Prześwietlamy całą działalność biegłego Jąderki. Pomóżcie nam tego dokonać

Stowarzyszenie na Drodze podjęło się realizacji dużego projektu badawczego, w ramach którego zebrany zostanie i zbadany możliwie cały dorobek Andrzeja Jąderko – jednego z najpopularniejszych, a jednocześnie najbardziej kontrowersyjnych  biegłych z zakresu pomiarów prędkości, który m. in. zasłynął stwierdzeniem, że „nie ma niepoprawnych pomiarów prędkości”… Efektem naszych badań będzie bardzo szczegółowy i obszerny raport. Na potrzeby planowanych analiz gromadzimy wszelkie opinie – pisemne i ustne autorstwa tego biegłego, a także dokumenty finansowe, dotyczące wypłacanych mu wynagrodzeń oraz wyroki w sprawach, w których biegły ów opiniował.

Prosimy o pomoc w namierzaniu informacji i dokumentów nt. tego biegłego, a także o wsparcie finansowe. Darowizny na ten cel można wpłacać na nasze konto:

33 1240 2470 1111 0010 4500 8158  

Osoby, które wpłacą co najmniej 30 zł, będą miały  prawo wglądu do pełnego raportu oraz do poszczególnych dokumentów, pozyskanych w ramach kwerendy.

Aktualnie jesteśmy na etapie namierzania sądów i spraw, w których biegły opiniował. Dlatego zwracamy się o pomoc, do tych, którzy mają wiedzę na temat działalności biegłego Andrzeja Jąderko o wskazanie sygnatur spraw, albo chociażby wydziału lub nawet sądu, w którym Andrzej Jąderko był wyznaczany do wykonywania funkcji biegłego.

W ciągu ostatnich 3 tygodni kwerendowaliśmy w 24 sądach. Spora liczba opinii biegłego już została namierzona i się o nie zwróciliśmy. Zdecydowana większość sądów nie odmawia nam udostępnienia danych. W kilku przypadkach prezesi sądów, pod różnymi pretekstami chcą nam uniemożliwić dostęp do akt. W czterech przypadkach zaskarżyliśmy niekorzystne decyzje o odmowie udostępnienia informacji. W dwóch innych złożyliśmy skargi do wojewódzkich sądów administracyjnych.

Na bieżąco będzie Państwa informować jak postępują pracę i jakie dokumenty udało nam się zgromadzić.

 

 

 

 

Aktualnie prowadzona jest na szeroko skalę akcja

Ten wpis został opublikowany w kategorii Biegli sądowi, Stowarzyszenie Prawo na Drodze. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

23 Responses to Prześwietlamy całą działalność biegłego Jąderki. Pomóżcie nam tego dokonać

  1. Karka pisze:

    Czytałam Wasz artykuł na temat pana Jąderki i jestem w wielkim szoku. Do końca września 2019r. ten biegły ma wydać opinię. Zgasła iskierka nadziei, że sprawa trwająca już prawie 2 lata zakończy się pomyślnie.

    • redakcja pisze:

      Paradoksalnie nadzieja się pojawia.

      • Karka pisze:

        Oby tak było. Oczywiście podzielę się z redakcją opinią jaką wyda biegły. Ogólnie to jestem zniesmaczona działalnością polskich sądów. Ta sprawa mogła się zakończyć już w zeszłym roku, gdyby sędzia powołał biegłego, tak jak wnioskowała adwokat. Ale po co? Lepiej przeciągać sprawy w nieskończoność. Jest jeszcze przecież sąd apelacyjny i sprawa znów trafia do ponownego rozpatrzenia. Dziwne to, bo sądy są przeładowane sprawami, terminy rozpraw odległe. Ktoś powinien się przyjrzeć pracy niektórych sędziów i wyrokom jakie wydają . Kopiuj – wklej. Pozdrawiam.

        • Krzysiek pisze:

          ” Ktoś powinien się przyjrzeć pracy niektórych sędziów i wyrokom jakie wydają . Kopiuj – wklej” – otóż ten „ktoś” z urzędu ma się rozumieć nie kiwnie palcem w bucie w takich sprawach. Jedynym „ktosiem” który może cokolwiek w takich sprawach zrobić to samo Społeczeństwo poprzez swoje organizacje jak przykładowo SPnD. Problem w tym, że ogłupienie i skundlenie „społeczeństwa” przybrało rozmiary katastrofalne co było widać po akcjach „palenia świeczek pod sądami w ich obronie”. Mówiąc krótko i brutalnie – jakie społeczeństwo, takie sądy – niestety ….

          • skazany pisze:

            Krzysiek pisze:
            „Mówiąc krótko i brutalnie – jakie społeczeństwo, takie sądy – niestety …”

            Mityczne „społeczeństwo” nie jest winne temu że rządzą nim dzieci i wnuki ludzi którzy zostali „polakami” по приказу товарища Сталина.
            Długie dziesiątki lat okupacji, wymordowanie elit, socjotechnika mająca za jedyny cel stworzenie „homo sovieticus” – to nie mogło wyjść narodowi na zdrowie.
            Sąd nie będą nigdy „nasze”, bo to mechanizm odporny na ingerencje z zewnątrz. Odsetek sędziów którzy nie są w układzie jest niewielki, to margines.
            Wymiar sprawiedliwości (tak zwany) to wrzód na dupie, ale sam w sobie nie jest chorobą śmiertelną. Są rzeczy groźniejsze.

            Za około 10 lat dowolny agresor będzie w stanie zlikwidować pozory samodzielności tego kraju przy użyciu dwóch dywizji w czasie kilkudziesięciu godzin.
            Już teraz obiekty o kluczowym znaczeniu dla funkcjonowania państwa i życia mieszkańców mają ochronę na poziomie który fachowcy określają „zero protection”. Zero, fikcja, nic.

            Przy okazji – policja ma więcej etatów niż armia. Więcej niż miały za komuny MO i SB łącznie. I pomimo tego robią rocznie o połowę mniej „roboczogodzin” patrolowych. Paradoks taki.
            Jeśli doliczyć wszystkie trzyliterowe agencje (które za komuny nie istniały), to robi się jeszcze zdziwniej. Bo wszystkie te instytucje służą głównie (jeśli nie wyłącznie) ochronie władców przed tłuszczą, albo – jak kto woli – pilnowaniu żeby się trzoda nie rozłaziła. Skoro mamy mniej ludności niż w roku 1980, a za to więcej „pilnowaczy trzody”, to wniosek nasuwa się taki:
            aktualni władcy bają się tłuszczy bardziej niż komuchy.A mówią że komuna była na tym punkcie paranoiczna …

            [objaśnienie]
            Powyższy tekst ma charakter satyryczny, nie ma na celu obrażania kogokolwiek czegokolwiek i w jakikolwiek sposób, nie podważa również podstaw ustroju ani wiodącej roli partii aktualnie rządzącej ani jeA poprzedników i następców.

          • Krzysiek pisze:

            @skazany – Jeśli społeczeństwu nie chce się nawet dowiedzieć prawdy o tym „kto jest kto” i na takich „tawariszczy” głosuje no to sorry, ale wina społeczeństwa jest udowodniona. Po drugie – nie idealizujmy polskich elit przedwojennych, bo jakie to były „elity” to zainteresowani doskonale wiedzą. Rozbiory zostały dokonane nie wbrew woli naszych „wspaniałych elit” ale na skutek ich nieskończonej głupoty. Owszem – pewni ludzie doprowadzili do odzyskania niepodległości, ale inni świetnie się przyczynili do klęski wrześniowej. Reasumując – społeczeństwo nie jest bezbronne wobec agresorów zewnetrznych. Jest natomiast całkowicie bezbronne wobec wroga wewnętrzego, który podszywa się jak kameleon pod „polaków” – i to jest zasadniczy powód naszych wszystkich polskich nieszczęść. Problem w tym, że to nieszczęście sami sobie a raczej nasi durni królowie sobie i nam przed wieloma wiekami na wieczne utrapienie sprowadzili.PS: ten tekst nie był satyryczny.

  2. Wojciech pisze:

    Chętnie przyłączę się do akcji i udostępnię opinię w/w biegłego.
    opiniował w mojej sprawie w marcu 2019.

  3. antypies pisze:

    Każdy system do trzymania obywateli za mordę musi mieć swoich biegłych, taki biegły to skarb dla systemu. Takich ludzi mają wszyscy totalitarni przywódcy. Ciekawe czy Jąderko sporządził chociaż jedną opinię na korzyść kierowcy?

    • Krzysiek pisze:

      Jestem przekonany, że najprawdopodobniej tak. Jeśli osobą „niesłusznie oskarżoną” został jakiś „pupilek władzy” to rolą biegłego jest wystawić taką „laurkę” , że sąd „będzie zmuszony” takiego kolesia uniewinnić. Tak było przecież w sprawie przeciwko temu towarzyszowi co „robi w mediach” i jeździ bez prawa jazdy, bez OC i bez badań technicznych, ale za to jeździ zdaniem biegłego tak wolno zachowując szczególną ostrożność, że nawet 80-letnie staruszki potrafią się znaleźć na przejściu dla pieszych szybciej niż on swoją wypasioną bruyką. No i co w takiej sytuacji może polski niezawisły sąd ? Ano sąd nie może uczynić nic innego jak wsadzić tę PODKŁADKĘ w postaci „arcy ważnej” opinii biegłego do akt sprawy i kolesia NA JEJ PODSTAWIE uniewinnić.Tak działa system – jeśli trzeba to sąd natychmiast przypomina zobie zasady prawa, w tym w szczególności zasadę domniemania niewinności. Dla całej reszty „bydła” jak nazywani są przez „nadzwyczajną kastę” zwykli Obywatele RP obowiązuje zasada domniemania winy. Pisałem o tym wielokrotnie, ale powtórek nigdy dość.

      • antypies pisze:

        Dokładnie tak, zasada domniemana winy to zasada naczelna. Sądy sądem ale prawda może być jedynie upubliczniona przez czynnik społeczny np. SPnD. Tytaniczna praca włożona w obnażenie Jąderki pokazuje że ten biegły przebiegły świadczy swoje usługi na zamówienie prawie w całej Polsce. Zasady prawa są dla wybranych, dla bydła to tylko bat. Czasami tak myślę, jak to jest możliwe że ludzie którzy kończą ten sam wydział prawa, jeden z nich jest bestią, która ludzi traktuje jak gówno a druga osoba poświęca całe życie dla ratowania zasad prawa. PiS jaki jest to jest, ale zaczął coś zmieniać, cztery lata temu nie można było nawet wspomnieć że sąd jest zły, dziesiątki lat wpajano ludziom że z wyrokami sądów się nie dyskutuje, ludzie w to uwierzyli! Dla całego SPnD wielkie serdeczne dzięki za istnienie, dajecie wielu ludziom energię do życia! Może wydać książkę na temat Jąderki, podobnie jak wydał Cenckiewicz o „Bolku”? To byłby hit, jeśli udałoby się udokumentować jego „działalność”?

  4. Krosnoczanin pisze:

    Opublikujcie to!!!

  5. wavi pisze:

    Coś ta strona świruje z komentarzami.
    Proszę moderatora o wykasowanie 2 wcześniejszych .

    Pytanie do redakcji :
    Jakie są dalsze losy Aktu oskarżenia przeciwko biegłemu Andrzejowi Jąderce ?
    Co się dzieje w sprawie ?
    Oraz jak wygląda sprawa krytyki działalności swego mandanta – Jąderki ?
    Bo na razie cisza .

  6. 31węzłowy Burke pisze:

    To zła istota ten prze-biegły…Mam nadzieję że jakaś sprawiedliwość go dopadnie…31

  7. Krzysiek pisze:

    Trzeba iść w kierunku weryfikacji jego opinii na gruncie materialnym. Nie ma takiej możliwości, żeby nie popełnił jakiejś nazwijmy to umownie „mistyfikacji”, bo prafarazując jego własne słowa można powiedzieć, że „nie ma opinii nie zmanipulowanej”. Zresztą w moim tekście o społecznym projekcie ustawy o biegłych sądowych (całkowicie zapomnianym zresztą …. ) jako najważniejsze uznałem właśnie możliwość WERYFIKACJI opinii biegłych sądowych. W zakresie badania wypadków drogowych jest to o tyle ułatwione, że zdecydowaną większość rzeczy da się policzyć i każdą „radosną tfurczość” biegłego można zdemaskować.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *