu 15 listopada 2015 r.

Otóż sierżant Stelmaszyk zdecydował się przeprowadzić tę kontrolę na środku drogi. Kierujący (Patryk) zapytał funkcjonariusza, czy ma zjechać na wolne miejsce parkingowe, ale Stelmaszyk kazał mu pozostał na drodze. Pojazd kontrolowanego stał na jezdni.

Kiedy Stelmaszyk zauważył braki w oświetleniu nakazał Patrykowi, aby ten wyszedł i obejrzał żarówki. Patryk wychodząc przez drzwi kierowcy znalazł się na środku drogi, zaś aby sprawdzić dokumentację metrologiczną radaru musiał przejść na drugą stronę drogi, gdzie (w miejscu niedozwolonym) stał radiowóz sierżanta Stelmaszyka.

Stelmaszyk, który przeprowadzał kontrolę drogową nie zgłaszał zarzutu, że Patryk porusza się po drodze w sposób niewłaściwy. Natomiast Komendant Kasiński wysłał specjalną drużynę, aby zmierzyła jaka odległość dzieliła Patryka od najbliższego przejścia dla pieszych. Wyszło, że do przejścia było ok. 90 metrów. Zatem Kasiński skierował do Sądu wniosek o ukaranie, za przechodzenie po drodze w niedozwolonym miejscu…

Oto przebieg kontroli drogowej:

6. Zawiadomienie o przestępstwo fałszywego oskarżenia z art. 234 k.k. oraz o przestępstwo składania fałszywych zeznań (233 § 1 k.k.)

Komendant Kasiński skierował przeciwko Patrykowi zawiadomienie do prokuratury o popełnienie przez niego  przestępstwa z art. 234 k.k. (fałszywe oskarżenie). Była to reakcja na zawiadomienie Patryka o tym, że radiowóz sierżanta Stelmaszyka, podczas kontroli drogowej w dniu 15 listopada 2015 r.,  stał zaparkowany na zakazie zatrzymywania oraz miał uruchomiony silnik przez okres dłuży niż jedna minuta. Silnik ten został wyłączony, gdy Patryk podszedł do radiowozu.

Stelmaszykowi włos nie spadł z głowy za popełnione wykroczenia („Pół Komendy” zaangażowano w akcję „wybielania Stelmaszyka”), natomiast Patryka oskarżono o fałszywe zawiadomienie.

Stan sprawy:

Prokuratura wydała postanowienie o umorzeniu dochodzenia wobec stwierdzenia, że podejrzany nie popełnił zarzucanych mu przestępstw. Zażalenie na to postanowienie wniósł sierżant Stelmaszyk. Prokuratura nie uwzględniła zażalenia Stelmaszyka i przesłała akta sprawy do Sądu. Sąd w najbliższym czasie orzeknie czy zażalenie Stelmaszyka jest zasadne.

7. Niewskazanie kierującego na żądanie organu (art. 96 § 3 k.w.)

Patryk został przez Komendanta Kasińskiego obwiniony także o to, że nie wskazał komu powierzył pojazd w dniu 6 listopada 2015 r. W tym dniu ktoś zaparkował pojazd będący własnością Patryka  na zakazie zatrzymywania.

W dniu zdarzenia Patryk nie był w stanie powiedzieć, kto tego dnia korzystał z jego samochodu. Natomiast, będąc wezwany w tej sprawi w charakterze świadka – w dniu 10 lutego 2016 r. – zeznał kto użytkował jego pojazd krytycznego dnia osoba ta została ukarana w marcu 2016 r. wyrokiem nakazowym (grzywna w wysokości 400 zł + koszty).

Jednakże w kwietniu 2016 r. Komendant Kasiński wszczął przeciwko Patrykowi czynności wyjaśniające z art. 96 § 3 k.w. – obwiniając go za to, że zbyt późno wskazał komu powierzył pojazd w dniu 6 listopada 2016 r….

Stan sprawy:

Trwają czynności wyjaśniające. Patryk został wezwany do złożenia wyjaśnień na termin w dniu 29 kwietnia 2016 r.

8. Nieprzerejestrowany pojazd (art. 97 k.w.)

Komendant Kasiński zarządził też przeprowadzenie szerokich badan archiwalnych, które mogłyby zostać wykorzystane przeciwko Patrykowi.  Dzielni funkcjonariusze KPP w Kościanie zaczęli przekopywać stare dokumenty i…. znaleźli archiwalny (tzn. przedawniony) materiał, wskazujący, że ktoś nie zgłosił w terminie zmiany właściciela  samochodu, którego właścicielem kiedyś był Patryk.

Pomimo, że sprawa jest przedawniona – czynności wyjaśniające zostały wszczęte, a Patryk otrzymał wezwanie do stawiennictwa w charakterze podejrzanego…

 

Opublikowano Uncategorized | 31 komentarzy

Pikieta pod Komendą Powiatową Policji w Kościanie

W dniu jutrzejszym (21 kwietnia 2016 r.) ok. godz. 13.00 odbędzie się pikieta pod Komendą Powiatową Policji w Kościanie. Zgromadzeni będą domagać się ustąpienia inspektora Henryka Kasińskiego z funkcji Komendanta Powiatowego Policji w  Kościanie. Insp. Kasiński utracił (jeśli ją kiedykolwiek miał) zdolność do zarządzania bezpieczeństwem publicznym w powiecie i miast chronić ludzi przed bezprawiem sam to bezprawie czyni. Kasiński w ostatnim czasie głównie zajmuje się generowaniem oskarżeń, wniosków o ukaranie, akcji inwigilacyjnych oraz zastraszających wobec mieszkańca Kościana (Patryka) – angażując do tego celu wielu policjantów.

Stowarzyszenie Prawo na Drodze skieruje do KGP oraz KGW petycję w sprawie zwolnienia Kasińskiego ze sprawowanej funkcji. Tymczasem liczymy, że Kasiński sam ustąpi. Jeśli nie ustąpi zjawimy się w liczniejszej grupie w maju….

Inspektorze Henryku Kasiński odejdź! Ludzie chcą spokojnie żyć.

Za kilka godzin zostanie opublikowany szczegółowy materiał ilustrujący dokonania insp. Kasińskiego – „tyrana z Kościana”.

Opublikowano Policja, Uncategorized | 7 komentarzy

Policjant prawa jazdy ci nie zatrzyma

Artur Mezglewski

Policjant prawa jazdy ci nie zatrzyma, jeśli wyrobisz sobie u notariusza poświadczony odpis prawa jazdy, którym będzie się posługiwał w czasie kontroli (oryginał prawa jazdy zostawiasz w domu, żeby się nie zniszczył). Koszt wyrobienia takiego poświadczenia wynosi (uwzględniając podatek) – 7,38 zł (słownie: siedem złotych i trzydzieści osiem groszy).

Zdenerwowany funkcjonariusz może ci wówczas zabrać dowód rejestracyjny, np. za „nieszczelny wydech”. Ale i na to jest sposób. Możesz sobie wyrobić u notariusza poświadczony odpis dowodu rejestracyjnego. Koszt wyrobienia odpisu wynosi 7, 38 zł.

Tak więc za sumę 14,76 zł twój komfort podróżowania wzrośnie niebotycznie.

W ostatnim czasie policjanci ruchu drogowego zmuszani są przez swoich przełożonych do zatrzymywania jak największej liczby praw jazdy oraz dowodów rejestracyjnych. Jedynym powodem tych akcji jest pazerność komendantów powiatowych i wojewódzkich, którzy przyznają sobie wielotysięczne premie ze skarbu państwa „za wyniki”.

  Powody zatrzymania prawa jazdy mogą mogą być różne, nawet bardzo błahe:

  • nadmierna prędkość zmierzona urządzeniem, które nie wiadomo co mierzy,
  • drobna stłuczka;
  • a nawet każdy manewr kierującego (np. wyprzedzanie, skręcanie, powolna jazda itp.), który policjant (nadinterpretując przepisy prawa o ruchu drogowym) uzna za „stworzenie niebezpieczeństwa w ruchu drogowym”.

Oto wzór takich poświadczeń, które sobie w dniu dzisiejszym wyrobiłem:

Szerokiej Drogi!

Prawo na Drodze zawsze po stronie kierowców.

 

 

 

 

Opublikowano Dowód rejestracyjny, Prawo jazdy, Zatrzymanie prawa jazdy | 146 komentarzy