Sąd oparł wyrok skazujący na zeznaniach świadka, który nic nie pamiętał!…

Artur Mezglewski

Monitoruję rozprawy sądowe od 15 lat – i myślałem, że nic i nikt mnie już nie jest w stanie zaskoczyć. Myliłem się. Nie doceniłem Sędzi Magdaleny Goldschneider z Sądu Rejonowego dla Warszawy Pragi-Północ. Sędzia Goldschneider skazała   człowieka za przekroczenie prędkości w ruchu drogowym, pomimo korzystnej dla niego opinii biegłego oraz w sytuacji, gdy świadek oskarżenia w ogóle nie pamiętał dnia zdarzenia Wyrok nie jest prawomocny. Rozprawa apelacyjna odbędzie sie w dniu 3 listopada 2022 r.  o godz.  11.00 w Sądzie Okręgowym dla Warszawy Pragi przy ul. Poligonowej (sala 2065). Do rozpatrzenia apelacji wyznaczona została Sędzia Aleksandra Mazurek.

I. Zeznania sierżanta sztabowego Jakuba Ołowiaka

  1. Świadek nic nie pamięta

Sierżant sztabowy Jakub Ołowiak składał swoje w sposób dość wylewny – rozwodząc się m. in. obszernie  w jakiś sposób zwykle dokonuje pomiarów prędkości. Gdy jednak pytania dotyczyły konkretnego dnia i konkretnego pomiaru, który był przedmiotem postępowania – stanowczo odpowiadał, że nie pamięta. Nie pamięta pomiaru, nie pamięta obwinionego i w ogóle nie pamięta tego dnia.

  • nie wiem w jakiej sprawie zostałem wezwany do Sądu. Nie poznaję obwinionego
  • nie pamiętam gdzie wykonywałem pomiar
  • nie pamiętam czy ten pomiar był pierwszym moim pomiarem w trym dniu
  • ja tego dnia nie pamiętam, kiedy odbyła się kontrola drogowa
  • nie pamiętam w ogóle kontroli obwinionego
  • nie pamiętam tego pomiaru, ale na pewno odbywał się jakiś ruch
  • potwierdzam treść odczytanych zeznań. Nie jestem w stanie przypomnieć sobie tej konkretnej sytuacji

2. Moment kulminacyjny zeznań

W kulminacyjnym momencie obrońca obwinionego zadał świadkowi kolejne pytanie szczegółowe dotyczące dnia zdarzenia: „czy jest pan pewien, że zapisał pan wynik pomiaru w notatniku?”.

Na to pytanie zareagowała Sędzia Goldcshneider:

„Pani Mecenas muszę uchylić pytanie ponieważ świadek już kilkakrotnie powiedział, że nie pamięta tego dnia. Tak więc pytanie czy pan pamięta w sytuacji, gdy pan nie pamięta tego zdarzenia jest… do nikąd nie prowadzi”.

Powyższe zarządzenie Sądu nie zostało jednak zapisane w protokole rozprawy. Nie zostałą też odnotowana treść zadanego pytania. Poniżej zamieszczamy nagranie tego fragmentyu rozprawy:

3. Sędzia Goldschneider udostępnia akta sprawy świadkowi, żeby ten przeczytał, co ma zeznać

W dalszej kolejności Sędzia Goldschneider poprosiła świadka Olowiaka do stołu prezydialnego i udostępniła mu do przeglądania całe akta sprawy -w tym notatkę urzędową oraz kopie notatnika służbowego.

Przez dłuższą chwilę świadek Ołowiak czytał akta, a następnie – po zapoznaniu się z aktami złożył następujące zeznania:

„To ja sporządziłem ten dokument. Na podstawie zapisu w notatniku służbowym  przypomniało mi się, że pojazd mierzyłem dwukrotnie i pierwszy pomiar prędkości wyniósł 111 km/h. Kierujący nie posiadał dokumentów. To nie był pierwszy raz, kiedy w tak znaczący sposób przekroczył prędkość”. 

Na tym przesłuchanie zakończono.

A oto nagranie tego fragmentu zeznań:

II. Opinia biegłego

W sprawie przeprowadzono dowód z opinii biegłego z zakresu miarników prędkości – wyznaczając do tej roli Wojciecha Leśniaka – biegłego z listy biegłych Sądu Okręgowego dla Warszawy Pragi, Sądu Okręgowego w Białymstoku, Sądu Okręgowego w Krakowie oraz Sądu Okręgowego w Rzeszowie.

Biegły przygotował bardzo obszerną opinię pisemną oraz przez dwa dni uzupełniająco opiniował ustnie przed Sądem (jego przesłuchanie trwało ok. 8 godzin).

Z punktu widzenia możliwości przypisania winy obwinionemu najważniejsze są poniższe stwierdzenia wyartykułowane przez biegłego w opinii ustnej:

  1. Nie da się wykluczyć, że pomiar prędkości mógł dotyczyć innego samochodu;
    Dowód:
    W protokole rozprawy z dnia 3 listopada 2021 r. zapisano: „Na pytanie obrońcy: czy da się wykluczyć, że w tym czasie to nie był dokonany pomiar innego pojazdu? Biegły: nie da się wykluczyć ani potwierdzić (…)”;
  2. Nie da się wykluczyć, że urządzenie pomiarowe było niesprawne;
    Dowód:
    W protokole rozprawy z dnia 3 listopada 2021 r. zapisano: „Biegły: dlatego w treści opinii nie ma w żadnym miejscu, że urządzenie było sprawne w 100%.”
  3. Nie da się wykluczyć, że pomiar prędkości został przez policjanta wykonany w sposób nieumiejętny;
    Dowód:
    W protokole rozprawy z dnia 3 listopada 2021 r. zapisano: „Biegły: nie stwierdziłem, że został umiejętnie wykonany pomiar”;
    W protokole rozprawy w dniu 9 lutego 2022 r. zapisano: „Biegły: jeżeli nie zostały przed przystąpieniem do służby operacyjne w terenie wykonane zalecane przez producenta a nakazane przez Komendanta Głównego Policji stosowne testy funkcjonalne weryfikującej sprawność techniczną przyrządu pomiarowego do pomiaru prędkości w przedmiotowym przypadku typu Ultralyte,  to funkcjonariusz nie może udokumentować zachowania takiej sprawności metodologicznej przed Wysokim Sądem”.
  4. Rzeczywista prędkość pojazdu obwinionego nie została ustalona w sposób jednoznaczny i bezsporny;
    Dowód:
    W protokole rozprawy z dnia 9 lutego 2022 r. zapisano: Biegł: „Tylko analiza zapisu wideo z przebiegu pomiaru (wykonywana urządzeniem Trucam II) bądź też zapis z kamery samochodowej w pojeździe kontrolowanym umożliwiałaby jednoznaczne i bezsporne ustalenie rzeczywistej prędkości kontrolowanego samochodu”.

III. Wyrok Sądu Rejonowego

Wyrok w niniejszej sprawie (sygn. akt IV W 828/20) wydany został w dniu 1 kwietnia 2022 roku (sic!). Sąd Rejonowy dla Warszawy Pragi-Południe – w osobie Sędzi Magdaleny Goldschneider uznał obwinionego winnym popełnienia zarzucanego mu czynu. W uzasadnieniu Sąd napisał m. in.:

W ocenie Sądu zeznania świadka w osobie funkcjonariusza Policji Jakuba Ołowiaka, a także sporządzona przez niego notatka urzędowa (k. 2-3), która została stworzona na podstawie pomiaru prędkości urządzeniem typu Ultra Lyte LTI 20-20 100 LR są wiarygodnymi dowodami potwierdzającymi popełnienie przez obwinionego zarzucanego mu wykroczenia, stypizowanego w art. 92a k.w. (przekroczenie prędkości). Zeznania świadka były spójne, racjonalne, klarowne. Miarodajnym dla ustalonego przez Sąd stanu faktycznego jest fakt, iż świadek Jakub Ołowiak został przeszkolony z zakresu obsługi miernika prędkości typu Ultra Lyte LTI 20-20 100 LR (świadectwo ukończenia kursu specjalistycznego, k. 96).
Świadek opisał procedurę i okoliczności dokonywania pomiaru oraz w jaki sposób doszło do zatrzymania obwinionego, legitymowania i okazania mu wyników pomiaru. Procedura, zgodnie z którą świadek dokonał pomiaru była w świetle opinii biegłego prawidłowa. Świadek stwierdził ponadto, że wszystkie urządzeni, których używa uprzednio testuje zarówno pod kątem poprawności działania urządzenia celowniczego jak i testu ze stałej odległości. Funkcjonariusz wskazał, że nie używa urządzeń nieskalibrowanych i oddaje je do naprawy. Podkreślił, że urządzenie wykonuje 60 pomiarów prędkości w czasie 1/3 sekundy i jeśli pomiędzy pomiarami istnieje różnica to urządzenie wyświetla błąd. Nie można też w sposób przekonujący poddać w wątpliwość możliwości świadka, co do prawidłowego umiejscowienia punktu celowania, podczas przeprowadzania pomiaru. Jak sam zeznał, strzela z broni snajperskiej i ma doskonały wzrok.
W ocenie Sądu zeznania te zasługują na walor wiarygodności i poczynienie na ich podstawie ustaleń faktycznych w niniejszej sprawie. Zeznania świadka w połączeniu z treścią notatki urzędowej stanowią wystarczającą, wiarygodną podstawę do uznania sprawstwa i winy obwinionego w zakresie wykroczenia z art. 92a k.w. Zeznania korespondują nadto z zeznaniami Marcina Korzeniowskiego, które Sąd ocenił jako spójne i logiczne.

W niniejszej sprawie miarodajna okazała się opinia biegłego sądowego z zakresu technologii pomiaru prędkości pojazdów mgra inż. Wojciecha Leśniaka wraz z opinią ustną uzupełniającą. Przedmiotowa opinia wskazuje, że urządzenia Ultra Lyte LTI 20-20 100 LR nie posiadają wbudowanej kamery z naniesionym punktem odwzorowującym oś wiązki laserowej, a w związku z tym nikt poza funkcjonariuszem dokonującym pomiaru nie widział usytuowania plamki celowniczej w stosunku do bryły samochodu w czasie cyklu pomiarowego. Ponadto, w ocenie biegłego, nie ma możliwości weryfikacji dokonanego pomiaru. Wszystko zatem sprowadza się do oceny kompetencji funkcjonariusza dokonującego pomiaru, co należy do gestii Sądu. Z przedmiotowej opinii biegłego wynika, iż na odcinku pomiarowym, w którym miało dojść do zdarzenia, nie stwierdzono niekorzystnych uwarunkowań terenowych, a pomiar w miejscu i w chwili zdarzenia odbywał się w zakresie zalecanego przez producenta przedziału kątów pomiarowych. Ponadto opinia biegłego wskazuje, iż analiza przebiegu wiązki laserowej od pozycji funkcjonariusza Policji dokonującego pomiaru do jadącego lewym skrajnym pasem ruchu pojazdu obwinionego ujawniła, że w przedmiotowym przypadku pomiar prędkości obwinionego z odległości 264,7 m, możliwym było prawidłowe oświetlenie pojazdu za pomocą przedmiotowego urządzenia pomiarowego. Odnosząc się do kompetencji funkcjonariusza dokonującego pomiaru, biegły wyjaśnił, że [ w tym miejscu uzasadnienie dotyczące opinii biegłego się urywa].

V. Uwagi do wyroku

  1. Sąd przyjął za podstawę ustaleń faktycznych wyroku treści zawarte w notatce urzędowej z dnia 24 marca 2020 r. sporządzonej przez Jakuba Ołowiaka – podczas gdy obwiniony na rozprawie w dniu 10 grudnia 2020 r. zaś obrońca obwinionego na rozprawie w dniu 31 marca 2021 r. formalnie zakwestionowali jej treść, a więc tym samym notatka ta nie może stanowić materiału dowodowego w zakwestionowanym zakresie. W postępowaniu w sprawach o wykroczenia notatka urzędowa, o której mowa w art. 54 § 3 k.p.w. jest traktowana jako dowód i może stanowić podstawę ustaleń faktycznych, o ile – zgodnie z art. 76 § 2 k.p.w. – strona nie kwestionuje jej treści. Obrońca obwinionego zakwestionował notatkę, co skutkuje ipso iure wyłączeniem jej z materiału dowodowego oraz koniecznością dokonania przez Sąd stosownych ustaleń faktycznych na podstawie innych dowodów przeprowadzonych na rozprawie. Nota bene Sąd przesłuchał w charakterze świadka autora notatki urzędowej. Świadek jednak treści zawartych w notatce nie potwierdził (nic nie pamiętał). Powoływanie się zatem przez Sąd na notatkę urzędową przy dokonywaniu ustaleń faktycznych jest tym bardziej nie zrozumiałe i stanowi ewidentną obrazę przepisów postępowania.
  2. Sąd udostępnił akta świadkowi – w ten sposób, że świadek mógł sobie swobodnie akta kartkować i czytać. Po po zapoznaniu się świadka z aktami Sąd zaczął wypytywać go na temat okoliczności, o których dowiedział się z akt. Praktyka udostępniania akt świadkowi jest nie tylko niedopuszczalna, ale i niespotykana. W Kodeksie postępowania w sprawach o wykroczenia brak jest także podstaw do odczytywania świadkowi treści notatek urzędowych oraz innych dokumentów w sprawie. Sąd może jedynie odczytać świadkowi jego wcześniejsze zeznania.
  3. Okazanie świadkowi przez Sąd akt sprawy było oczywistym przejawem nieuprawnionego wpływu na świadka przez sędziego oraz sugerowaniem co świadek ma zeznać. W cywilizowanym kraju Sędzia Goldschneider poniosła by za za ten czyn odpowiedzialność karną lub dyscyplinarną. Jednak w Polsce sędziowie są  „nieskończenie niezawiśli”.

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bezstronność sądu, Kontrola drogowa, Laserowe mierniki prędkości, Opinie biegłych, Policja. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na Sąd oparł wyrok skazujący na zeznaniach świadka, który nic nie pamiętał!…

  1. Maksymilian pisze:

    Dobry Jezu, zlituj się nad formacją policyjną i kastą sędziowską osuwając od niej amatorów i baranów AMEN!

  2. Bazooka Charlie pisze:

    A Ziobro śpi…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Enter Captcha Here : *

Reload Image