Strażnicy gminni „sezonowi” z Gminy Rewal

Gmina Rewal to jedna z nabogatszych gmin w Polsce. Miałem kiedyś przyjemność wysłuchać prelekcji Wójta Gminy Roberta Skraburskiego na temat atrakcyjności turystycznej Gminy Rewal. Dowiedziałem się m. in., że na turystów czekają kompleksy sportowe  w Pobierowie,  Trzęsaczu, Niechorzu i Rewalu.

Kiedy wyszedłem z sali obrad, zauważyłem w centrum Rewala, jak strażnik gminny robi zdjęcie samochodowi zaparkowanemu bez opłaty parkingowej (nie mojemy, nie mojemu). Pewnie właściciel dostał do domu przekaz  do zapłaty: opłatę + sowite koszty manipulacyjne. Zmiast 3 złotych zapłacił pewnie 50 zł. Tak jakby nie można było  zostawić człowiekowi wezwanie do zapłaty za wycieraczką… Nie każdemu kierowcy przyjdzie do głowy, że w zimny majowy dzień, w jakiejś nadmorskiej wiosce, mogą pobierać opłaty parkingowe….

Okazuje się, że w sezonie letnim, na budżet gminy  pracuje całe stado strażników gminnych sezonowych – o czym Wójt Gminy nam nie powiedział. Ot i gościnność Wójta Gminy Rewal w pełnej krasie. Poniżej relacja jednego z sympatyków Prawa na Drodze na temat działalności Sezonowej Straży Gminnej z Rewala.

Panie Wójcie – do niedozobaczenia w przyszłym roku.

 A oto relacja i foto z Rewala:

http://e30bmw.pl/SM.htm

Ten wpis został opublikowany w kategorii Straż gminna (miejska). Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

88 Responses to Strażnicy gminni „sezonowi” z Gminy Rewal

  1. losot pisze:

    W czerwcu 2017 r. wójt Rewala oraz były skarbnik usłyszeli zarzuty ws. nieprawidłowości w finansach gminy. Wobec podejrzanych prokurator zastosował policyjny dozór, zakaz opuszczania kraju oraz poręczenia majątkowe. Ponadto wójt Rewala został zawieszony w czynnościach służbowych. Wójtowi grozi kara pozbawienia wolności od jednego roku do dziesięciu lat, z kolei byłemu skarbnikowi – kara pozbawienia wolności do trzech lat.

  2. kuzia pisze:

    Przy wjeździe do Pobierowa od strony Pustkowa oraz w w przeciwna stronę. NIE ma znaku D40 a Straż gmina wypisuje mandaty, nie dostosowanie sie do znaku d40

    Zadzwoniłem do strażnika który nie potrafił powiedzieć w którym miejscu jest postawiony znak drogowy, i stwierdził ze kierowca wjeżdżając na jakąś drogę musi zapoznać się z miejscowym prawem

    Na szczęście cała trasę nagrałem łącznie z rozmowa telefoniczna i zamierzam się odwoływać

    • Kamil pisze:

      Witam
      Mam taka sama sytuacje. Zaparkowałem w miejscu gdzie nie było znaku is trendów zamieszkania. Po telefonie do strażnika i spotkaniu z nim w miejscu zaparkowania auta zostałem oszukany ze znak jest na drodze która jechałem. Obiecano mi skasowanie mandatu gdy zagroziłem wezwaniem policji po czym po 3 tygodniach dostaje mandat poczta. Jeśli może Pan poinformować mnie czy sie Pan odwołał i jak sprawa sie ma obecnie. Rozważam z tymi nieukami i złodziejami powalczyć tylko ze mandat jest ma 100zl

  3. Turysta od teraz już innej miejscowości pisze:

    W Pobierowie, w dniu 28 sierpnia 2016 roku, szukałam płatnego miejsca postojowego ok. 1 godziny. Nie znalazłam żadnego. Stać mnie na opłacenie miejsca postojowego, jestem uczciwą osobą ale niech Pobierowo takie miejsca przygotuje. Jak widać władze potrafią jedynie wypuścić straż gminną z Rewala z plikiem mandatów. Zostałam ukarana mandatem w wysokości 100 zł i 1 punktem karnym za zaparkowanie w strefie zamieszkania. Wszystkim o tym zdarzeniu opowiadam i odradzam przyjazd do tej miejscowości. Mam nadzieję, że straci dużą ilość turystów.

    • redakcja pisze:

      Wielu z nas ma podobne doświadczenia w gminie Rewal. Ja też.

      • Łuki pisze:

        A kogo za to winicie?

        • Krzysiek pisze:

          Bardzo prowokacyjne pytanie….
          Po części dałem odpowiedź poniżej. Bywałem praktycznie co roku na polskim wybrzeżu, głównie zachodnim i środkowym, coś do około 2005 roku. ANI RAZU nie zapłaciłem mandatu czy to za przekroczenie prędkości, czy za „nieprawidłowe parkowanie” pomimo, że bywałem w tych „sławnych” miejscowościach lub przez nie przejeżdżałem. A nogi nie miałem wtedy lekkiej (teraz jest trochę lżejsza…) i parkowałem tam, gdzie zmieściło się auto. Po prostu tamtejsi zbóje z SM/SG dopiero się „organizowali” lub wcale ich nie było. Ale widocznie tamtejszym wójtom i sołtysom mało było kasy z opłaty turystycznej i podatków lokalnych, więc wymyślili sobie „zbójectwo drogowe”. W końcu jak byle łepek mógł kręcić interes na lodach, to dlaczego oni nie mieliby kręcić „swoich lodów” ?!
          Ludzie mają różne doświadczenia, ja opisuję te moje.

          • Łuki pisze:

            jeżdżę, tam gdzie mi pensjonat lub ośrodek gwarantuje miejsce parkingowe. Czytając temat nie mogę pojąć, dlaczego to właśnie w miejscowościach nadmorskich ma nie obowiązywać prawo drogowe. Kiedy to każdy trawnik i miejsce niedozwolone „zaje..ne” samochodami z Polski. Kwaterodawcy widać mają inne biznesy na podwórkach. Wyobrażam sobie jakie to pobojowisko zostawiają turyści. Dziwne podejście Panowie i Panie macie do prawa.

          • redakcja pisze:

            Na temat naszego stosunku do prawa w gminie Rewal była mowa
            tu: http://prawonadrodze.org.pl/parkobiznes-bezprawne-oplaty-parkingowe-w-gminie-rewal/
            oraz tu:http://prawonadrodze.org.pl/straznicy-miejscy-sezonowi-z-gminy-rewal/

            a także tu: http://widoki.info/parkobiznes-bezprawne-oplaty-parkingowe-w-gminie-rewal/

            Natomiast obecnie niektórzy z nas wyrażają swój stosunek emocjonalny do gminy Rewal, a w szczególności swoją niechęć do odwiedzania tej nieprzyjaznej gminy. Po prostu nie będziemy już robić wam z gminy pobojowiska. Żyjcie sobie w dostatku i spokoju jak najnajdalej od nas.

          • Krzysiek pisze:

            @Łuki pisze:
            „Dziwne podejście Panowie i Panie macie do prawa.”
            Prawo samo w sobie może być zarówno Prawem jak i „Lewem”. Nie każdy przepis prawny można nazwać Prawem, bo w Historii Ludzkości spłodzono już tak wiele „przepisów prawnych”, które z Prawem NIC wspólnego nie miały, że każdy wie o co chodzi. A jak nie wie o co chodzi, to chodzi o … pieniądze ! Gmina-bohaterka naszej szczególnej troski doszła bowiem do wniosku, że na turystach można zbić niezłą kasiorę pod pretekstem przestrzgania „prawa o ruchu drogowym”. Zresztą nie ma się co wójtowi dziwić, bo skoro widzi, że miejscowe biznesmeny przez 3 miesiące w roku czeszą „turystyczną szarańczę” lepiej niż górale ceprów na Krupówkach, a przez pozostałe 9 miesięcy leżą na forsie d…ą do góry, to nawet głupi wpadły na odpowiedni „biznesplan”.
            A że dowolne prawo można wykorzystać zarówno w dobrym jak i w złym celu, no to nad czym tu się zastanawiać, kiedy kasa leży na DRODZE i wystarczy się tylko po nią schylić ?!
            Myślę, że jaśniej nie da się już wyjaśnić tego problemu czy zjawiska panującego w tej gminie.

      • Krzysiek pisze:

        Nie rozumiem jednego – jest mnóstwo innych kierunków turystycznych, ale Polacy z uporem maniaka pchają się nad „polskie morze” gdzie nie tylko jest drożej (i gorzej) niż gdzie indziej, ale także prawdopodobieństwo napotkania zbója zdecydowanie większe.
        Osobiście nie byłem już z ponad 10 lat nad „polskim morzem” więc uniknąłem tej wątpliwej „atrakcji turystycznej” 🙂

  4. zenek pisze:

    cwaniaczki z rewala,i wam dobiorą się do dupy,pozdro dla komendante,gór z górą…, hihi

  5. sivy21 pisze:

    Byłem tego lata w Rewalu na urlopie,wynająłem kwaterę na ul.Dworcowej/nie będę nadmieniał u kogo żeby nie mieli problemów/,nie zdążyłem rozpakować auta,a już miałem mandat za szybą,nadmienię że tylko parkowałem chwilę by rozpakować auto.Udałem się następnego dnia do komendanta straży miejskiej z wyjaśnieniem i zostałem żeczowo i b.nie miło pouczony o naruszeniu zakazu postoju w strefie zamieszkania.Pozdrawiam STRAŻNIKÓW Z REWALA,oby was też tak gościnnie przywitano na wakacjach!!!

    • 31węzłowy Burke pisze:

      To ja bym podszedł do tego tak : w każdy możliwy sposób zniechęcaj potencjalnych wczasowiczów do wakacji w Rewalu. 31

    • Mieszko pisze:

      Oni się tym nie przejmują ,gdyż jadąc na wakacje występują incognito i zachowują się jak „anioły”. Rewal jest przechowalnią strażników z Karnic,z tej sławetnej gminy wójta Puzdrowskiego ,któremu nabijano kabzę kosztem wczasowiczów jadących na wczasy do gminy Rewal.Hipokryzja czy współpraca.Mimo wszystko źle pojęty interes.

    • Mieszkaniec Niechorza PPPZ pisze:

      Ul. Dworcowa w Rewalu ma 4 m szerokości i jest dwukierunkowa. Wykonano przy niej zatoczki ( mijanki) ale turyści sądzą że to specjalnie dla nich wykonano miejsca parkingowe i parkują tam swoje auta. Nawet przez moment się nie zastanowi żaden z nich nad tym, czy jadące 2 pojazdy w przeciwnych kierunkach będą mogły się ominąć. Najważniejsze, że sami zaparkowaliśmy pojazd w wygodnym dla nas miejscu. Podstawowa zasada to dowiedzieć się czy właściciel pensjonatu ma miejsca parkingowe czy też nie. Wielu pensjonariuszy mających płatne parkingi w bliskiej okolicy ( tak jak np. ja) wykupuje karty parkingowe Jedna kosztuje 250 zł a pozwala parkować bez opłat na wszystkich parkingach w siedmiu miejscowościach gminy. Ja pobieram 3 zł dziennie od pensjonariusza Za całodobowe parkowanie to niewielka kwota. Płacąc w parkomacie – bilet dobowy kosztuje 18 zł.

  6. krzysztof pisze:

    A PAN KOMENDANT NIE MA CHYBA INNYCH ZAJĘĆ NIŻ SURFOWANIE PO INTERNECIE….., SWOJĄ DROGĄ SŁABO INTELEKTUALNIE ROZWINIĘTE SĄ PANA WYPOWIEDZ – JEŚLI WIE PAN CO MAM NA MYŚLI – MYŚLĘ ŻE NA TAKIE STANOWISKA POWINNIŚMY SIĘ ZASTANOWIĆ NAD TYM KOGO REKRUTUJEMY, WDAWANIE SIĘ W TAKIE DYSKUSJE NA PANSKIM STANOWISKU NIE SWIADCZY O PANU ZA DOBRZE.

  7. Michał Gdańsk pisze:

    Zatrzymanie szesnastu Strażników Miejskich w Katowicach podejrzanych o przyjmowanie łapówek
    Fragment „Faktów” TVN z 20.05.2013
    http://www.youtube.com/watch?v=kNuiP0D7RII

  8. Polecam ciekawy artykuł, odnoście „wymuszeń mandatowych, w Policji jak i w SM/G….
    http://moto.onet.pl/raporty/mandat-pod-przymusem/m4pey
    Cytat:

    Jak opisał dziennik „Fakt”, powstał nawet specjalny taryfikator punktów, który miał procentować w czasie wypłaty.

    A miał on wyglądać następująco:

    niesprzątnięcie po psie 15 pkt
    picie „pod chmurką” 10 pkt
    niesprzątanie 5 pkt
    zakłócenie porządku 5 pt
    śmiecenie 5 pkt
    parkowanie na miejscu dla niepełnosprawnych 5 pkt
    nieostrożne trzymanie psa 3 pkt
    złapanie sprawcy przestępstwa i przekazanie go policji 20 pkt
    złapanie sprawcy wykroczenia i przekazanie go policji 10 pkt
    odnalezienie poszukiwanego samochodu 10 pkt
    doprowadzenie pijanego do izby wytrzeźwień 1 pkt
    ujawnienie, że ktoś nie płaci za psa 1 pkt
    interwencja własna 1 pkt
    konwojowanie pieniędzy 20 pkt za kwartał

    Jeśli funkcjonariusze nie będą stosować się do taryfikatora i upomnień swojego szefa, mogą stracić nawet 400 złotych miesięcznie. Co więcej, jak to było w przypadku strażnika miejskiego w Gdańsku, mogą nawet stracić pracę.

    Za wytykanie nieprawidłowości wspomniany funkcjonariusz został wydalony ze służby. Protestował, bo nie zgadzał się z procederem „wymuszenia mandatowego”. Niestety, był sam i walkę przegrał…

    Jak będzie w pozostałych miejscach? Czas pokaże, ale wszyscy jednogłośnie mówili w rozmowie z nami, by nie publikować nazwisk, bo „każdy z nas ma rodzinę…”

    • Tom tom pisze:

      Naciągane, jak to w brukowcu. Pomijając powyższe wartości punktowe, taka forma punktowania funkcjonuje w elektronicznych systemach rejestracji wykroczeń i ma za zadanie zachęcić funkcjonariuszy np. prewencji do skupiania się na wykroczeniach porządkowych. Statystyka wg punktów i konkretnego policjanta daje obraz jego pracy, przy czym bez względu na formę tj. mandat, czy pouczenie punkty są przypisywane po zakończeniu interwencji. Gorzkie żale w tej sprawie to zazwyczaj nieroby, którzy za publiczne pieniądze chcieliby leżeć kołami do góry, ewentualnie pracować jak policjanci z Poznania dygnięci przez reportera TVN. A powiedz mi, ile razy można pouczyć tą samą osobę za to samo wykroczenie?

  9. wczasowicz pisze:

    Zapraszam do Pustkowa zlokalizowanego w tej samej gminie tam dopiero jest grabież kierowców przez SM.
    Niestety nie mam zdjęć ale w wielkim streszczeniu wygląda tak.
    Stoi sobie pod lasem parkomat jeden na cała miejscowość (przez kilka dni pobytu kolejnych nie spotkałem) na którym nie ma wypisanych ulic których dotyczy strefa.
    Celowo dopisałem że nie ma napisane jakich ulic dotyczy gdyż teraz UWAGA w całej miejscowości (kilka ulic) jest tylko jeden znak informujący o strefie parkowania który stoi prostopadle do drogi !!. Znak stoi sobie nie przy wjeździe na ulice tylko daleko od skrzyżowania tak by zobaczyli go tylko ci którzy zaparkują pod wspomnianym znakiem reszta nie ma szans na przeczytanie. Na wspomnianym znaku jest info o godzinach i dacie obowiązywania.
    Można by pisać długo ile widziałem wypisanych mandatów na uliczkach przyległych a nawet na tej samej na której stoi parkomat i sprytnie zamaskowany znak.
    Szkoda że przed pobytem w Pustkowie nie wiedziałem że istnieje taka strona duuużooo materiału bym dostarczył !!.
    Pozdrowienia dla władz gminy Rewal

  10. deV pisze:

    Czas na dowcip:

    Pojechałem autem do sklepu, gdzie byłem na zakupach ok. 15 minut, a kiedy już wychodziłem, moim oczom ukazał się strażnik miejski wypisujący mandat za złe parkowanie. Podszedłem do niego i mówię:
    – Może byś się odp*****, co?
    W odpowiedzi strażnik zaczął na koła samochodu zakładać blokadę.
    – Mam cię w d***, gnoju – rzuciłem patrząc na niego obojętnie. Dla mnie zawsze byłeś i będziesz śmieciem…
    – Zobaczymy, kto kogo ma w d****, jak dostaniesz wezwanie na policję – nie mniej spokojnie odparł strażnik.
    – Skocz mi na pagony, cieciu…

    Poszedłem spokojnie przed siebie, a po chwili skręciłem na rogu ulicy, gdzie zostawiłem swoje auto.

  11. Siwek pisze:

    No rozbraja mnie to że ludzie wpierw mają w d… oznakowanie a potem płaczą i wylewają swoje żale w necie. I oby „ci” co tak obiecują, że już nad morze nie przyjadą dotrzymali swego słowa – bo buraków nieprzestrzegających przepisów nam tu nie potrzeba.

    • 31 węzłowy Burke pisze:

      I prawda i nieprawda . Otóż , ok. 10 lat temu, znajomek w pewnej wsi nadmorskiej , nieszczególnie ciekawej, dał ogłoszenie w prasie że ten kto u niego wynajmuje pokój ma w cenie parking na terenie posesji. I już w maju miał rezerwacje do końca września czyli tzw. obłożenie na poziomie prawie 100 %. I tak już ma do dzisiaj. Czyli znajomek, człowiek prosty ,w sensie wykształcenia, doszedł do prawidłowego wniosku że dla letników trzeba być przyjacielem a nie zbójem. 31

      • Krzysiek pisze:

        Dyskusja z „siwkopodobnymi” nie ma większego sensu – on żyje jeszcze w minionej epoce, kiedy to sklepowa w GSie miała pretensje do kupujących, że walą do jej sklepu niczym „muchy do sracza”, o innych „ważniejszych” personach „ludu pracującego miast i wsi”, czyli ówczesnej „klasy panującej” nie wspominając.
        Parking w cenie pokoju to standard w cywilizowanych krajach. Kiedy jeździłem nad polskie morze te ponad 10 lat temu to jeszcze taki standard był utrzymywany, przynajmniej ja miałem gdzie auto postawić bez dodatkowego haraczu. No, ale „siwkopodobni” doszli do wniosku, że trzeba przez te kilka miesięcy letnich natłuc kasy ile i ja się da, by potem przez resztę roku samemu dokładnie przestrzegać tych wszystkich znaków co im wójt naustawiał. Chyba, że po sezonie znaki B-36 są usuwane ? Trzeba będzie „To ja” puścić tam na rekonesans w październiku – niech sprawdzi czy jeszcze stoją ?…
        Ciekawe, że górale z Zakopca jeszcze na ten sam pomysł nie wpadli ? Przecież tłukliby dutki przez cały okrągły rok !

        • 31 węzłowy Burke pisze:

          Tak, zgoda . Moim skromnym zdaniem to są to typowe pokomunistyczne bandziory które są przekonane że im wszystko , jak to bywało, gdy bili , mordowali ludzi jako zomowcy, ubecy , milicjanci…Ale , niestety, wygląda na to , że mogą nadal bezkarnie terroryzować ludzi gdyż rządy się zmieniają a organy represji nie. Lecz jest też trochę nadziei gdyż czasy się jednak zmieniły i jawnie, bezkarnie zabijać jest już trudniej bo przekaziory na przykład…31

  12. To ja pisze:

    Jak zwykle relacja oczami „pokrzywdzonego turysty”. Dziś byłem w tym samym miejscu. Pan anonim sprytnie zrobił fotki „uciśnionych przez aparat władzy”. W lewo od tego miejsca dwa małe parkingi i jeden duży. Od najdalszego 100 m do latarni. Parkingi oczywiście płatne. No to chytry i zawzięty turysta wjechał tam gdzie darmo i dupska nie przemęczy. Nie ważne na czyim stanął, nie ważne, że napisane NIE PARKOWAĆ, nie ważne, że trwają tam przygotowania do zawodów siatkówki plażowej, że dużo pojazdów zapewne zwoziło wówczas sprzęt i takie tam. Ważne, że za darmochę, na nie swoim. I ten wspaniały turysta zamiast raczyć się na spokojnie widokami z wysoka, dojrzał okrutnego strażnika, a w dupie tam Bałtyk i atrakcje, sporządził relację z pola walki i nakarmił rzeszę nawiedzonych specjalistów BRD. A co robiła rodzina jak się Pan tą relacją zaabsorbował, klaskali z aprobatą na okoliczność bohaterskiego czynu dezaprobaty uciśnionych. Jest tam przy samej latarni kibelek za 2 zł. Niestety wąż w kieszeni zmusza tych wspaniałych turystów „sól ziemi” do obszczywania i o zasrywania okolicy, bo za darmochę to i dupę pokażą nawet dzieciom. Proszę mi powiedzieć dlaczego nie zapłaciłem w tym Rewalu żadnego mandatu, dlaczego jadąc przez Wałcz, Biały Bór i inne nie przyszła mi żadna powiastka ze straży?

    • 31 węzłowy Burke pisze:

      Nauki ciąg dalszy : prawidłowo ” nieważne” a nieprawidłowo ” nie ważne”. Nadal namawiam do zakupu słownika języka polskiego. Przyda się w redakcji. Odnośnie wulgaryzmów w Twoim tekście : jeśli moja wiedza jest prawidłowa to powtarzanie wulgaryzmów może wskazywać , m.in , na homoseksualizm , pedofilię a także menelstwo. W Twoim wypadku o menelstwie nie ma mowy czyli : pedofil czy kochający inaczej . A może nawet wypadkowa ? Gdyby tak było to podpowiadam że te choroby leczy się , ponoć z bardzo dobrymi wynikami, w USA oraz Holandii. Na marginesie : co znaczy zwrot : „…i o zasr…..okolicy ” . Co do płatnych parkingów to sromota gminy bo odstraszają zamiast przyciągać. A opisane akcje terrorystyczne szaleńców z różnych straży równie skutecznie odstraszają letników. Ale inne obyczaje części rodaków , tak wulgarnie przez Ciebie opisane , mają miejsce . A najbardziej obrzydliwe jest wyrzucanie śmieci do przydrożnych rowów. Ps. W miarę porządny słownik to koszt od 40 zł. 31

      • To ja pisze:

        Nie jestem lekarzem, nie wiem jaki lekarz mógłby pomóc tobie. Małe „t” z pełną świadomością twojej znajomości poprawnej polszczyzny. Jak na razie nie potwierdzono, by homoseksualizm był chorobą i przede wszystkim powodem do dyskryminowania kochających inaczej. Ty nie masz przypadkiem fobii w temacie uwag personalnych? Od kiedy dupa jest wulgaryzmem? I obyś zakompleksiony wędkarzu widział wszystkich potknięcia w języku pisanym.

        Panie @krzysiek – nie jestem z, ani z okolic Rewala, jeśli jednak jest Panu łatwiej lać żółć, to niech tak będzie.

        • 31 węzłowy Burke pisze:

          Czyli jednak pedofil. Czyli grasujemy po tym słynnym dworcu w stolicy ? Widzisz, zadałem Tobie kilka pytań i już się obnażyłeś …Ale to nie było wcale takie trudne albowiem wprost wynika z Twoich wpisów. Jeśli homoseksualizm nie jest chorobą to dlaczego leczy się , i to za ciężkie pieniądze, w klinikach np. w USA ? Jeśli zaś ” dupa” nie jest wulgaryzmem to dodaj sobie to słowo przed nazwiskiem na przykład. Nazwiska nie podasz , wiadomo, ale na przykład , za Twoim nickiem , : ” Dupa To ja ” , ew. ” To ja, dupa”. Ogłoś w redakcji żeby Ciebie nie pomylili z inną dupą. Swoją drogą cóż za prostactwo teraz w przekaziorach zatrudniają … 31

          • To ja pisze:

            Współczucie, to za wiele jak na ciebie ćwierćinteligencie. Średnio rozgarnięty zauważy, kto tu się obnaża z braków i „niepełnosprytności” umysłowej. Tak, więc zachwyt obnażaniem, jak najbardziej nieuzasadniony, a obnaża jedynie twoje ułomności.
            A z jaką finezją ujawniłeś pedofilię. SPnD ma wysokiej klasy specjalistów w tej dziedzinie. Nic, tylko zgłosić do odpowiednich służb, że grasuję! Gdzie? W stolicy ? Dobre! Orgazm gwarantowany:)

            Sprawa wytykania błędów – takie „poprawiające” posty nie na temat zmieniają bieg wątku, ale jak inaczej nie potrafisz. Rozumiem, że rażą, ale na pewno nie utrudniają czytania.

            Homoseksualizm według najnowszej klasyfikacji zaburzeń i chorób Światowej Organizacji Zdrowia przestał być oceniany jako zaburzenie, nie jest zatem traktowany jako choroba.
            To z:
            http://portalwiedzy.onet.pl/21360,,,,homoseksualizm,haslo.html

            W temacie tolerancji nawet nie ma co takim gnomom pisać. Jeszcze parę takich prowokacji i zaliczysz kaftanik z uwagi na wrodzony zespół niedoboru jodu.
            O dupie nie ma co się rozpisywać. Widać strasznie cię to rozkręciło hipokryto, jak cię to kręci definiuj jak chcesz.

        • Nielot pisze:

          Jednak zainwestuj w słownik, nie tylko ortograficzny -> http://sjp.pwn.pl/szukaj/dupa

          PS Jakby ktoś nie wiedział/nie doczytał to skrót „wulg.” w powyższym linku znaczy wulgarny, wulgarnie

      • 31 węzłowy Burke pisze:

        Do internauty o nicku :” To ja d.pa”.
        Wpisz w wyszukiwarkę :” Leczenie homoseksualizmu” oraz ” Leczenie pedofilii”. Tam znajdziesz pomoc w leczeniu swojej ułomności ( skoro tak Ciebie boli określenie : choroba ) . Podobno mają obiecujące wyniki w leczeniu. Spróbuj, na pewno się uda. I nie czekaj zbyt długo bo każdy dzień zbędnej zwłoki może pogarszać rokowania. Ps. Pisz do tych instytucji ze słownikiem w ręku aby Ciebie , z powodu błędów, nie zaliczyli np. do menelstwa bo wtedy możesz mieć problem z przyjęciem . No to powodzonka .31

    • zabafilip pisze:

      Proszę Pana, od strony Rewala jakoś nie było widać parkingu, BA znaków informacyjnych o takowym też… Dziwne bo prawie wszyscy wjeżdżający od tamtej strony parkowali na tym owym „polu”.
      I ciekawe, że ten świeżo postawiony budynek obok mógł taśmą za 5 zł zaznaczyć swoją granicę aby nikt tam nie stawał, a gmina nie?
      No bo tak, wydać naście zł (na pachołki i ową taśmę) czy też 50-100 x 100zł (5000-10000) dziennego dochodu za parkowanie w tym miejscu?

      No byłeś nie dostałeś, jesteś gość – WINSZUJĘ.
      Napisz jeszcze o tym na każdym portalu, i dodaj jeszcze że twój golf TDI pali 4L i jest super.
      Typowy TROL.

      • To ja pisze:

        a skąd pomysł na golfa tdi, to już infantylność, pytanie, czy wrodzona, czy raczej nabyta. Powinni na pomorzu oznaczyć dojazdy do parkingów. Np. Za 1000 m parking, za 900 m parking, a przy końcu co 10 m, by wymagający turysta nie zrezygnował z uroków jakie poleca nadmorska gmina.

        • 31 węzłowy Burke pisze:

          Do :” To ja d.pa”. Pomorze , jako nazwa własna , zawsze z dużej litery czyli Pomorze. Skończyłeś choć podstawówkę czy tata załatwił świadectwo za kilka kilogramów smalcu na przykład ? Albo za beczułkę księżycówki ? A może zmień nick na : ” To ja d.pa i anal-fabeta „. No bo jak „trza to trza”. 31

          • To ja pisze:

            Myślę, że stać ciebie na więcej ;), nie krępuj się. Mi nie zaszkodzisz, a sobie humor poprawisz. Czy ty, aby nie jesteś duszpasterzem? Bije z ciebie taka „mądrość”.

            Sam nie wiesz, jak bardzo zazdroszczę ci heteroseksualności ;). Opisz te doznania prawdziwą polszczyzną, proszę.

        • 31 węzłowy Burke pisze:

          Jeszcze jedno : o innych błędach w Twoim wpisie nawet nie wspomnę …Reasumując : anal-fabeta co się zowie z łódką na czole.

          • 31 węzłowy Burke pisze:

            I znów : nie „mi” ale „mnie „, nie ” ty” ale „Ty”, nie „ci” ale Tobie…itd.itp. Nie łączą mnie ze stanem duchownym żadne więzi, TW Cappino uważam za ubeckiego kapusia …i nic na to nie poradzę , jego wybór ale powinien odejść. Ale faktem jest że tu u tam pokutuje mit jakoby niektórym wolno więcej. A nie wolno co doskonale widać na przykładzie Romana Polańskiego i ” con bandita”. Także stany chorobowe typu pedofilia czy homoseksualizm też nie mogą być ukrywane przed społeczeństwem. Nie wyobrażam sobie że ktoś może oddać dzieci pod „opiekę” pederasty bo to znany trener na przykład. Na stronach internetowych po wpisaniu, np., leczenie homoseksualistów ukazuje się mnóstwo placówek pomagających w powrocie do zdrowia. Czyli jednak stan chorobowy. Swoją drogą z kim sypiasz to Twój problem i wybór ale nie rób z tego religii że niby to jest zdrowy, normalny styl życia. Albowiem sam dobrze wiesz że nie…A sztandarowy Wasz model rzekomej zwykłości niejaka Anna G. jest doskonałym przykładem na to że chore nie może być jednocześnie zdrowe. Słownik kupiłeś ? 31

          • 31 węzłowy Burke pisze:

            Tu i tam. Przepraszam za błąd. 31

          • To ja pisze:

            Cytując samego mistrza:

            „Swoją drogą korzystaj z internetu , w tym z Wiki, bardzo ostrożnie bo wiele tam nieścisłości . Ostatnio doczytałem się na przykład że pod Midway Nagumo…”
            i dalej:

            „Na stronach internetowych po wpisaniu, np., leczenie homoseksualistów ukazuje się mnóstwo placówek pomagających w powrocie do zdrowia. Czyli jednak stan chorobowy.”

            znacz kaznodziejo 31 te wpisy?

    • Krzysiek pisze:

      Czyżbyś był tym łebkiem na skuterku sezonowo PO strażnika gminnego ?
      A do tego lasku to jeździcie grzyby zbierać (w godzinach pracy), bo za potrzebą to do płatnej toalety za swoje oczywiście 2 pln, czy też wam wójt „załatwił” darmochę w postaci „karty kiblowej” ?

      • To ja pisze:

        A gdzie się podział umysł ścisły (techniczny i motoryzacyjny)? I słomisko z buciorów wylazło! Trzyma styl, bo „kaznodzieja 31” będzie musiał wprowadzić poprawki w Twojej pisowni. W swojej nie potrafi :). A postów się edytować nie da.

        • 31 węzłowy Burke pisze:

          Jak chcesz to potrafisz. 31

          • To ja pisze:

            Wyobraź sobie, co sprawiłbym z j. polskim gdybym korzystał z komputera z klawiaturą, a chociaż laptopa. Zdania o tobie jednak nie zmieniam, choć zadziwiają mnie przebłyski normalności. „Dwulicus”, alter ego? Drzemie w tobie normalność, nie wiem dlaczego starasz się ją ukrywać.

          • To ja pisze:

            ale na randkę kaznodziejo 31 nie dam się namówić, więc się nie sil.

        • Krzysiek pisze:

          „…uderz w stół, a nożyce się otworzą…”
          Skoro zarzucasz turystom pewne zachowania, to warto by sprawdzić, co robią te „łebki” na skuterkach w lesie oraz w jaki sposób zaspokajają swoje potrzeby fizjologiczne, o o tym @To ja próbował obarczać innych….

          • 31 węzłowy Burke pisze:

            Dobre pytanie. Ale nie będzie zadowalającej odpowiedzi od ” To ja d.pa” …31

          • To ja pisze:

            Zmień zatem zawód i sprawdzaj do woli. W Rewalu byłem zaledwie 30 min. A Ty produkujesz się razem z tym kaznodzieją. Za tydzięń kończę turystykę rowerową, mam Ci zdać relację z całego pasa nadmorskiego? Jeszcze mnie nie powaliło, by sprawdzać, kto i gdzie! To wasze statutowe zadanie nie będę odbierał Wam chleba powszedniego. Niech moc będzie z Wami towarzysze niedoli!

          • Krzysiek pisze:

            „To ja
            wprowadziłeś element agresji do dyskusji oraz pouczania wszystkich co mają zdanie odmienne oraz dawanie „rad”, o które nikt Ciebie nie prosi ani ich nie potrzebuje.
            Ja już wysiadam z dyskusji z Tobą, więc PEDAŁUJ dalej, PEDAŁUJ….

          • 31 węzłowy Burke pisze:

            Pederasta z całą pewnością gość o nicku ” To ja ” d.upa. A więc niech sobie pedałuje ale żeby z tego zaraz jakaś sekta ? Swoją drogą bezczelność różnistych zboczeńców robi się już irytująca…

          • To ja pisze:

            @Kaznodzieja31 nie wart komentarza, natomiat te elementy agresji p. @krzysiek to przesada, no ale jak brak rzeczowych argumentów, to i taki unik przedłuża radość „pociskania” bez powodu. Zastanawiam się, kto prosił Ciebie o to wszystko, co tu napiałeś. Takiś waleczy z kolesiostwem o gwarantowane konstytucyjne wolności, a mnie chcesz ograniczyć w tych swobodach, bo nie podoba się Tobie odmienne zdanie, do którego mam prawo. Jak widać „punkt widzenia, zależy od….”

  13. jaPoProstuJa pisze:

    Wydaje mi się, że ten męski pieszy patrol to nie straż gminna tylko urząd morski. Ale oczywiście moge się mylić.

  14. Tubylec pisze:

    Uwaga na znak D-40, cwaniaczki poustawiali sobie teraz takie. Niestety sam się na to złapałem w Pustkowie co kosztowało mnie 100PLN i 1 pkt. Złodzieje.

    • To ja pisze:

      No to czas do okulisty, po czym poczytać, co wolno przy d40. Do kogo masz pretensje? Myślisz, że turysta to święta krowa?

      • Bigbluee pisze:

        Nie swięta lecz dojna.

        • To ja pisze:

          dojna, bo ogłupiona swobodą w miejscu, gdzie go nie znają, a to ten sam kraj, to samo prawo …. Częstokroć kompromitacja na maksa. Szkoda, że funkcjonariusz nie ma w klapie „legalnej” wizji i fonii, pooglądałoby się kulturę po naszemu.

  15. redakcja pisze:

    Rozumiem, gdy ktoś musi. Ale jak nie musi, to po co tam jedzie przez te Kobylnice, Karnice i inne Rewale. Powinni zrobić tam rezerwat.

    • Krzysiek pisze:

      Przeglądając fotorelację z Rewala opublikowaną przez Filipa (pozdrowienia !) nawet łezka w oku mi się zakręciła ! Jakże dawno tam byłem – ponad 10 lat temu, ale już w czasach działania tamtejszej SG powołanej w 1996 roku i robiłem zdjęcia z tejże samej latarni aparatem analogowym sprzed ery cyfrowej, więc najpierw musiałbym je zeskanować, aby tutaj opublikować ! I cóż widzę na tych Filipa zdjęciach ? Chaszcze przy drodze jakie były, takie są, raczej większe, bo przez ten czas urosły. Chodników dla pieszych w miejscu, bądź co bądź bardzo atrakcyjnym ze względu na latarnię morską – jak nie było, tak nadal nie ma i zapewne nawet sam wójt Rewala nie wie, czy za jego żywota, lub żywota któregoś z jego równie słynnych jak on sam „sukcesorów” powstaną…
      Parkingu przy latarni jak nie było, tak nadal nie ma, ale widać, że przez ponad 10 lat „coś” tam próbowano zrobić, ale wyszło, jak zawsze….
      Tablica oznaczająca koniec obszaru zabudowanego stoi oczywiście zgodnie z Polską Normą na skraju pobliskiego lasu w odległości „na oko” około 300 metrów od latarni , otoczona łąkami, polami, bez żadnych zabudowań, chyba, że nieznanych dotąd nawet miejscowej ludności obiektami podziemnymi…
      Właśnie te ponad 10 lat temu byłem dość częstym, praktycznie corocznym „gościem” wypoczywającym w sezonie letnim wraz z rodziną na Wybrzeżu Zachodniopomorskim, ale wtedy fotoradary były jeszcze (na szczęście) poza zasięgiem finansowym gmin, a spotykałem je jedynie gdzieniegdzie w Niemczech.
      Wygooglowałem więc sobie „straż gminna Rewal” i oczom moim ukazały się takie treści:
      http://www.fakt.pl/W-Polsce-radary-stoja-tez-na-pustkowiu-i-w-polu–gminy-poluja-na-kase,artykuly,224596,1.html
      http://www.superportal24.pl/wiadomosc/1867/
      http://moto.onet.pl/fotoradary-poluja-w-wakacje-na-kierowcow/yt569

      Po przeczytaniu tych jakże „zachęcających” do ponownej wizyty w Rewalu tekstów otarłem tę łezkę z postanowieniem, że niestety, ale moja noga (oraz koła mojego samochodu) już nigdy więcej pod tą latarnią, ani w gminie Rewal, nie postoją…
      Smutne, ale prawdziwe.
      Mimo to, sprawdziłem w necie, jakie to ewentualne inne „atrakcje” poza morzem i plażą oraz latarnią morską, może mi zaoferować gmina Rewal, abym się do niej mimo tak głębokiego zniechęcenia jednak ponownie wybrał ?
      A kto szuka – ten znajduje:
      http://bip.rewal.pl/dokumenty/5071
      Jak wynika z treści tegoż obwieszczenia:
      „Budowa ścieżki edukacyjnej od Latarni Morskiej w Niechorzu do ul. Brzozowej w Rewalu…” została najwidoczniej już rozpoczęta od postawienia znaków B-36 obustronnie przy drodze gminnej w obszarze zabudowanym i stanowi doskonały, wręcz WZORCOWY przykład „ścieżki szkoleniowo-edukacyjnej” dla młodych adeptów staży gminnych oraz przyjezdnych kierowców. Ci pierwsi „szkolą” się jak sprawnie wystawiać mandaty za naruszenie znaku B-36 nawet miejscu gdzie on nie obowiązuje, a ci drudzy „edukują” z zakresie wyboru miejscowości turystycznych wartych odwiedzenia i zostawienia swoich ciężko zarobionych pieniędzy na prawdziwe atrakcje turystyczno-kulturalno-gastronomiczno-noclegowe, a nie na wyłudzone quasi-prawnie mandaty.
      Na zakończenie chciałbym złożyć serdeczne gratulacje Robertowi Skraburskiemu -wójtowi gminy Rewal, Leszkowi Kozłowskiemu – komendantowi SG oraz Łukaszowi Tylka – PO kierownika referatu ds promocji i turystyki – za opracowanie i WDROŻENIE genialnej wprost STRATEGII rozwoju gminy Rewal oraz promocji jej niewątpliwych walorów turystycznych, która to strategia otwiera Nową Erę Biznesu Gminnego rozsławiając gminę Rewal w całej Polsce i poza jej granicami. Stanowi ona również (ta „strategia”) doskonałą ilustrację jakże miłego dla ucha każdego Polaka powiedzenia – „Polak potrafi….”
      No i oczywiście wyżej wymienionym Panom serdecznie dziękuję za zaoszczędzenie mi trudów i kosztów podróży, a także POBYTU, w tej pięknej krajobrazowo gminie, „ukwieconej” dla dodatkowego „uroku” znakami B-36 oraz przyjaźnie błyskającymi o zmierzchu lampami fotoradarów ustawionych już co 150-200 metrów.
      Aby zaś geniusz Panów sławił świat cały, to proponuję znaki B-36 ustawić również na plaży, co by „edukować” kolumny pieszych, „edukować” !!!! , a opornych „uczyć przestrzegania prawa”, ku chwale ludowej oj…, pardon, gminy Rewal, oczywiście !

      • Lubuszanin pisze:

        Teraz tylko czekać aż wzorem Kargowej, burgermeister Rewala lub może bardziej rewala ( przez małe „r”), wystosuje pozew sądowy przeciw autorowi reportażu, za psucie wizerunku gminy.

        • Krzysiek pisze:

          Myślę, że wątpię…
          Pan Filip przecież nie „podrasował” swoich zdjęć w żadnym programie typu Fotoshop usuwając z nich szerokie chodniki, zadbane parkingi, przepiękne trawniki obsadzone nasadzonymi krzewami i nie zastąpił ich chaszczami, wysypanym żwirem przyszłego parkingu czy też nie powklejał tych B-36. Gdyby to zrobił, to wtedy tak.
          I na koniec jeszcze jedna moja refleksja – jak „świetnym gospodarzem” tego terenu trzeba być, aby przez ponad 10 lat kompletnie NIC nie zrobić oprócz postawienia kilku znaków B-36 oraz zakupu paru skuterków dla łebków sezonowo PO „strażników gminnych” ?…..

    • Lubuszanin pisze:

      A jechałeś tamtędy dwukrotnie czy tylko raz – jak ja to zrozumiałem, a ONI chcą Ciebie przerobić po raz drugi na tę samą fotkę?

  16. psychop pisze:

    Wiecie co tak sobie czytam i czytam i dochodze na koniec dnia do wniosku ze Komendant SM jest takim samym trollem jak my tu wszyscy. Napijmy sie

  17. 31 węzłowy Burke pisze:

    I jeszcze raz : Towarzysz ” srażnik trza” się zdenerwował na innego srażnika. A to ci ciekawostka.31

  18. 31 węzłowy Burke pisze:

    Towarzysz ” trza” komediant dał głos zatroskany o stan widocznego klepiska. Najlepsza kara to : nagłaśniać te przykłady głupoty i omijać te miejscowości i niech się wójt czy jakoś tam martwi. Szacunek kolego za kapitalne zdjęcia.31

  19. Andrzej pisze:

    „Niedozobaczenia” jest ewidentnym zabiegiem stylistycznym, a „stado strażników” świetnie oddaje sens działalności owych. Czepianie się literówki w postaci wpisania znaku, którego klawisz na klawiaturze jest umiejscowiony obok zamierzonego („z” zamiast „a”) pięknie obrazuje poziom intelektualny powyższego komentatora.

  20. komendant SM pisze:

    Jestem pełen uznania, że po raz kolejny Wasz sympatyk przyznaje publicznie, że nie przestrzega znaków drogowych i jeszcze jest oburzony biedaczek trza było go przeprosić. A znak B-36 – a co tam !

    • redakcja pisze:

      Panie Komendacie SM – już będziemy przestrzegać! Po prostu nie będziemy jeździć do Rewala, który jawi nam się jako JEDEN WILEKI ZNAK B-36.

      • komendant SM pisze:

        Skoro znak stoi to trza go przestrzegać, ale dlaczego SPnD nie wystąpi do Wójta o usunięcie tego „zbędnego” znaku. Dla mnie znak jest zbędny, tak jak oglądam te zdjęcia. A czy czasem teren, gdzie parkowały pojazdy nie jest prywatnym terenem? Jestem tak na serio zdecydowanym przeciwnikiem 40/30 i innych wynalazków tam, gdzie ich nie powinno być. Dla mnie, nie widzę uzasadnienia tego znaku, wszak niczemu pojazdy tam nie przeszkadzają. Problem nie w egzekwowaniu tego znaku, lecz w tym po co on tam stoi. Hm. Nie byłem tam, ale wydaje się, że jest zbędny.

    • lub czasopisma - Marek Browiński pisze:

      …niech pan lepiej sprawdzi jaki idiota postawił tam znak B-36 zamiast B-35, bo chyba nie chodziło mu żeby kierowcy przejeżdżali przez miejscowość bez zatrzymywania się…to nie autostrada…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *