Panowie inspektorzy – wasza praca nie wzbudza szacunku!

Czy jeszcze kogoś trzeba przekonywać, że działania Inspekcji Trasportu Drogowego nie są ukierunkowane na bezpieczeństwo w ruchu drogowym, lecz na pobór danin do państwowej kasy? Poniżej przedstawiam relację z pomiarów dokonywanych przez ITD w dniu dzisiejszym (t.j. 20.06.2013 r.) na drodze krajowej nr 19.

1. Pomiary w Rudniku Kolonia

W dniu dzisiejszym, tj. 20 czerwca 2013 r. w godzinach 9.30-13.00 w miejscowości Rudnik Kolonia (Lubelskie) – na drodze krajowej nr 19, Inspektorzy Transportu Drogowego z Delegatury Lubelskiej, dokonywali pomiarów prędkości fotoradarem  typu Ramer AD 9C, zainstalowanym w niezonakowanym pojeździe marki Ford Mondeo koloru czarnego o numerach rejestracyjnych WE 594CW.Pułankowice 005 Pułankowice 006

 Panowie inspektorzy przycupnęli swoim wozem w miejscu, w którym obowiązuje ograniczenie prędkości do 50 km/h (obszar zabudowany), jednakże trudno to miejsce uznać za szczególnie niebezpieczne. Szeroka przepustowa droga, na której mogą się wyminąć cztery samochody, brak jakiejkolwiek zabudowy w pobliżu jezdni, całkowity brak ruchu pieszego. W miejscu tym  nawet jazdę z prędkością 80 km/h trudno uznać za szczególnie niebezpieczną.

Do tego w pobliżu znajduje się tablica oznaczająca koniec obszaru zabudowanego.

Pułankowice 002

Praktycznie więc każdy kierowca jadący od strony Kraśnika przyspiesza w tym miejscu widząc przed sobą szeroką, pustą drogę oraz znak odwołujący ograniczenie. I chyba o to panom inspektorom chodziło – żeby zarejestrować jak najwięcej  formalnych naruszeń i aby dostarczyć do kasy Skarbu Państwa jak najwięcej gotówki?

2. Odezwa do inspektorów

Panowie inspektorzy! Wasza praca nie wzbudza mojego szacunku. Wasza praca nie ma nic wspólnego z poprawą bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Jesteście dla mnie zwykłymi zwykłymi Inkasentami Tuskopodatku Drogowego.

3. Odezwa do kierowców

Od godziny 12.00 do 13.00 stałem przed pojazdem Inkasenci Tuskopodatku Drogowego i machałem w stronę przejeżdżających kierowców żółtą kamizelką, kreśląc przy tym ręką w powietrzu „koło” – w celu ostrzeżenia ich o obecności pojazdu Inkasentów Tuskopodatku. Niestety, wielu kierowców nie rozumiało tej symboliki i nie zwalniało prędkości. Mam nadzieję jednak, że zmniejszyłem w tym czasie dochody Inkasentów o kilkadziesiąt procent (przynajmniej tak wnioskowałem z ich niezadowolonych min), a tym samym uratowałem niektórych kierowców przed poborem tuskopodatku drogowego. Na przyszłość jednak proszę, abyście zwalniali prędkość, widząc stojącą na poboczu postać w żółtej kamizelce i dającą wam znaki.

4. Inkasenci Tuskopodatku Drogowego nasłali na mnie Policję

Niezadowoleni z biegu rzeczy Inkasenci Tuskopodatku drogowego zawiadomili Policję, skarżąc się, że utrudniam im pomiary. Było to oczywistą nieprawdą, gdyż  nawet nie dotknąłem ich samochodu (co zresztą nie jest zabronione), jak też nie zasłaniałem im pola widzenia (tzn. pola rażenia). Uważam zatem, że wezwanie Policji było nieuzasadnione – za co inkasenci powinni zostać pociągnięci do odpowiedzialności.

Patrol Policji, który przyjechał na miejsce zdarzenia wylegitymował mnie oraz pouczył, żebym nie wychodził poza pobocze drogi. I odjechał.

5. Reakcja okolicznej ludności

Ludności w tym terenie mieszka niewiele, ale zza jednego z płotów dwóch rolników zaglądało z ciekawością co się dzieje.

Kiedy odjechała Policja jeden z nich zapytał: „to jednak jest to legalne?”.

– Tak, legalne – odpowiedziałem. I społecznie pożyteczne.

                                                                                                               Artur Mezglewski

Ten wpis został opublikowany w kategorii ITD. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

47 Responses to Panowie inspektorzy – wasza praca nie wzbudza szacunku!

  1. cieciu pisze:

    Zarzuty pod adresem ITD, że jest maszynką do zarabiania pieniędzy dla budzetu są nieprawdziwe. ITD marnotrawi te środki…

    http://gry.onet.pl/general-tomasz-polec-z-gitd-kupowal-drogi-sprzet-do-gier-za-pieniadze-podatnikow/dxln7t

    • 31wB pisze:

      To ja Ciebie przebiję : w Poznaniu zostało 4 krokodyli bo reszta się zwolniła. Ale dlaczego się zwolniła ? Ano nakazali im pracować na drodze z kamerami nagrywającymi ich ” czynności”…Ale jaki związek mają kamery z ich „pracą ” ?31

    • Lubuszanin pisze:

      Jaki problem? Zrefakturować gościa, zapakować zabawki i przesłać mu do domu.

  2. Krzysiek pisze:

    Jak słusznie już dawno temu oceniła Redakcja – „Polska jest krajem zawłaszczonym przez funkcjonariuszy”.
    Celem zawłaszczenia państwa przez funkcjonariuszy nie jest ich praca na rzecz Państwa i Narodu lecz troska o własne dobro funkcjonariuszy i ich rodzin.
    I to jest zasada obowiązująca w każdej instytucji zatrudniającej jakichkolwiek funkcjonariuszy !
    I tak:
    http://auto.dziennik.pl/aktualnosci/artykuly/512770,tomasz-polec-gitd-alvin-gajadhur-podroz-fotoradar-dymisja-rzad.html
    Jak widzimy w Polsce zawłaszczonej przez funkcjonariuszy byle jaki funkcjonariusz sprawujący władzę w jakiejkolwiek instytucji momentalnie awansowany jest do rangi … generała !
    Ponieważ jeden generał z ITD został odwołany, a na jego miejsce powołany Alvin Gajadhur, to tylko patrzeć jak i on zostanie awansowany do rangi generała !
    Gdyby tak zliczyć wszystkich polskich generałów włącznie z wojskiem, strażą pożarną, strażami wiejsko-gminnymi itd to może się okazać, że mamy tych generałów więcej niż USA, Rosja i Chiny razem wzięte !!!!
    Jakikolwiek więc śmiałek, który chciałby zaatakować nasz kraj i pokonać w walce naszą niezwyciężoną armię nie ma absolutnie najmniejszych szans, bo tylko sami polscy generałowie (no, powiedzmy do spółki z pułkownikami, bo ktoś przecież musi umieć strzelać…) rozniosą w drobny pył każdą wrogą armię !
    Z dywizjami pancernymi poradzą sobie w przerwie między śniadaniem a przekąską, łapiąc i zatrzymując wrogie tanki radarami ISKRA-1 „za prędkość” oraz dodatkowo „za przekroczenie dopuszczalnego nacisku na oś”.
    Wszystko zgodnie z prawem, elegancko, bez „mowy nienawiści” wobec wrogich żołnierzy, no i fair play 🙂
    Na miejscu „wykroczenia” zabrane prawo jazdy do prowadzenia czołgu, sam czołg skonfiskowany, bo mogli wpaść do jakiegoś rowu, albo na przejeździe kolejowym zgubić gąsienice i wtedy nieszczęście gotowe.
    A tak to wszyscy zdrowi i cali, a to jest przecież najważniejsze:)

    PS: ta mania „generalska” ma swoje odbicie w społeczeństwie.
    Będąc kiedyś u weterynarza z kotem przyszła „paniusia” z małym kogucikiem.
    Jak się dowiedziałem, jak kogucik ma na imię, to mało ze śmiechu nie umarłem 🙂
    Tak, tak – kogucik miał na imię – GENERAŁ !!!!

    • 31węzłowy Burke pisze:

      Tzw. krokodyle to prawdziwe bydło które należy zlikwidować a nie włączać do polucji. To takie bałwany, klocki czy inne bławaty . Polecam też:” 20 powodów dla których nie wolno porównywać sędziego do prostytutek”. Mocne. Pozdro. 31

  3. Nielot pisze:

    Wiem, że to komentarz pod starym postem, ale mam pytanie odnośnie ITD i nie wiem pod co je podpiąć.
    Otóż od jakiegoś czasu ITD trąbi o uruchomieniu odcinkowego pomiaru prędkości, stoją już takie urządzenia i się podobno testują.
    Artykuły takie jak ten -> http://regiomoto.pl/portal/aktualnosci/odcinkowy-pomiar-predkosci-nielegalny-eksperci-maja-watpliwosci poddają w wątpliwość możliwość legalizacji urządzeń do odcinkowego pomiaru prędkość. Próbowałem poszukać sam, ale nigdzie nie znalazłem przepisów dotyczących legalizacji tych urządzeń.
    Może ktoś potrafi takie przepisy podać?
    Bo jeśli ich nie ma to skąd wiadomo jakie wymogi mają spełniać te zakupione przez ITD urządzenia?

    • Krzysiek pisze:

      W tym tekście jest to dość dobrze opisane:
      http://edroga.pl/prawo/kontrola-metrologiczna-transportowych-przyrzadow-pomiarowych-240610399
      a konkretnie w tym fragmencie:
      „Przyrządy do pomiarów prędkości pojazdów w ruchu drogowym

      Prawną kontrolę metrologiczną tych przyrządów reguluje rozporządzenie Ministra Gospodarki z 17 lutego 2014 r. w sprawie wymagań, którym powinny odpowiadać przyrządy do pomiaru prędkości pojazdów w ruchu drogowym (Dz.U. z dnia 6 marca 2014 r., poz. 281). Jest to nowa regulacja, która zastąpiła dotychczasowe rozporządzenie MG z 9 listopada 2007 roku. Delegację do wydania tych przepisów ustanawia ustawa z 11 maja 2001 r. Prawo o miarach. Według tego rozporządzenia przyrządami do pomiaru prędkości pojazdów w ruchu drogowym są: urządzenia radarowe i laserowe oraz prędkościomierze kontrolne, przy tym w tej kategorii mieszczą się również prędkościomierze odcinkowe. Zgodnie z podejściem „tradycyjnym” krajowym te trzy rodzaje przyrządów podlegają procedurom zatwierdzenia typu, legalizacji pierwotnej i ponownej.”

      Problem w legalizacji ponownej czyli w konkretnym usytuowaniu przyrządów do odcinkowego pomiaru prędkości polega moim zdaniem na braku odpowiedniego wyposażenia w instytucji je przeprowadzającej. O ile bowiem legalizacja fotoradaru stacjonarnego polega na ustawieniu bramki świetlnej na odcinku obejmującym odcinek pomiarowy danego fotoradaru, to w przypadku odcinkowego pomiaru prędkości dla odcinka powiedzmy 5 kilometrów sprawa już się komplikuje. Nie miejsce tu na dokładny opis problemów. Dość powiedzieć, że sam odcinkowy pomiar prędkości to jest właśnie taka bramka świetlna i teoretycznie powinien być dokładny i pozbawiony błędów, ale czy tak faktycznie będzie to już zupełnie „inna para kaloszy”….

    • Lubuszanin pisze:

      Problem z odcinkowym pomiarem prędkości jest jest zupełnie gdzie indziej.
      W układzie są dwie kamery.Jedna na wejściu i druga na końcu odcinka.
      Problem polega na tym, że kamery rejestrują (fotką) kazdy pojazd wjeżdżający w obszar objety pomiarem. Sek w tym iz gromadzone dane o samochodach – numerach rejestracyjnych i osobach siedzących w aucie są bezprawne. W Niemczech była z tego powodu potężna awantura jako naruszenie swobód obywatelskich. Okaząło się bowiem iż instytucja zajmująca sie procederem nie mogła wyjasnić przed sądem, co się stało z wszystkimi wykonanymi zdjeciami kierowców którzy nie popełnili wykroczenia.
      Dla przypomnienia, fotoradar tradycyjny robi foty tylko wybranym.

      • 31węzłowy Burke pisze:

        Lubuszaninie zacny ! Chyba nie mówisz tu o narodzie wybranym ? No bo przecież im w ogóle nie można…31

  4. Pacjent pisze:

    Patrząc na te autko ITD z przodu zastanawiam się gdzie oni tyle tych drobnych zwierzątek nałapali ?? Bo przy 90 raczej sie nie doczepiają a w tamtym rejonie autostrad jeszcze nie ma

    • goliat pisze:

      jakaż celna uwaga, a może by tak zatrzymywać wszystkich, którym do pojazdu przyczepiły się „drobne zwierzątka” bo jak przy 90 się nie doczepiają, to wyraźny sygnał, że jechał ten i inny zdecydowanie za szybko, a krwawiący komarek to oznaka , że zaledwie przed chwilą został trafiony, więc jeśli jest to w terenie zabudowanym to na bank przekroczenie o co najmniej 40 km/h. I po co fotoradary, wszak prosta ocena robactwa na przedniej atrapie ……

  5. hub_lan pisze:

    @31 węzłowy Burke

    Masz 100% racji i może czas wrócić do zasady że przydrożny rozbój karany jest stryczkiem i to niezależnie czy dokonujący tego procederu posiada jakiś glejt czy też nie.

    Szanowni współposzkodowani w razie potrzeby dysponuję cichym urokliwym miejscem który mogę przeznaczyć na kilka niewielkich kopczyków.

  6. greven pisze:

    mam nadzieję komendancie Sm(odczytuę to jako sado-maso) że jest Pan twardzielem i dotrzyma słowa ! w kwesti obecności na tym forum !!
    Może nareszcie znajdziesz chłopie czas na uzupełnienie swojej wiedzy zawodowej ?

    • komendant SM pisze:

      Panie greven, po pierwsze nie życzę sobie, żeby Pan do mnie na „Ty” pisał lub typu „chłopie”, a po drugie takich „cienkich specjalistów” jak Pan na rozprawach jedną dziurką od nosa wciągam, tylko kwestia – ile Sąd grzywny dosoli + koszty. Moja wiedza jest na wystarczającym poziomie, takim poziomie, aby takich „miszczów” kierownicy jak Pan zawsze „doceniać”. Nie jest i nie będzie Pan żadnym partnerem dla mnie do dyskusji, bo „słoma Panu z butów wystaje”. A teraz niech Pan dalej trzęsie portkami, przed kolejnym zdjęciem.

      • Born pisze:

        Panie Komendancie ! sory Panie MARKIZIE SM myślę że nie obrazi się Pan na taki zwrot , ja mam tylko jedno pytanko?
        Czy na bale lub inne hulanki kupuje Pan Markiz dla swojej Wybranki markowe fatałaszki z kasy miastowej czy z kasy złupionej ??? , a przede wszystkim więcej pokory Panu życzę

  7. 31 węzłowy Burke pisze:

    Tytułem komentarza : uważam że napaść złoczyńców na podróżnych to najwyżej tzw. ” praca”. Za takie wyczyny kiedyś karano gardłem. 31

  8. 31 węzłowy Burke pisze:

    Szacunek wielki Panie Profesorze !!! Dzięki za spotkanie w Poznaniu. Wiele rzeczy się dowidzieliśmy. I mam pytanie : czy sędzia miał prawo usunąć publiczność z sali w dniu 13 czerwca w sądzie w Sulechowie ? Co dalej z tym niewątpliwym skandalem ?

  9. To Masz pisze:

    Na 19 to oni jeszcze często stoją na tym parkingu i wtedy to juz całkiem są schowani. To jest najgorsze dziadostwo.

    http://goo.gl/maps/9iFjc

  10. Karol pisze:

    W identycznym Fordzie Mondeo dzisiaj około godziny 11.00 „Panowie inspektorzy przycupnęli swoim wozem w miejscu, w którym obowiązuje ograniczenie prędkości do 50 km/h (obszar zabudowany), jednakże trudno to miejsce uznać za szczególnie niebezpieczne. Brak jakiejkolwiek zabudowy w pobliżu jezdni, całkowity brak ruchu pieszego. W miejscu tym nawet jazdę z prędkością 80 km/h trudno uznać za szczególnie niebezpieczną.” Miejsce postoju: rów przy drodze w miejscowości Sokołowice gm. Oleśnica (około 500m od obwodnicy Oleśnicy). Od lat nie było w tym miejscu żadnego wypadku.

  11. Argus pisze:

    Dobra robota, tak trzymać!

  12. Michoooe pisze:

    Szkoda , że usuwane są tylko niektóre posty.
    Szczególnie te niewygodne.

    To jest dowodem wystarczającym.

    Nie wpiszecie mojego tekstu:

    Profesor Mezglewski wcale niec chce prowadzić dyskursu.
    Usuwa za pośrednictwem redakcji te niweygodne dla niego teksty o nim samym.
    Przykro, że robi to PROFESOR ZWYCZAJNY
    autorytet społeczny KSIĄDZ.

    • juhas pisze:

      Człowieku, jeśli nawet jakiś komentarz został usunięty (a być może słusznie), to na podstawie tego jednego komentarza nie możesz wysuwać jakichś ogólny wniosków. Jeśli na podstawie tego jednego komentarza wysuwasz takie daleko idące wnioski, to znaczy, że jesteś człowiekiem prymitywnym.

      • goliat pisze:

        profesor zwyczajny i emil powinni być zachwyceni z takich obrońców jak @juhas, szczególnie z uwagi na ostatnie dwa słowa. Nikt nikomu nie zabrania oceniać ( no SPnD się tu nie sprawdza) publikowanych treści. Natomiast ocena człowieka jest raczej niedopuszczalna.
        SZANOWNA REDAKCJO – proponuję skupić się nad moderacją zamieszczanych na stronie postów, a jeśli nie dajecie rady zamieścić odnośnik do zgłaszania do moderacji/usunięcia z uwagi na obraźliwe treści przy każdym poście, np. na wp.pl jest taki śmietniczek 🙂 Osoba stwierdzająca naruszenie zasad netykiety miała by możliwość interweniowania. Jednak nie bardzo rozumiem dlaczego @redakcja nie publikuje, usuwa wybrane posty, choć brak w nich wycieczek personalnych, obraźliwych zwrotów. Musicie zastosować zasadę jaka promujecie „jawność procedur” ponadto jak @redakcja napisał „Tego rodzaju organizacji dotąd nie było, a teraz jest. „Inteligentna część kierowców” musi nauczyć się z tym żyć.” dodam do tego jedynie, że SPnD również musi nauczyć się żyć z krytyką wobec siebie, mając na uwadze fakt, że nie jesteście „przygłupimi łupieżcami tuskopolandu” zapewne po wyciągnięciu wniosków z takiej krytyki staniecie się KRYSZTAŁOWI

    • komendant SM pisze:

      potwierdzam, część moich postów też było usuwanych i lub nie ukazywały się. Od kiedy pojawiły się w artykułach obraźliwe stwierdzenia oraz „puszczane” są obraźliwe posty internautów, postanowiłem nie brać udziału w tej „wątpliwej” dyskusji. Jestem zażenowany stylem tego portalu, portal ten tylko promuje ochronę łamiących przepisy, dużo szumu, efekty żadne lub marniutkie.

      • redakcja pisze:

        Został sprawdzony kosz. Ani jeden komentarz internauty o nicku komendant SM nie został usunięty.

      • Lubuszanin pisze:

        Od kiedy pojawiły straże wiejskie na drogach realizujące zadanie finansowania gminnych budżetów poprzez łupienie kierowców i nie mające nic wspólnego z BRD, postanowiłem brać czynny udział w dyskusji na forum. Osobiście jestem zażenowany stylem działania straży wiejskich oraz ITD, a portal ten tylko promuje ochronę praw obywatelskich, łamanych każdego dnia przez ww służby.

    • redakcja pisze:

      Jest mi niezmiernie miło, że zostałem uznany za autorytet społeczny. Do tej pory nigdy w ten sposób o sobie nie myślałem…
      a.m.

  13. AntyPO pisze:

    Nigdy nie wierzyłęm TUSKOWI a teraz tym bardziej nie zagłosuje na Partię Oszustów. Z niecierpliwością więc czekam na wybory by wykopać TUSKA,NOWAKA I ROSTOWSKIEGO od koryta

  14. pabloo pisze:

    Kupujcie antyradary na tą chołotę drogową albo zaklejajcie tablice- jeśli jeden znak jest nieczytelny zdjecie idzie z automatu do kosza. Lepiej dostac 50 zl za zaslanianie tablic niż zdjecie za 500 od tych darmozjadów. Także CB radio, antyradar, Czesciowo zasloniete tablice i dopiero w drogę. Trzeba ich oszukiwac tak jak oni nas

  15. Andrzej Sokołowski pisze:

    Czy ktoś jest nieprzekonany? Jeśli nie będziemy krzyczeć dla samego krzyku tylko podejdziemy do sprawy na spokojnie, to wyjdzie, że:
    – budżet (wydatki) GITD na 2013r to ok. 150 mln (źródło- były minister transportu, obecny poseł)
    – miesięczne wpływy z fotoradarów w tym roku to w zależności od źródła od 3,4mln do 7,4 mln czyli rocznie wyjdzie od 41 mln do 89mln
    oczywiście do tego dojdą jeszcze wpływy z innych „kar”
    Pisanie, że to niezły biznes jest co najmniej dziwne (nawet gdyby nim był to trudno oczekiwać by służby takie jak ITD nie karały kierowców – karzą w całym cywilizowanym świecie świecie)

    Faktem jest, że przedstawiony pomiar jest moooocno kontrowersyjny ze względu na miejsce!!!

    Przykłady na marginesie:
    – nagranie p.Emila, gdzie ITD w ciągu 30 minut nagrywa na „50-tce” prędkości 73,77,78,92 (no nie wiem czy to takie małe wykroczenia)
    – średni mandat wystawiony przez GITD w 2012r to 275zł czyli to nie są drobne przekroczenia typu 11-20km/h a raczej 31-40km/h
    – Policja austriacka zatrzymuje kierowców (głównie niemieckich) zaraz za pierwszym znakiem wjazdu na autostradę za brak opłat

    Przykład trafiony! Wyciąganie wniosków do całej służby – prymitywne.

    • Krzysiek pisze:

      „Faktem jest, że przedstawiony pomiar jest moooocno kontrowersyjny ze względu na miejsce!!!”
      Pisałem o tym tu:
      http://prawonadrodze.org.pl/policjanci-nie-posiadaja-szkolen-w-zakresie-obslugi-urzadzen-pomiarowych/#comment-43471
      Dlatego średnie przekroczenie prędkości jest w zakresie 21-31 km.
      Ponieważ ITD stawia mandaty w wysokości raczej górnej niż dolnej granicy, to średnia mandatów wypada jak dla przekroczeń o stopień wyższych.
      Ja rozumiem, że w miejscu, które uwieczniła na zdjęciu Redakcja, prędkość 70-80 km/h wręcz „zabija” wszystko w promieniu 100 metrów, dlatego „panowie” z ITD „słusznie” zawzięli się zwalczać „bandytów drogowych”.
      A ponieważ „prawo jest prawem” więc trzeba karać, karać i jeszcze raz karać !

      „- Policja austriacka zatrzymuje kierowców (głównie niemieckich) zaraz za pierwszym znakiem wjazdu na autostradę za brak opłat”
      – słusznie Pan pisze – „ZATRZYMUJE”

      A tak na marginesie, to niedawno odbyła się w Niemczech dyskusja publiczna na temat dozwolonej ilości alkoholu we krwi rowerzystów. Aktualnie niemiecki rowerzysta może sobie spokojnie pedałować obok radiowozów Polizei z zawartością do 1,6 promila (słownie: jeden i sześć dziesiątych). Wg niemieckich danych policyjnych wraz ze wzrostem zawartości alkoholu we krwi rowerzysty wzrasta prawdopodobieństwo jego śmierci spowodowanej nie kolizją z innym pojazdem, ale wskutek ….nieszczęśliwego upadku z roweru. Tak więc niemiecka Polizei postuluje, aby dozwoloną dla rowerzystów granicą było 0,8 promila, jak dla kierowców. Wtedy ryzyko śmiertelnego upadku z roweru znacznie spadnie i więcej osób przeżyje.
      I to jest właśnie przykład, jak należy dbać o bezpieczeństwo ruchu drogowego !
      PS: a tymczasem w Polsce doszliśmy już do tego:
      http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,14140803,Mandat_za_nieotwarte_piwo___Straznik_zauwazyl__ze.html

    • redakcja pisze:

      Jeśli opisywany pomiar to tylko „wypadek przy pracy” Inspekcji Transportu Drogowego – prawidłowo działającej formacji, to zapewne Kierownictwo ITD wyciągnie konsekwencje służbowe wobec swoich niesubordynowanych funkcjonariuszy, prześle swoje wyjaśnienia na adres SPnD oraz przeprosi obywateli za zaistniały incydent i nie będzie nikogo karać na podstawie zdjęć dokonanych na drodze krajowej nr 19 w dniu 20 czerwca 2013 r.
      W takim wypadku – rzeczywiście – okaże się, że autor relacji jest osobą prymitywną.
      Ale jeżeli tak się nie stanie – to Pan Panie Sokołowski okaże się gburem i prostakiem – osobą niekulturalną, używającą bez potrzeby i uzasadnienia obraźliwych słów wobec innych uczestników społecznego dyskursu. Zważywszy przy tym, że używa Pan tych obraźliwych słów już nie po raz pierwszy, czy drugi – zostanie Pan uznany z gbura i prostaka do potęgi n-tej.

  16. Kierowca=Obywatel=Podatnik pisze:

    Kiedy ruszamy – Włoski Strajk na wiejskiej?

  17. misiek pisze:

    Ten samochód jest z Rzeszowa nie z Lublina bo część woj.Lubelskiego jest podciągnięta pod ITD Rzeszów są to powiaty Kraśnicki,Janowski,Opole Lubelskie i chyba kilka innych.10 czerwca ten samochód stał w Stróży 400m przed fotoradarem policji także gdzie sens i logika?

  18. Eisermann pisze:

    Brawo. Trzeba tępić złodziei. Szkoda jedynie, że kiedyś po takich przyszłaby ta Policja, a nie po tego kto chroni obywateli od tych złodziei.

  19. mo do pisze:

    Wspaniała akcja!

  20. Andziuś pisze:

    Dobra robota!

  21. Roastron pisze:

    Ci sami łupieżcy zrobili mi zdjęcie w tą niedziele pod Poniatową, prosta droga i pobocze jeszcze szersze, ograniczenie do 70, łupili tuż za znakiem, praktycznie brak możliwości wyhamowania, miałem coś ok 95, może pójdzie do kosza bo za tuż za mną jechały 2 samochody szykując się do wyprzedzenia mnie, w tym 1 holender !!!

    • Jancio pisze:

      Nie licz na to tam tych zdjęć nikt nie ogląda.

    • Gdańsk pisze:

      Witam Was wszystkich co powiecie na to :
      Od jakiegoś czasu tak około 3 tygodni na poboczu ulicy Trakt św. Wojciecha w Gdańsku stoi sobie nieoznakowany Ford Mondeo ITD z fotoradarem i pstryka zdjęcia nabijając tym samym kasę a ruch tam jest spory jest to bowiem droga wojewódzka /wjazd do Gdańska/. Rozumiem tych Panów ale czy nierozsądniej jest wyjechać z rodziną na urlop na mazury niż siedzieć z kolegą całe dnie w samochodzie z włączonym silnikiem a gdzie przestrzeganie prawa o czasie włączonego silnika na postoju /do 1minuty /ja rozumiem ze jest goraco a samochód posiada klime ale czy to nie szkodzi przyrodzie ?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *