Posługiwanie się podczas jazdy poświadczonymi notarialnie dokumentami: ile sądów, tyle racji…

Artur Mezglewski

Uprawomocnił się wyrok Sądu Rejonowego w Lwówku Śląskim z dnia 28 czerwca 2018 r., w którym Sąd uznał, iż posługiwanie się przez kierowcę – zamiast oryginalnymi – potwierdzonymi notarialnie wypisami prawa jazdy oraz dowodu rejestracyjnego, nie stanowi wykroczenia z art. 95 k.w. Pogląd ten jest zgodny ze stanowiskiem SPnD – prezentowanym od lat. Orzecznictwo sądów powszechnych w tym zakresie nie jest jednak jednolite.

Poniżej prezentujemy stanowiska pięciu sądów: Sąd Rejonowy w Lwówku Śląskim, Sąd Rejonowy w Opatowie, Sąd Rejonowy w Olsztynie, Sąd Okręgowy w Kielcach oraz Sąd Okręgowy w Olsztynie. Publikujemy ponadto kwintesencję stanowiska SPnD w przedmiotowym zakresie a także opinię prawną dra Michała Chajdy – wieloletniego wykładowcy prawa o notariacie na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim oraz Uniwersytecie Rzeszowskim.

  1. Wyrok Sądu Rejonowego w Lwówku Śląskim

Sąd Rejonowy w Lwówku Śląskim, wyrokiem z dnia 28 czerwca 2018 r. (sygn. akt 411/2016) uniewinnił kierującego pojazdem od zarzutu popełnienia wykroczenia z art. 95 k.w. – czyli nieposiadania przy sobie podczas kontroli drogowej wymaganych dokumentów w postaci prawa jazdy i dowodu rejestracyjnego.

17 maja 2016 r. Kierowca w czasie kontroli legitymuje się notarialnym wypisem prawa jazdy

Stan faktyczny, który rozpatrywał Sąd był taki, iż kierujący wylegitymował się w czasie kontroli drogowej notarialnie poświadczonym odpisem prawa jazdy – nie okazując funkcjonariuszom oryginałów tych dokumentów. Na rozprawie policjant rozpoznał owe dokumenty notarialne (wcześniej nazywał ich „kserokopiami) i przyznał, że to są te same dokumenty, które obwiniony okazywał w trakcie kontroli drogowej.

Sąd Rejonowy uznał, że dokument prawa jazdy poświadczony notarialnie jest nie tylko dokumentem potwierdzającym treść zawartą w oryginale dokumentu, ale też upoważnia do kierowania pojazdem. Sąd uznał ponadto, że dokument taki stwierdza ponadto tożsamość kierującego. Na rozprawie w dniu 14 grudnia 206 r. – podczas sprawdzania obecności i za zgodą Sądu – obwiniony wylegitymował się notarialnie poświadczonym wypisem prawa jazdy.

Nagranie tej sytuacji zostanie opublikowane w tym miejscu po dostarczeniu go przez Emila Rau.

Powyższy wyrok uprawomocnił się. Strony nie złożyły apelacji ani też wniosku o jego pisemne uzasadnienie.

2. Wyroki sadów olsztyńskich

W ubiegłym roku sprawę wykroczeniową z art. 95 k.w. rozpatrywał Sąd Rejonowy w Olsztynie (sygn. akt IX 2514/17), a następnie Sąd Okręgowy w Olsztynie (sygn. akt VII 1114/17).

Sąd Rejonowy bardzo słabo rozpoznał sprawę. W uzasadnieniu wyroku skazującego Sąd wkleił jedynie fragment komentarza do prawa o notariacie oraz fragment uzasadnienia wyroku Sądu Najwyższego ze sprawy SN V CK 455/0. Oto nagranie z ogłoszenia tego wyroku:

Pisemne uzasadnienie tego wyroku jest opublikowane pod adresem: https://www.saos.org.pl/judgments/303738

Po złożeniu apelacji przez obwinionego sprawę rozpoznawał Sąd Okręgowy w Olsztynie – w osobie SSO Anny Górczyńskiej. Przewodnicząca nie ukrywała, że jest pod wrażeniem argumentów podnoszonych w apelacji. Stwierdziła, że apelacja jest imponująca i trafna, ale Sąd nie chce zmieniać linii orzeczniczej Sądu Okręgowego w Olsztynie w tym przedmiocie i… wydała wyrok stojący w wyraźnej sprzeczności z powziętym poglądem na złożoną apelacje obwinionego. Przewodnicząca wprost namawiała obwinionego, aby ten złożył prośbę o kasację od tego wyroku – co mogło by wpłynąć na zmianę linii orzeczniczej. Ten jednak na kasację się nie zdecydował.

3. Pogląd Sądu Rejonowego w Opatowie

Sąd Rejonowy w Opatowie, w wyroku z dnia 11 października 2017 r. (sygn. akt II W 884/16) uznał odpowiedzialność za wykroczenie osoby, która podczas kontroli drogowej okazała notarialne odpisy prawa jazdy i dowodu rejestracyjnego.

Sąd Rejonowy, tworząc konstrukcję odpowiedzialności obwinionego za zarzucony mu czyn z art. 95 k.w zupełnie bezzasadnie zastosował definicję dokumentu zawartą w art. 47 § 8 k.w. i dokonał jej subsumcji do rozpatrywanego przypadku. Zdaniem Sądu „z wykładni cytowanych przepisów prawa [tj. art. 47 § 8 k.w. oraz przepisów p.r.d.] wynika, że dokumenty takie jak prawo jazdy i dowód rejestracyjny mogą występować tylko w formie prawem przewidzianej, tj. jako przedmioty i urzędowe formularze, blankiety zabezpieczone przed podrobieniem, z posiadaniem których związane jest określone prawo albo które ze względu na zawartą treść stanowią dowód prawa, stosunku prawnego albo okoliczności mającej znaczenie prawne. Nie mogą być one zastępowane w inny sposób, nawet gdyby chodzić miało o ich notarialnie poświadczone odpisy”. W związku z tym, iż Sąd w sposób nieuprawniony zastosował definicję materialnego prawa wykroczeń do usankcjonowanego normą wykroczeniową obowiązku prawnoadministracyjnego i w dodatku definicję tę zinterpretował w sposób zawężający, czyli błędny, zachodzi konieczność przedstawienia w sposób systematyczny przepisów prawa polskiego, odnoszących się do znaczenia pojęcia „dokument”.

Na gruncie nauk prawnych nie istnieje uniwersalna definicja pojęcia dokumentu. Pojęcie to używane jest m. in. w dyplomatyce, w Kodeksie cywilnym (.art. 169 § 2 k.c., art. 348 k.c., art. 465 k.c., art. 51721 k.c.) w Kodeksie postępowania cywilnego, w Kodeksie postępowania administracyjnego, w kryminalistyce, w prawie bankowym (art. 6s ust. 5 i 9, 6c ust. 1, 7 ust. 2 i 4, 11 ust. 5, 25b ust. 3, 25c ust 1 i 2, 25d, 25g ust. 2-8, 25h ust. 1, 25i ust. 1, 31 ust. 2, 31b, 33 ust. 1, 40a ust. 1 i 1a, 42b, 48c ust. 2, 48l ust. 1, 48o ust. 2, 53 ust. 1-4, 61 ust. 1-2, 62, 65, 70 ust. 1, 74, 81, 85 ust. 2-3, 86 ust. 3, 90 ust. 4-7, 95 ust. 1-3, 112b, 12d ust. 2, 133a ust. 10, 138 ust. 6, 139 ust. 1, 141g ust. 3, 141b ust. 4 i 6.prawa bankowego), w ustawie z dnia 5 sierpnia 2010 r. o ochronie informacji niejawnych (art. 2, 6 ust. 1, 7 ust. 2, 11 ust. 2 i 4, 12 ust. 1, 13 ust. 1, 3-4, 15 ust. 1, 47 ust. 1, 49 ust. 1-3, 54 ust. 2, 59, 73 ust. 2), w ustawie z dnia 27 maja 2004 r. o funduszach inwestycyjnych i zarządzaniu alternatywnymi funduszami inwestycyjnymi (w art. 6 ust. 1-2, 22 ust. 2, 23 ust. 2, 27 ust. 3, 28 ust. 2, 32 ust. 4, 6 i 9, 32a ust. 6, 35 ust. 2-4, 46a ust. 1,,2 i 5, 46c ust. 1,2 i 5, 48a, 54b ust. 3, 54c ust. 1-2, 54d, 65g ust. 2,3, 5, 6 i 8, 54h ust. 1, 54i ust. 1, 58 ust. 1, 58a ust 1 i 3, 58b, 59a ust. 1-2, 59b, 61 ust. 4, 4b, 4d i 6, 61a ust. 2 mi 6, 68 ust. 5-6, 69 ust. 2,3, 4, 70, 70b ust. 1-2, 70f ust. 7 i 10, 70g ust. 7-10 i 13, 70s ust. 3, 70t ust. 4, 70v ust. 1, 70w ust. 1, 70z, 70zc ust. 3, 72b ust. 4, 79 ust. 2, 81e ust. 4, 102 ust. 1, 107 ust. 6, 113 ust. 7, 114 ust. 3-4, 117b ust. 1A-2, 122 ust. 1 i 3, 123 ust 1 i 8, 130 ust. 2, 136 ust. 2, 140 ust. 3, 141 ust. 1, 169b ust. 5-6, 169j ust. 2, 169b ust. 4-5, 169s ust. 4-5, 169w ust. 1-3, 181 ust. 2, 192 ust. 4, 6, 9, 9a, 194 ust. 1-2, 204 ust. 2-4, 208a ust. 3, 208f, 208m ust. 2, 208n ust. 1, 2, 3, 5, 6, 208o ust. 5-6, 208za ust. 1, 208ze ust. 1-2, 5-9, 208zg ust. 3, 208zh, 208zo, 208zp ust. 1-4, 6 i 8, 208zu ust. 2, 208zzg, 220a ust. 3 i 11, 220a ust. 2, 5-6, 225 ust. 1 i 2b, 225a ust. 7, 227 ust. 1-3, 229 ust. 2, 229a ust. 2, 229b ust. 1-2,230a ust. 1-2, 238a ust. 4, 238b ust. 4, 24a ust. 1-2, 242 ust. 1-2, 244 ust. 3, 253 ust. 6-8, 254 ust. 1, 1a i 2, 256 ust. 1, 1c, 1d, 2a, 3a, 259 ust. 5, 260, 262 ust. 4-7 i 9, 261a ust. 1-3 i 5-6, 261b ust. 2, 261c, 263b ust. 4-5, 263d ust. 1, 263f ust. 4-7, 263g ust. 1, 269b ust. 4, 271 ust. 1, 27a ust. 7, 272b ust. 5, 273 ust. 3a, 276c ust. 8, 276d ust. 7, 276f ust. 5, 276h ust. 2, 282 ust. 3, 3a i 3b, 299, 325), w ustawie z dnia 26 października 2000 r. o giełdach towarowych (art.3s ust. 2 i 4, 8, 22 ust. 1-2, 24 ust. 1, 39 ust. 2, 41, 41a ust. 1 i 3, 42 ust. 1-2, 44 ust. 4, 45 ust. 1-3, 50b ust. 5 i 7, 51a ust. 3, 55a, 55d ust. 1, 56 ust. 2, 60 ust. 1, 61 ust. 2-3) oraz innych aktach prawnych.

W dyplomatyce dokument rozumiany jest wyłącznie jako źródło pisane, które kreuje lub ustala nowy stan prawny, jest środkiem dowodowym lub służy do przenoszenia uprawnień z jednej osoby na na drugą.

W doktrynie prawa cywilnego materialnego pojęcie dokumentu nie zostało zdefiniowane i analizowane jest z rzadka – głównie w związku z dywagacjami dotyczącymi treści oświadczenia woli oraz treści czynności prawnej (Radwański, System prawa cywilnego).  Kodeks postępowania cywilnego – podobnie jak cywilna ustawa materialna – obywa się bez definicji dokumentu. Ustawa procesowa definiuje natomiast pojęcia dokumentu urzędowego i prywatnego (art. 244-257 k.p.c.). Przepisy te stanowią podstawę do konstruowania definicji dokumentu na gruncie doktryny. Dokumentami urzędowymi są dokumenty sporządzane w przepisanej formie przez powołane do tego organy państwowe lub inne organy (np. samorządowe, zawodowe, spółdzielcze, notariuszy) wykonujące zadania publiczne – w zakresie ich działania, stanowiące dowód tego, co zostało w nich urzędowo zaświadczone. Z kolei dokumenty prywatne stanowią dowód tego, że osoba, która go podpisała, złożyła oświadczenie zawarte w dokumencie. Zarówno dokument urzędowy, jak i dokument prywatny musi być podpisany, gdyż podpis stanowi dowód, że dana osoba złożyła oświadczenie o określonej treści.

Kodeks postępowania administracyjnego – podobnie jak k.p.c. – rozróżnia dokumenty sensu largo oraz dokumenty urzędowe (w k.p.a. termin „dokument prywatny” nie występuje). Zgodnie z art. 76 § 1 k.p.a. dokumenty urzędowe sporządzane w przepisanej formie przez powołane do tego organy państwowe w ich zakresie działania stanowią dowód tego, co zostało w nich urzędowo stwierdzone. Przepis ten stosuje się odpowiednio do dokumentów urzędowych sporządzanych przez organy jednostek organizacyjnych lub podmioty w zakresie poruczonych im z mocy prawa lub porozumienia spraw indywidualnych, rozstrzyganych w drodze decyzji administracyjnej oraz spraw wydawania zaświadczeń. Dowód z dokumentu stanowi w postępowaniu administracyjnym niewątpliwie najważniejszy dowód. Najważniejszy i powszechny.

Na gruncie szeroko pojętego prawa karnego dokonała się unifikacja pojęcia i rozumienia dokumentu. W art. 115 § 14 Kodeksu karnego funkcjonuje obecnie następująca definicja dokumentu:

„dokumentem jest każdy przedmiot lub inny zapisany nośnik informacji, z którym jest związane określone prawo, albo który ze względu na zawartą w nim treść stanowi dowód prawa, stosunku prawnego lub okoliczności mającej znaczenie prawne”.

Powyższe brzmienie ustalone zostało na mocy nowelizacji Kodeksu karnego z 1997 r., przeprowadzonej ustawą z dnia 16 kwietnia 2004 r. o zmianie ustawy – Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 93, poz. 889).

Identyczna definicja znajduje się obecnie w art. 47 § 8 Kodeksu wykroczeń z 1971 r. oraz w art. 53 § 20 Kodeksu karnego skarbowego. Należy jednak podkreślić, iż teksty pierwotne zarówno k.w. z 1971 r., jak i k.k.s. z 1999 r. operowały odmiennymi niż aktualnie obowiązujące definicjami dokumentu.

Konstytutywnymi cechami aktualnie obowiązującej definicji dokumentu są: element formalny (forma zapisu, nośnik informacji) oraz element treściowy, materialny, który ma znaczenie prawne. Nie można zatem uznać za dokument wypowiedzi ustnej, a to ze względu na brak „podłoża” – nawet jeśli wypowiedź ta ma znaczenie prawne. Jeśli jednak wypowiedź taka zostanie nagrana – to bez względu na zastosowaną technikę nagrania – wypowiedź ta może uzyskać cechy dokumentu.

Dowód z dokumentu zaliczany jest do dowodów mieszanych (osobowo-rzeczowych), przy czym źródłem dowodowym jest sam dokument – także w formie fotografii, taśmy filmowej, płyty DVD itp., środkiem dowodowym jest treść dokumentu, nagrania, obrazu, zaś czynnością dowodową jest odczytanie treści, obejrzenie, wysłuchanie nagrania.
Nadmienić należy, iż w pewnych sytuacjach dokument w postępowaniu karnym może stanowić dowód rzeczowy, a nie mieszany. Stanie się tak wówczas, jeśli w toku dowodzenia wykorzystywane będą jego właściwości, a nie treść (np. w sprawie o podrobienie dokumentu). W szczególności taka sytuacja mieć będzie miejsce w postępowaniach przeciwko wiarygodności dokumentów. Wówczas dokument stanowi przedmiot wykonawczy przestępstwa.Praktycznie dokumentem w postępowaniu karnym (wykroczeniowym) może być każdy przedmiot zawierający treść pojęciową. – o ile można wykorzystać ją w toku dowodzenia.

Na gruncie powyższych analiz, podkreślenia wymaga, iż obowiązek posiadania przy sobie w czasie jazy pojazdem po drogach publicznych odpowiednich dokumentów wynika z przepisów prawa administracyjnego. Norma wykroczeniowa, sankcjonująca ten obowiązek – nie określa go, ani nie uściśla. To p.r.d. (czyli ustawa administracyjna) reguluje oraz określa zakres tego obowiązku. Jeśli obowiązek posiadania przy sobie prawa jazdy oraz dowodu rejestracyjnego zniknie z p.r.d., to również sankcja określona w art. 95 k.w. nie będzie miała zastosowania to jazdy samochodem bez powyższych dokumentów. Dlatego też zastosowanie przez Sąd definicji zawartej w materialnym prawie wykroczeń do ustalenia zakresu obowiązku nałożonego przepisami administarcyjnymi jest nieuprawnione.

Na marginesie stwierdzić ponadto należy (choć to już nie ma większego znaczenia dla uznania niniejszego zarzutu za trafny), że z przepisów materialnego prawa wykroczeń w żaden sposób nie można wywodzić stwierdzenia, iż „dokumenty nie mogą być zastępowane w inny sposób, nawet gdyby chodzić miało o ich notarialne odpisy”. Przecież zgodnie z literą prawa i jednoznacznym stanowiskiem doktryny prawa karnego, dokumentem w prawie wykroczeń może być każdy przedmiot, który jest nośnikiem określonej treści. Notarialny odpis dokumentu prawa jazdy lub dowodu rejestracyjnego posiada bezspornie oba te elementy: formalny oraz materialny (treściowy).

Sąd Rejonowy w Opatowie tworząc konstrukcję odpowiedzialności obwinionego za zarzucony mu czyn z art. 95 k.w zupełnie bezzasadnie zastosował definicję dokumentu zawartą w art. 2 § 2 ustawy Prawo o notariacie i dokonał jej subsumcji do rozpatrywanego przypadku.

Nadmienić należy, iż definicja dokumentu, użyta w ustawie cywilnej ma zastosowanie jedynie w obszarze jej regulacji. Definicja ta nie może mieć znaczenia prawnego (nawet per analogiam) w odniesieniu do praw i obowiązków definiowanych w sposób autonomiczny w obszarze prawa administracyjnego – w tym obowiązku posiadania przy sobie prawa jazdy i dowodu rejestracyjnego. Teoretycznie może się przecież zdarzyć tak, że określony akt, wytworzony zgodnie z ustawą Prawo o notariacie, nie będzie uznawany za dokument w ustawie cywilnej, a w administracyjnym porządku prawnym – i owszem.

Notabene, wykładnia zastosowanej przez Sąd definicji „dokumentu” z ustawy prawo o notariacie dokonana została w sposób nieprawidłowy. Nie można bowiem zgodzić się z twierdzeniem Sądu, że „czynność notariusza polegająca na sporządzeniu odpisu, a nie sam odpis ma charakter dokumentu urzędowego”. Zgodnie bowiem z postanowieniem Sądu Najwyższego z dnia 28 czerwca 2000 r. (IV CKN 1083/00) akty i inne dokumenty notarialne są dokumentami urzędowymi w rozumieniu przepisów k.p.c. o dokumentach urzędowych.

Normatywne uregulowanie obrotu dokumentami w postępowaniach i czynnościach z zakresu prawa administracyjnego uregulowane zostało w art. 76 § 1 k.p.a, którego to przepisu, niestety Sąd nie zastosował i nie dokonał jego subsumpcji do rozpatrywanego przypadku. Zgodnie z przywołanym przepisem dokumenty urzędowe sporządzone w przepisanej formie przez powołane do tego organy państwowe w ich zakresie działania stanowią dowód tego, co zostało w nich urzędowo stwierdzone. Przepis ten nie ogranicza obrotu dokumentami jedynie do dokumentów oryginalnych – nie zakazuje posługiwania się odpisami dokumentów, w szczególności odpisami notarialnymi – choć być może istnieją jakieś uregulowania szczególne (zapewne w prawie paszportowym), w których oryginały są wymagane.

W szczególności, na taką szczegółową regulację nie natrafiamy w przepisach prawa o ruchu drogowym. Przepis art. 38 k.p.a. w sposób taksatywny wskazuje, jakie dokumenty kierujący pojazdem jest obowiązany mieć przy sobie i okazywać na żądanie uprawnionego organu – i nie zastrzega, że mają to być dokumenty oryginalne! A z perspektywy obywatela, co nie jest zabronione, to nie jest zakazane.

Taka wykładnia obowiązujących przepisów ukształtowała się zarówno w pragmatyce, jak też w orzecznictwie sądowoadmoinistracyjnym. Np. w praktyce bardzo często spotykamy się ze stosowaniem duplikatów dowodów rejestracyjnych przez firmy zajmujące się wypożyczaniem pojazdów, a także przez dilerów samochodowych. Osoba wynajmująca pojazd, bądź korzystająca z pojazdu zastępczego dostaje do dyspozycji jedynie duplikat (kopię) dowodu rejestracyjnego. W praktyce często też spotykamy się z sytuacją, gdy kierujący pojazdami zamiast oryginalnym dowodem zawarcia umowy obowiązkowego OC, legitymują się kopią, skanem, screenem, fotografią, a nawet obrazem dokumentu uwidocznionym na wyświetlaczu telefonu komórkowego. Praktyka taka jest akceptowana przez organy kontroli ruchu drogowego.

Z kolei sądownictwo administracyjne jest w przedmiotowej kwestii absolutnie jednolite i uznaje potwierdzone potwierdzone kopie oryginalnych dokumentów jako zrównane mocą z dokumentami oryginalnymi. Oto przykłady:

Wyrok NSA z 9 sierpnia 2006 r. (I OSK 1112/05):

„Odpis dokumentu jest pojęciem przeciwstawnym pojęciu oryginału. Odpis i kserokopia dokumentu stanowią odzwierciedlenie oryginału z tym, że pierwszy jest metodą tradycyjną, a drugi metodą nowoczesną. Umieszczenie na odpisie lub kserokopii oświadczenia zaopatrzonego podpisem zawierającego stwierdzenie jego zgodności z oryginałem stanowi uwierzytelnienie”.

Wyrok NSA z 11 października 2016 r. (II OSK 3310/14):

„Jako dokument w rozumieniu k.p.a. uznaje się nie tylko oryginały dokumentów, lecz ich kserokopie, czyli także maile. Różnica pomiędzy oryginałem a kserokopią oznacza, że w oryginale dokument urzędowy korzysta z mocy dowodowej oryginału dokumentu, z kolei dokument w formie kserokopii musi być poddany ocenie w ramach całego zebranego materiału dowodowego”.

Wyrok NSA z dnia 19 stycznia 2017 r. (II OSK 905/15):

„Kserokopia dokumentu urzędowego może być środkiem dowodowym w postępowaniu administracyjnym. Nie ulega wątpliwości, że nieuwierzytelniona kserokopia dokumentu urzędowego nie może korzystać z mocy dowodowej oryginału dokumentu. Różnica ich mocy dowodowej polega na tym, że kserokopia właściwie uwierzytelniona korzysta z mocy dokumentu oryginalnego, natomiast brak właściwego uwierzytelnienia powoduje, że dokument taki musi być oceniony w świetle całego materiału dowodowego”

Wyrok WSA w Białymstoku z dnia 23 czerwca 2005 r. (II SAB/Bk 32/05:

„Uwierzytelnione fotokopie dokumentów bądź uwierzytelnione wydruki poczty elektronicznej stanowią odpisy dokumentów zrównane mocą dowodową z oryginałami”.

4. Wyrok Sądu Okręgowego w Kielcach

Sąd Okręgowy w Kielcach przeprowadzając kontrolę instancyjną orzeczenia Sądu Rejonowego w Opatowie (sygn. akt IX Ka 104/18) dostrzegł, iż – skoro kierujący podczas kontroli drogowej  posiadał przy sobie wymagane prawem dokumenty w postaci prawa jazdy i dowodu rejestracyjnego – to czyn taki nie zawierał znamion wykroczenia określonego w art. 95 k.w. i – po uchyleniu wyroki Sądu Rejonowego w Opatowie – sprawę umorzył na podstawie art. 5 § 2 k.p.w.

Powyższy wyrok jest prawomocny, jednakże została wniesiona do Rzecznika Praw Obywatelskich prośba o złożenie kasacji w związku z rażącym naruszeniem prawa, mogącym mieć istotny wpływ na jego treść, a mianowicie art. 62 § 3. k.p.w. – poprzez jego niezastosowanie, a w konsekwencji umorzenie postępowania, podczas gdy przepis ten obligował Sąd do wydania wyroku uniewinniającego.

5. Stanowisko SPnD w przedmiocie posługiwania się notarialnie poświadczonymi dokumentami

Przepis art. 95 k.p.s.w. stanowi, iż odpowiedzialności wykroczeniowej podlega ten, kto prowadzi na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu pojazd, nie mając przy tym wymaganych dokumentów. Przepis ten nie określa żadnych dodatkowych wymogów względem wymaganych dokumentów, a w szczególności nie stawia wymogu posiadania przy sobie dokumentów w formie oryginalnej. Wymóg taki nie wynika również z przepisu sankcjonującego administracyjny obowiązek posiadania przy sobie określonych dokumentów – tj. z art. 38 p.r.d.

 Z usankcjonowanej przez Konstytucję zasady nullum crimen sine lege wynika przecież, iż czyn jest zabroniony przez ustawę tylko wówczas, gdy dyspozycja normy prawnokarnej zawiera opis takiego czynu, za który grozi określona w sankcji kara. Artykuł 95 k.p.w. zawiera wszystkie cechy zabronionego zachowania (zespół ustawowych znamion) – w tym także znamiona strony przedmiotowej. Zachowanie sprawcze spenalizowane w/w przepisem polega na prowadzeniu pojazdu, pomimo, że kierujący nie posiada przy sobie wymaganych dokumentów. Jeśli kierujący wszystkie wymagane dokumenty posiada w formie notarialnych odpisów, zachowanie to w żadnym wypadku nie wypełnia znamion strony przedmiotowej – a więc nie jest czynem karalnym.

Obowiązek posiadania przy sobie dokumentów prawa jazdy oraz dowodu rejestracyjnego jest „archaiczny”. Został ukształtowany w epoce przedcyfrowej – w dodatku w systemie totalitarnym. W dobie powszechnej informatyzacji nie ma on żadnego logicznego uzasadnienia. Dlatego też SPnD przygotował w ubiegłym roku projekt ustawy nowelizującej Prawo o ruchu drogowym oraz prawo wykroczeń, w którym to projekcie obowiązek ten pozostawał, ale bez sankcji wykroczeniowej. Projekt tgen – dzięki uprzejmości i zaangażowaniu posłów z Klubu Parlamentarnego KUKIZ 15 – wszedł do laski marszałkowskiej, ale, niestety, został odrzucony głosami posłów partii rządzącej.
Dowód: druk sejmowy nr 1197 – dostępny na stronach internetowych Sejmu RP.

6. Opinia prawna dra Michała Chajdy

Ten wpis został opublikowany w kategorii Dowód rejestracyjny, Postępowanie przed sądem, Prawo jazdy, Ubezpieczenie OC. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

19 odpowiedzi na „Posługiwanie się podczas jazdy poświadczonymi notarialnie dokumentami: ile sądów, tyle racji…

  1. 31wB pisze:

    Biorę w ciemno : polucjant koszerny. Bo boooooskie!!!!!31😂😂😂😂😂

    • Krzysiek pisze:

      Nie ma się z czego śmiać, a należy wziąć się w garść. W tym roku cała wierchuszka polucjantów państewka leżącego w Palestynie była w Polin na wizji lokalnej – ciekawe w jakim celu ? Chyba nie sprawdzali zagęszczenia fotoradarów na polskich drogach czy liczby „tirówek” na leśnych parkingach ….
      Zanim pojawią się „polucjanty koszerne” to rozplenią się „polucjanty szabesgoje”, nawet nie będą musieli zbytnio zmieniać grafiki „blach”, bo są bardzo podobne ….

  2. wuj pisze:

    Kwiatul wie co mówi . JAKA GODNOŚĆ ? Godność by miał gdyby postępował według prawa i zgodnie z własnym przekonaniem /zasadami . Oni nie mają zasad . Za obietnice paru groszy zrobią wszystko ,nawet i bez groszy zrobią aby komendant powiedział aport .

    • kwiatul pisze:

      @wuj
      I tak jest Wuju:)
      W polucji obowiązuje negatywna selekcja, nikt normalny nie chce tam isc, co wykorzystują leniwe, wyrachowane hiemy. Nie chca sie uczyc, nie chca byc lepsi, pagonami chcą przykrywac swoje kompleksy i zaniżoną samoocenę za wszelką cenę chcąć dotrwac do wcześniejszej emerytury. Więc o jakiej godnosci i moralnosci mówimy? Gdybyśmy my byli normalni to skazalibyśmy ich na ostracyzm… ale sie boimy.

      • wuj pisze:

        Ja nie bałem się i nie boję . Ostatnio pojechałem sobie po trzech takich co wprowadzili bez kolejki jakiegoś obszczańca do lekarza . Dziecko przez osy pogryzione puchło w oczach i mogło czekać a oni nie . Jakoś nie reagowali gdy pozrywałem przy nich wszelkie informacje nt przyjęć ,kolejności i warunków . Widać nie potrzebne gdy pierwszy szmaciarz i łachudra może sobie ot tak bez kolejki wchodzić . Obsrani byli od góry do dołu bo widać jacyś po szkółce dopiero a padło że jutro w wojewódzkiej będą o nich mówić .

  3. TJKURWO pisze:

    Wynika z tego że sąd może zrobić co zechce, my jednak jako społeczeństwo nie chcemy sądów które robią co chcą a stosują prawo które nakazuje posiadanie dokumentu – co nie znaczy że ma być to oryginał!

  4. Informatyk pisze:

    Proszę ujednolicić czcionkę , wygodniej się czyta w jednej, pewnie kopia z wyroków lub pism i się rozjechało!

    • Wordpress helper pisze:

      Nadal rozjechane! W edytorze WordPress Ctr + a , następnie zmień czcionke na times New Roman , jak to nie pomaga to trzeba to skopiować do notatnika i jeszcze raz wstawić!

  5. Wincent pisze:

    A tak z ciekawości…
    Po co wozić odpisy notarialne zamiast oryginałów dokumentów?
    Jest jakiś konkretny powód dla tego?

    • redakcja pisze:

      Jest powód. To w wielu przypadkach uchroni przed zatrzymaniem prawa jazdy przez bandytów w mundurach. Np. kierowca, o którym mowa w punkcie 5 podlinkowanego materiału przez rok czasu nie miał prawa jazdy – tylko dlatego, że dał go policjantowi do łapy… Gdyby nie dał – nigdy by go nie utracił.

      http://prawonadrodze.org.pl/swiatynia-bogini-zemsty/

    • Maksymilian pisze:

      Niech z takich oto powodów oryginały bezpiecznie leżą sobie u nas w domowej skrytce:
      1. Zamiast pamiętać o każdorazowym zabieraniu dokumentów z domu można wozić odpisy notarialne w schowku dla wygody, gdy ktoś jest zapominalski.
      2. Ze względów bezpieczeństwa np. przy kradzieży pojazdu, gdy posiadaczem odpisów notarialnych stanie się złodziej oszust chcący opylić autko, to na odpis notarialny auta nie kupi i nie sprzeda, gdyż potrzebne są mu oryginały.
      3. Ze względu na to co napisała szanowna Redakcja.
      4. Aby nie tracić czasu i pieniędzy na wyrabianie nowych dokumentów w przypadku ich utraty.
      Uwaga na koniec: w granicach Polski honoruje się odpisy notarialne ale za granicą już nie i wtedy należy mieć oryginały.

      Proszę mnie poprawić jeśli coś się zmieniło lub po prostu nie zgadza.

      • kwiatul pisze:

        100/100
        Też jeżdżę na kopii notarialnej i uwielbiam mędrkowanie polucjantów.. ale jak narazie każdy boi sie pisania pozwu do sondu ( pisownia świadoma vide 31 burke)
        Każdą rozmowe zaczynam… widzi pan.. jesli jest pan mądrym człowiekiem, to to spotkanie każdego z nas duzo nauczy i rozstaniemy sie w dobrej relacji i poczuciu, że nauczylismy sie czegoś nowego. Natomiast jesli jest pan tempym czlowiekiem, to prosze mi zabrac tą kopie, jutro, co obiecuje naklepie sobie u notariusza ryze nowych:))

  6. 31węzłowy Burke pisze:

    Dziwny ten kraj…31

    • Krzysiek pisze:

      A co tutaj kraj (pola, lasy, miasta, wsie…) jest winny ?
      Identyczna sprawa w pięciu różnych sądach „demokratycznego państwa prawa” dała aż cztery różne wyroki: jedno uniewinnienie, dwa bezwzględne skazania, jedno skazanie „wymuszone linią orzeczniczą” oraz jedno umorzenie. I TO JEST PRAWDZIWY OBRAZ POLSKIEGO SĄDOWNICTWA, które powinno być rozpędzone na cztery wiatry i im szybciej tym lepiej dla społeczeństwa !
      A teraz mam takie pytania – jak sądzicie – gdyby w każdym z tych trzech przypadków kierowcą był obywatel pewnego państwa w Palestynie, „starszego i mądrzejszego”, który również wylegitymowałby się notarialnie uwierzytelnionymi dokumentami, to:
      1) ilu z nich trafiłoby pod sąd ?
      2) jaki byłby wyrok, gdyby jednak przed sąd trafili ? ….

      • kwiatul pisze:

        Eh, Krzyśku, Krzyśku…
        Jak chcesz wymagac czegokolwiek od zorganizowanej grupy przestępczej o charakterze zbrojnym dzialającej w zmowie i porozumieniu…

        • Krzysiek pisze:

          No jakże ? Przecież aktualnie w Krakowie jest sprawa pobicia jakiegoś Mośka z Usraela przez NASZYCH mundurowych ! Mosiek twierdzi, że został pobity, a mundurowi twierdzą, że Mosiek był pijany jak świnia (chociaż nie żre wieprzowiny) i bluzgał na nich „miłością do gojów” jak cekaem ! W normalnej sytuacji to stanowisko KGP, Prokuratury Krajowej oraz SR,SO,SN i TK zawsze było takie, że 100-latek skatował prawie na śmierć dwóch policjantów oraz „naruszył ich godność”. No to zobaczymy jak będzie tym razem ?…
          PS: tych przypadków z Mośkami coś mi się wydaje będzie coraz więcej …

          • kwiatul pisze:

            Naruszyl godność?
            Krzyśku,Krzyśku.. a od kiedy to damy do towarzystwa przebrane w mundury maja godność?
            He,he… naczytaly sie te tępe pały romansidel o milosci i godności i teraz klepią bez zrozumienia tekstu:)))
            Godnosc polucjanta,he,he… on jest zwyklym slugą wykonujacym rozkazy, bez godności:)

          • Krzysiek pisze:

            @kwiatul
            Co kraj, to obyczaj. Polska i Polacy mieli to nieszczęście, że za długo, stanowczo zbyt długo, gościli u siebie Mośków, aż w końcu w znacznym stoniu tymi Mośkami przesiąknęli 🙂
            Zgodnie zresztą z powiedzeniem: „kto z kim przestaje, takim się staje”. Na dodatek na własne życzenie 🙁
            Nie będę rozwijał dalej tej tezy, bo wszyscy wiemy o co chodzi.
            Natomiast stwierdzenie: „Godnosc polucjanta,he,he… on jest zwyklym slugą wykonujacym rozkazy, bez godności:)” – jest prawdziwe pod warunkiem, że odnosi się do „polucjanta goja”. Co innego „polucjant koszerny” – ten może goja nawet wiecie co ….

          • kwiatul pisze:

            @ Krzysiek
            Smutna prawda , Krzyśku.
            Znaczy, ze niestety ciągle nie jesteśmy u siebie, ciągle oddajemy administrowanie- bo nie władze, w rece cynicznych i nadgorliwych, zakompleksionych z syndromem klasowego prymusa hien. I te hieny wykorzystuja to co sami im dajemy w ręce. Wiec jest to nasza wina…. a polucja? odkad pamietam zawsze tam byla negatywna selekcja, wyrachowanych, niedouczonych leni, ktorzy nie sa zainteresowani uczeniem sie, podnoszeniem kwalifikacji a tylko dotrwaniem do wcześniejszej emerytury. Mówia o tym na głos. wiec jaką oni maja moralnosc a tymbardziej godnosc.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *