Losowanie sędziów to ściema, jakiej nie powstydziłby się sam Goebels.

Artur Mezglewski

To, co wyczyniała Lubelska Grupa Trzymająca Władzę z dwójką dziennikarzy śledczych, zajmujących się ujawnianiem afer sądowych m. in. na lubelskim podwórku, przekracza wyobrażenia przeciętnego uczestnika życia publicznego. Dlatego dawkujemy te informacje po trochu.

Tym razem będzie o tym, ja LGTW postanowiła powierzyć obie sprawy – do ponownego prowadzenia SSR Joannie Bis-Banach – Przewodniczącej IV Wydziału Karnego Wykonawczego, zwanej powszechnie Rzeźniczką.

Hola, hola – ktoś powie: jak to  przekazała? Przecież w wydziałach karnych Sądu Rejonowego Lublin-Zachód orzeka 25 sędziów! Jaka jest zatem szansa, że obie sprawy „wylosuje” właśnie Rzeźniczka?

Takie infantylne pytania ludzie czasami zadają…

Jest wiele sposobów na to, aby konkretna sprawa trafiła do konkretnego sędziego – jeśli życzy sobie tego Wierchowka. W Lublinie taki „przydział” jest rzeczą banalną. Opowiem to na przykładzie sprawy, opisywanej tutaj:

Nie ma możliwości pociągnięcia do odpowiedzialności biegłego za sporządzenie fałszywej opinii, jeśli jest ona zgodna z oczekiwaniami sędziego

W Sądzie Rejonowym Lublin-Zachód są trzy wydziały karne: III Wydział Karny, IX Wydział Karny oraz IV Wydział Karny Wykonawczy.

„Losowanie” sędziów do poszczególnych spraw przebiega w następujący sposób.

Każdego dnia wpływa do Sądu kilkanaście lub nawet kilkadziesiąt nowych spraw. Sprawy te „idą do losowania” przed nadaniem im sygnatury sprawy oraz przed skierowaniem do konkretnego wydziału. Kiedy się już „polosuje” wszystkich sędziów, wtedy tych sędziów przydziela się do konkretnych spraw – do których się chce.

Czegoś nie rozumiecie? No to wyjaśniam na przykładzie.

W dniu 13 maja 2024 r.  – jak codziennie – wykonywano w Sądzie Rejonowym Lublin-Zachód szereg losowań do nowych spraw, a narzędzie informatyczne drukowało raporty z losowego przydziału każdej sprawy. Losowano dopóty, dopóki w którymś z kolejnych losowań wylosowana została SSR Joanna Bis-Banach. Następnie raport z tego losowania zaniesiono do IV Wydziału Karnego Wykonawczego, gdzie SSR Jarosław Dul w dniu 14 maja 2024 r. podłożył go do akt sprawy dziennikarza i nadał tej sprawie sygnaturę  IV W 421/24.

Oto omawiane dokumenty.

 

Z drugim dziennikarzem postąpiono w taki sam sposób.

 

Ciąg dalszy rychło nastąpi.

Inny materiał na temat Losowego Przydziału Spraw:

Losowy przydział sędziów to czysta manipulacja! Z maszyny losującej wyjdzie ten, kto ma wyjść…

 

 

 

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bezstronność sądu, Dziennikarstwo obywatelski, Sądownictwo, System Losowego Przydziału Spraw. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na Losowanie sędziów to ściema, jakiej nie powstydziłby się sam Goebels.

  1. cieciu pisze:

    Jak w każdym losowaniu ważny jest tzw. algorytm. Skoro nie wybierał właściwego sen-dziego, to trzeba był wprowadzić modyfikacje (patrz kasyno)

  2. Wuj pisze:

    To oczywiste że z bębna kodującego nie wyjdzie ktoś kto nie został do niego wrzucony . A losowanie do skutku ? Aż tak prymitywnie?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *