Mandat jest mój, ale czyja prędkość? Państwo w Państwie 19.11.2017 r.

Państwo w państwie Polsat News

Ten wpis został opublikowany w kategorii Administracyjne zatrzymanie prawa jazdy, Piraci drogowi, Policja, Wideorejestratory. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

10 odpowiedzi na „Mandat jest mój, ale czyja prędkość? Państwo w Państwie 19.11.2017 r.

  1. Anto55 pisze:

    Wyprzedzając pojazd nieoznakowany w terenie zabudowanym ,który mi bardzo przyspieszał podczas wyprzedzania go, musiałem szybciej dokończyć manewr wyprzedzania , bo z naprzeciwka jechał samochód. Po wyprzedzeniu zobaczyłem w lusterku, obiektyw kamery, miałem zatrzymać się żeby dać temu kierowcy ostrą reprymendę za przyspieszanie i utrudnianie manewru wyprzedzania , ale zrezygnowałem.Pojazd ten bardzo zwolnił a gdy odległość między nami wynosiła ok. 300 m zorientowałem się że to byli policjanci, założyli w czasie jazdy sygnał świetlny na dach i zaczęli mnie gonić z dużo większą prędkością rejestrując przebieg zajścia. Zatrzymałem się w miejscu na poboczu, gdzie to miejsce było ewidentnie wyjeżdżone przez kierowców zatrzymujących się w tym samym celu.Policjant podszedł do okna mojego auta poprosił dokumenty , a ja mu zadałem pytanie dwukrotnie na jakiej podstawie mnie zatrzymuje, lecz on nie odpowiedział żądając dokumentów:prawo jazdy , dowód rejestracyjny, ubezpieczenie.Gdy mu je dałem ,poprosił mnie do nieoznakowanego samochodu i oznajmił mi ,że zatrzymuje mi prawo jazdy na trzy miesiące i żebym przyjął mandat, bo będę musiał przyjeżdżać do sądu na rozprawy odległego od miejsca zamieszkania ok. 170 km. Byłem zszokowany policji postępowaniem , nie miałem żadnego dowodu przeciwko że mnie oszukali.Podpisałem mandat , czego żałowałem gdy ochłonąłem z emocji.Na koniec pokazali mi nagranie z video rejestratora i odtąd zacząłem analizować to co zapamiętałem: na początku nagrania widać było mój samochód maleńki w dużej odległości ,lecz po ok. 7- 8 sekundach był już wielki na cały monitor. Po wielokrotnej analizie wydarzenia stwierdziłem , że to była dokładnie wyreżyserowana akcja , w której kierowca nie ma szans obronić się. Złożyłem wniosek do sądu o anulowanie mandatu . Kilka dni przed oddaniem prawa jazdy wyznaczono mi rozprawę , pojechałem. Pani sędzia nie dopuściła mnie do głosu, a chciałem opowiedzieć o zachowaniu funkcjonariuszy, rozprawa trwała 2-3 minuty. Pierwszy raz w życiu miałem odebrane prawo jazdy na 3 miesiące.Była to potrójna kara: odebrane prawo jazdy, mandat 400 zł i 10 punktów. Przez 2 tygodnie nie mogłem uwierzyć w to co się stało, straciłem wszelką nadzieję na sprawiedliwość w naszym” państwie prawa”, gdzie nad policją stworzyło się parasol ochronny.

    • 31wB pisze:

      Bez komentarza.31

    • Mirek pisze:

      Witaj w klubie „OBUDZONYCH” !! Bardzo mnie zawsze bawi gdy dobrze wykształcony i praworządny obywatel wychodzi z kloaki zwanej Sądem z oczami jak kot po zatwardzeniu :)). Już wiesz do czego służą policja i sądy i poznałeś swoje miejsce w szeregu ! Trzeba było czytać ten blog przed rozprawą sądową to byś wiedział jak się bronić i nie dać zapędzić w kozi róg. Tak się kończy gdy idziesz do sądu zwłaszcza przeciwko policji z wiarą w sprawiedliwość zamiast z WIEDZĄ.

  2. 31wB pisze:

    Re BB. Absolutna zgoda ale…Straże biznesowe fotoradarów już nie mają. Rozpoczął walkę Emil Rau. Inni potem mu pomagali i …bęc, po fotoradarach. A trwało to ileś lat. Nowe Zarządzenie KG Policji nr.30 uwzględnia szereg uwag w tym SPnD. Kropla drąży skałę …pozdr.31

  3. Mirek pisze:

    Program pokazał „DOBITNIE”, że Polskie Sądy to instytucje fasadowe mające na celu stwarzać pozory państwa demokratycznego. Każdy Sędzia powinien wylecieć na zbitą mordę w momencie gdy rozpoznaje sprawę o przekroczenie prędkości na podstawie wideorejestratora skoro wideorejestrator jest urządzeniem rejestrującym a nie urządzeniem pomiarowym według Polskiego prawa. No i czym się różni zgniła komuna od najjaśniejszej demokracji jak Sądy te same ????

  4. Piotr F pisze:

    Gdzie można to obejrzeć ?

  5. kwiatul pisze:

    zorganizowana grupa przestepcza o charakterze zbrojnym dzialajaca w zmowie i porozumieniu.

  6. 31wB pisze:

    Ostra jazda była…31

    • BB pisze:

      Panie Jerzy a mi sie wydaje, że ostrej jazdy w tym temacie jeszcze nie było. Narazie to jest takie bicie piany a mundurowi i tak sobie nic z tego NA GÓRZE nie robią czego efektem jest wyposażenie nowych nieoznakowanych bolidów w kolejne buble. Tak jak sądy szły pod ręke ze strażami biznesowymi tak i idą z policją. Skoro jest akt oskarzenia to pacjent jest winny. Gdyby był niewinny to by go stróże prawa nie skarżyli. Obywatel za swoją obrone płaci z własnej kieszeni jak i podatkami płaci oskarżycielom za oskarżanie samego siebie. Należy znaleźć jakiś sposób aby policja nie terroryzowała i straszyła ludzi sądem bo przeświadczenie o własnej przezajebistośći połaczone z nieponoszeniem konsekwencji za ciąganie obywatela po sądach, powoduje, że kierowce straszy się włóczeniem po sądach jak nie przyjmie mandatu gdzie OBYWATEL UDOWADNIA NIEWINNOŚĆ.

      Dlatego „jazda” to mam nadzieje jeszcze przed nami.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *