„Konsultacje społeczne” ws. ustawy o biegłych sądowych

Jak poinformował Wiceminister Sprawiedliwości Marcin Warchoł (zaindagowany przez Rzecznika Praw Obywatelskich):

„projekt ustawy o biegłych sądowych został poddany konsultacjom publicznym. Swoje opinie przedstawili m.in. Prokurator Generalny, Krajowa Rad Sądownictwa, Sąd Najwyższy”.

Jak więc widzimy pojmowanie konsultacji społecznych za rządów PIS nie zmienia się. Społeczeństwo nadal jest reprezentowane przez Krajową Radę Sądownictwa, Sąd Najwyższy i Prokuratora Generalnego – czyli przez rządzącą klikę (żeby nie powiedzieć sitwę).

Panie Ministrze, oby właściwe  „konsultacje społeczne” w przedmiocie tej ustawy nie musiały się odbyć pod oknami Ministerstwa…

Link do materiału: https://www.rpo.gov.pl/pl/content/ministerstwo-sprawiedliwosci-ws-ustawy-o-bieglych

 

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Sądownictwo i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

14 odpowiedzi na „„Konsultacje społeczne” ws. ustawy o biegłych sądowych

  1. Krzysiek pisze:

    Krok w dobrym kierunku:
    http://www.rp.pl/TVRPPL/160119576-Falszywe-zeznania-pod-lupa.html
    Fałszywa opinia biegłego sądowego jest fałszywym zeznaniem.

  2. zenker pisze:

    I stowarzyszenie dostało projekt do konsultacji ?

  3. Lubuszanin pisze:

    Jak Mahomet nie chciał przyjść do góry, to góra przyszła do Mahometa.
    Może wystarczy poprosić Ministra o przesłanie stosownych dokumentów do SPnD?

  4. Krzysiek pisze:

    Wszyscy o tym wiedzą od dawna:
    http://www.rp.pl/Sedziowie-i-sady/312299873-Kosztowne-pomylki-sadow-to-czesto-wina-bieglych.html
    ale nikomu nie chce się palcem w bucie kiwnąć, aby to zmienić.
    Wkrótce podejmę działania w tym kierunku.

  5. zxc pisze:

    A czego wy się spodziewaliście po nowym rządzie? Że odda władze w ręce ludu? Aż tak naiwnym to niemożna być… zakładanie państwa podziemnego….państwa online …. bajki to na cartonnetwork…
    Tylko czekać aż wasz największy sukces (tj. zabranie fotoradarów) zostanie cofnięty, z tego co wiem co najmniej dwie straże zostawią po 1 stycznia fotoradary na słupach, ale te 500 zł musi skądś się wziąć.

    • redakcja pisze:

      Naszym największym sukcesem jest ogromny wzrost świadomości użytkowników dróg w zakresie ich praw i obowiązków oraz praw i obowiązków ciążących na organach władzy publicznej. Dzięki tej stronie setki tysięcy kierowców wie więcej…

      • zxc pisze:

        Ależ ja tego nie neguje, jednakże przez ostatnie 2 lata (jest to okres przez który obserwuje tenże ,,portal”) strona ta oscylowała głownie wokół fotoradarów, stąd też pochodzi moje stwierdzenie z poprzedniego posta.

        • redakcja pisze:

          Działo się tak dlatego, iż fotoradary generowały sporo pytań i praktycznych casusów. Z tego, co mi wiadomo, to członkowie SPnD nie mieli zbyt wielu przygód z fotoradarami straży miejskich. Było tego – w sumie – raptem kilka przypadków. Po prostu ludzie zwracali się do nas najczęściej z tą problematyką.

  6. deV pisze:

    Może by tak powołać urząd Trybuna Ludowego, który ustawowo wyręczał by społeczeństwo w konsultacjach?

    I tak te konsultacje z uwagi na ich niewiążący charakter są fikcją.
    Takie mamy prawa i wolności wkonstytucji (chyba, że ustawa stanowi inaczej).

    • redakcja pisze:

      Trybun Ludowy już był. Ukazywał się w największym nakładzie w kraju. Wyrażał i upowszechniał poglądy społeczeństwa przez kilkadziesiąt lat.
      Teraz to już chyba czas założyć Państwo Podziemne. A może lepiej Wirtualne. Takie Państwo On Line.

      • hub_lan pisze:

        Państwo podziemne już było (mamy skąd czerpać wzorce). Choć nie obyło się bez pomyłek czy wręcz zwykłej bandytki, to Państwo podziemne działało w sposób w pełni zorganizowany włącznie z administracją, sądownictwem oraz wykonywaniem wyroków.

        Może czas najwyższy pomyśleć nad czymś na w/w wzór bo zaczyna to wyglądać tak że tylko kilka/naście wydanych i skutecznie wykonanych wyroków śmierci może przywrócić jakieś relacje pomiędzy wyalienowaną włądzą a resztą społeczeństwa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *