Kto pisze uzasadnienia wyroków?

 

Artur Mezglewski

Stało się w Polsce regułą, że pisemne uzasadnienia wyroków piszą ludzie, którzy nie uczestniczyli w procesie – wyręczając w ten sposób sędziów. Uzasadnienia te – najczęściej – nie odzwierciedlają motywów, na których opierał się sędzia, wydając określony wyrok. Strony postępownaia (ale i adwokaci) nie mogą pojąć, dlaczego sędziowie na sali sądowej mówią co innego, a co innego wynika z ich  pisemnych uzasadnień. Najgorsze jest jednak to, że strony nie mają żadnej wiedzą o tym, kto pisał uzasadnienie do ich wyroku i jakimi motywami się kierował. Zdarzają się przypadki, że uzasadnienia wyroków pisane są przez osoby podlegające wyłączeniu na mocy art. 40 § 1 KPK. Nie trzeba nikogo przekonywać, że tego rodzaju praktyka osłabia w stopniu znaczącym zaufanie społeczeństwa do Wymniaru Sprawiedliwości.

 

1.      Czy uzasadnienie jest częścią wyroku?

Elementy, jakie winny być uwzględnione w każdym wyroku wylicza art. 413 Kodeksu postępowania karnego (przepis ten ma zastosowanie także w postępowaniu w sprawach o wykroczenia). Powołany przepis nic nie wspomina o uzasadnieniu. Normy dotyczące sporządzenia uzasadnienia zawarte zostały w artykułach 422-424 kpk. Artykuły te umieszczone zostały w obrębie rozdziału 47 zatytułowanego „Wyrokowanie” – co przemawia za uznaniem, iż sporządzenie uzasadnienia jest elementem procesu wyrokowania (orzekania).

Dokonania prawidłowej wykładni obowiązującego prawa w tym zakresie nie ułatwia orzecznictwo Sądu Najwyższego. Otóż czynność sporządzenia uzasadnienia wyroku – gdy dokonywana jest na wniosek strony, a nie z urzędu – Sąd Najwyższy określa:

„czynnością wtórną, dokonywaną w określonej sytuacji procesowej  leżącą poza sferą orzekania w rozumieniu art. 439 § 1 pkt 1 KPK”

(z postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 31 marca 2011 r., II KK   265/10)

W uzasadnieniu wyroku wskazywane są racje i motywy jego wydania. Precyzyjnie ustalany jest stan faktyczny związany z okolicznościami czynu. Z ustaleń zawartych w uzasadnieniu może wynikać cały szereg konsekwencji prawnych dla stron postępowania i innych osób. Ustalenia zawarte w uzasadnieniu mogą stanowić źródło odpowiedzialności cywilnej określonych osób, albo braku tej odpowiedzialności. Jeśli zatem uzasadnienie wyroku nie jest częścią wyroku, a jedynie czynnością „wtórną”, to taka interpretacja obowiązującego prawa napawa przerażeniem.

2.     Kto pisze uzasadnienia wyroków?

Zgodnie z § 88 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości – Regulamin urzędowania sądów powszechnych, uzasadnienie wyroku w sprawach o wykroczenia sporządza sędzia przewodniczący.

3.     Praktyka

W praktyce projekty uzasadnień wyroków przygotowują aplikanci, asystenci, referendarze, protokolanci i inni ludzie. Nierzadko są to krewni, powinowaci i znajomi sędziego, a czasami jeszcze inne osoby.

Przepisy prawne nie regulują tej kwestii, a praktyka oswoiła się z tą codziennością.  Nadzór sądowy nie dostrzega w tym fakcie żadnych niebezpieczeństw. No bo przecież wspomniane wyżej osoby piszą jedynie projekty uzasadnień, a sędzia te projekty może podpisać lub nie. Jeśli podpisze, to przyjmuje się, że uzasadnienie zostało sporządzone przez niego.

Przygotowywanie projektów uzasadnień wyroków przez aplikantów, asystentów itp. samo w sobie nie jest niczym złym. Ludzie ci pomagają sędziemu w wykonywaniu jego licznych obowiązków, a przy okazji uczą się stosowania prawa. Wszystko jednak byłoby w porządku, gdyby sędzia zlecający innej osobie przygotowanie projektu uzasadnienia wyroku:

– wskazywał wyraźnie jakie były motywy wydania przez niego określonego wyroku i aby egzekwował ich uwzględnienie,

– dokonywał, przed podpisaniem uzasadnienia, korekty dostarczonych projektów.

Było by też wskazane, aby sędziowie zostali zobowiązani do obligatoryjnego wskazywania jaka osoba przygotowała mu projekt uzasadnienia. Taki projekt powinien być dołączony do akt.

I po spełnieniu powyższych warunków – wszystko było by w porządku.

Tymczasem strony postępowania nie mają żadnej wiedzy o tym, kto przygotował projekt uzasadnienia wyroku. Sędziowie podpisują bezmyślnie przygotowane uzasadnienia. I stało się regułą, że uzasadnienia wyroków karnych i wykroczeniowych nie mają się nijak do rzeczywistych motywów, jakie stały u podstaw wyroku.

Mecenas Andrzej Michałowski wypowiedział się na ten temat na forum Krajowej Rady Sądownictwa w następujących słowach:

„Słucham ustnych motywów wydanego przed chwilą orzeczenia, a po miesiącu, dwóch zaczynam lekturę uzasadnienia pisemnego. I muszę przyznać, że nie pamiętam, a jestem adwokatem od 18 lat, kiedy uzasadnienie pisemne w dużym stopniu pokrywało się z motywami ustnymi”.

Źródło: „Zasady etyki sędziowskiej – teoria i praktyka” – szczegółowa relacja z debaty redakcyjnej Kwartalnika KRS, „Kwartalnik KRS” 2011, nr 4, s. 12.

Najbardziej niekorzystnym zjawiskiem jest jednak sytuacja, gdy sporządzenie uzasadnienia wyroku dokonywane jest w atmosferze nacisków na sędziego orzekającego i gdy jest to   okazją do wendety, albo do działania na rzecz partykularnego interesu osoby piszącej takie uzasadnienie.

4.     Przykład

W dniu 16 grudnia 2011 został ogłoszony wyrok w sprawie  o sygnaturze II W 438/11, toczącej się przed Sądem Rejonowym w Nisku. Sąd orzekał w składzie:

Przewodniczący – Sędzia SR Grażyna Pizoń,

Protokolant – st. sekr. sąd. Kornelia Lelakowska.

Sprawa ta prowadzona była ponownie, po wcześniejszym uchyleniu przez Sąd Okręgowy w Tarnobrzegu wyroku wydanego przez sędziego Krzysztofa Dembowskiego.

Wyrok nie został uzasadniony z urzędu, gdyż w trybie zwyczajnym w I instancji – zgodnie z art. 35 § 1 kpw – uzasadnienie wyroku sporządza się jedynie na żądanie strony.

Uzasadnienie wyroku zostało zatem sporządzone w terminie późniejszym – po złożeniu stosownego wniosku strony.

Po zapoznaniu się z tekstem uzasadnienia trudno oprzeć się wrażeniu, że uzasadnienie przygotowywała osoba, która nie była obecna na rozprawie głównej.

Na rozprawie głównej wykazane zostało w sposób niezbity, iż pomiar prędkości samochodu nie mógł być prawidłowy, gdyż nie zachowano podstawowych wymogów zawartych w instrukcji obsługi urządzenia, w tym w szczególności z powodu niezachowania minimalnego kąta ustawienia urządzenia pomiarowego w stosunku do osi jezdni, po której porusza się kontrolowany pojazd. Kąt ten – wedle instrukcjo powinien wynosić 0 stopni (z tolerancją 0,5 stopnia). Prawidłowy pomiar urządzeniem Rapid 1a może być zatem wykonany jedynie wówczas, gdy urządzenie ustawione jest na wprost jadącego pojazdu. Tymczasem z zeznań funkcjonariuszy Policji wynika, że w momencie dokonywania pomiaru znajdowali się oni po drugiej stronie drogi, za przystankiem autobusowym. Dodatkowo kontrolowany samochód poruszał się po łuku wynoszącym na prawo. Kąt ustawienia urządzenia pomiarowego przekraczał zatem dopuszczalną normę kilkadziesiątkrotnie.

Do akt sprawy załączono instrukcję urządzenia oraz oficjalne pismo od producenta urządzenia Rapid 1a, w którym potwierdzone zostało, że prawidłowy pomiar może być dokonany jedynie przy zachowaniu właściwego kąta ustawienia.

Problematyce prawidłowości pomiaru poświęcona została znaczna część rozprawy. Tymczasem w uzasadnieniu wyroku do tego problemu sąd odniósł się jedynie w następujących słowach:

„Wprawdzie obwiniony nie przyznał się do zarzucanego mu czynu, ale jego wyjaśnienia nie zasługują na merytoryczne uwzględnienie. Łatwo zauważyć, że obwiniony podjął próbę przekonania Sądu, że Policjanci dokonali błędnego pomiaru prędkości, a być może nawet nie dokonali jej w ogóle, ale taka linia obrony nie znajduje potwierdzenia w pozostałym materiale dowodowym”.

Sąd nie wskazuje jednak w uzasadnieniu ani jednym słowem jaki to materiał dowody przeczy obiektywnym ustaleniom dokonanym na rozprawie, a przede wszystkim nie wykazał braku oryginalności pisma producenta radaru jak też oryginalności instrukcji urządzenia pomiarowego. Nie zakwestionował też  miejsca, z którego dokonany mógł być pomiar.

Trudno też oprzeć się wrażeniu, że uzasadnienie przygotowywała osoba, która jest pełna niechęci do obwinionego i której celem było zdyskredytowanie obwinionego „w oczach” Sądu Okręgowego – bo czemuż innemu miało  służyć przywoływanie drobnych wykroczeń sprzed wielu lat, które dawno uległy zatarciu i które nie polegały na przekroczeniu prędkości?

Trudno też się oprzeć wrażeniu, że uzasadnienie wyroku pisał… sędzia Krzysztof Dembowski, który już wcześniej wyrokował w tej sprawie (a więc podlega wyłączeniu z mocy prawa od ponownego orzekania w tej samej sprawie).

W uzasadnieniu wyroku z dnia 16 grudnia przywoływana jest identyczna retoryka jak w pismach autorstwa sędziego Dembowskiego. Przede wszystkim zaś uzasadnienie wyroku z dnia 16 grudnia 2011 r. zawiera identyczne passusy jakie zawarte zostały w uzasadnieniu wyroku wydanego przez sędziego Dembowskiego w dniu 30 kwietnia 2010 r.

            Dowód: tabela poniżej

Tekst uzasadnienia wyroku z 30.04.2009 r. wydanego przez sędziego Dembowksiego: Tekst uzasadnienia wyroku z 16.12.2011 r. przygotowanego rzekomo przez sędzię Grażynę Pizoń:
„Sędzimir Kurzajewski był czterokrotnie karany mandatami (…) oraz trzykrotnie sądownie (…). Dowód: wydruk z bazy KSIP (k.30-32), wyrok Sądu Rejonowego w Janowie Lubelskim z dnia 1.09.2006 w sprawie VI W 14/06 (k. 55), Sądu rejonowego w Kraśniku z dnia 28.02.2007 r. w sprawie II W 6/07 (k. 62), wyrok Sądu Rejonowego w Lublinie z dnia 26.02.2009 r. w sprawie XVII W 2509/07 (k. 59)” „Sędzimir Kurzajewski był karany za wykroczenie drogowe czterokrotnie oraz trzykrotnie sądownie. Dowód: wydruk z bazy KSIP (k.30-32), wyrok Sądu Rejonowego w Janowie Lubelskim z dnia 1.09.2006 w sprawie VI W 14/06 (k. 55), Sądu rejonowego w Kraśniku z dnia 28.02.2007 r. w sprawie II W 6/07 (k. 62), wyrok Sądu rejonowego w Lublinie z dnia 26.02.2009 r. w sprawie XVII W 2509/07 (k. 59)”

 

Zauważa się ponadto identyczne passusy z tekstem uzasadnienia ustnego wygłoszonego przez sędziego Dembowskiego na Sali rozpraw w dniu 30 kwietnia 2010 r. !!!

Dowód: tabela poniżej

Tekst ustnych motywów wyroku  sędziego Dembowskiego wygłoszonych w dniu 30 kwietnia 2010 r. Tekst uzasadnienia wyroku z 16.12.2011 r. przygotowanego rzekomo przez sędzię Grażynę Pizoń
… trzeba tutaj to dobitnie podkreślić, że prawem obwinionego było złożenie w sprawie takich wyjaśnień, jakie uznał za najbardziej korzystne z punktu widzenia swojej obrony (…) Tak długo jednak obwiniony mógł skutecznie w ten sposób realizować swoje uprawnienia procesowe, a Sąd zobowiązany interpretować wątpliwości na jego korzyść, jak długo obwiniony nie popadł w sprzeczność z obiektywnie ustalonymi w oparciu o przeprowadzone dowody faktami, wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego. Należy podkreślić, że prawem obwinionego Sędzimira Kurzajewskiego było złożenie w sprawie takich wyjaśnień, które uznał za najbardziej korzystne z punktu widzenia swojej obrony. Tak długo jednak obwiniony mógł skutecznie w ten sposób realizować swoje uprawnienia procesowe, a Sąd zobowiązany interpretować wątpliwości na jego korzyść, jak długo obwiniony nie popadł w sprzeczność z obiektywnie ustalonymi w oparciu o przeprowadzone dowody faktami, wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego.

 

Na koniec warto opisać okoliczności związane z ogłoszeniem przez sędzię Grażynę Pizoń wyroku w dniu 16 grudnia 2011 r.

Otóż po zakończeniu przewodu sądowego sędzia Grażyna Pizoń nakazała obecnym opuszczenie sali rozpraw oraz wyniesienie z sali wszystkich rzeczy: teczek, ubrań itp. słownie wyrażając obawy, że mogą w nich się znajdować przyrządy do nagrywania. Na sali sądowej pozostały: sędzia Grażyna Pizoń, protokolantka oraz telefon komórkowy leżący na stole prezydialnym…

Oczekiwanie na wyrok przedłużało się znacznie. Po ok. 25 minutach oczekiwania wezwano z korytarza osoby, które wyproszono z sali. Sędzia Grażyna Pizoń – ogłosiła wyrok umarzający sprawę, a więc niekorzystny dla obwinionego, a następnie, czerwona jak burak, patrząc w ścianę, wybełkotała jakieś dwa „bezskładne” zdania mające służyć za wskazanie ustnych motywów wyroku. Nie odniosła się ani słowem do problemu prawidłowości ewentualnego pomiaru prędkości.

Trudno oprzeć się wrażeniu, że przed ogłoszeniem wyroku – pomiędzy godziną 11.50 a 12.30. – sędzia Grażyna Pizoń kontaktowała się z kimś za pośrednictwem telefonu komórkowego i że ten ktoś wywierał na nią naciski. 

Niestety nie ma w Polsce żadnej instytucji, w której w zakresie obowiązków byłoby sprawdzenie   powyższych wątpliwości. Niezawisłość sędziowska jest u nas bezgraniczna, a bezstronność iluzoryczna.

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Postępowanie przed sądem i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

3 odpowiedzi na „Kto pisze uzasadnienia wyroków?

  1. Konrad pisze:

    Samo życie, Panie Profesorze…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *