Sąsiedzkie porachunki za publiczne pieniądze i przed „bezstronnym” sądem

W Sądzie Rejonowym w Wałczu w najbliższy poniedziałek (18 stycznia) o godzinie 10.00 kontynuowany będzie przewód sądowy w sprawie o wykroczenia drogowe, polegające na „zajeżdżaniu drogi”.  O popełnienie tego czynu państwo Marcinkowscy oskarżyli swojego sąsiada. 

Sąsiedzkie spory to nic nadzwyczajnego w naszej sarmackiej rzeczywistości. W tym przypadku jednak spór toczy się za nasze pieniądze, bo w interesie Marcinkowskich wniosek o ukaranie złożył oskarżyciel publiczny, czyli miejscowa Policja.

Prowadząca sprawę Sędzia Katarzyna Pydych bez żadnego powodu wyłączyła jawność postępowania. Tajny proces o wykroczenie drogowe? O co tutaj chodzi? Podejrzewamy, że o kolejną przysługę…

O sprawie pisaliśmy już w tym oto materiale: http://prawonadrodze.org.pl/decyzje-sadow-nie-sa-transparentne/

W poniedziałek o godzinie 10.00 będziemy wspierać pana Romana, stojąc pod gmachem sądu. Niezawisłego sądu…

A oto jak przebiegała pierwsza rozprawa:

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bezstronność sądu, jawność postępowania, Policja, Postępowanie przed sądem. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Sąsiedzkie porachunki za publiczne pieniądze i przed „bezstronnym” sądem

  1. pioter pisze:

    Kolejna rozprawa 28 lutego.

  2. ciekawy pisze:

    jak poszło?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *