Jutro w Łomży rozprawa apelacyjna od wyroku „Zambrowskiej Ośmiornicy”

W środę o godz. 11.00 (sala nr 3)  Sąd Okręgowy w Łomży rozpatrzy apelację od wyroku Sądu Rejonowego w Zambrowie w bulwersującej sprawie, w której orzekały dwie sędziny podlegające wyłączeniu. Do rozpatrzenia sprawy wyznaczony został Sędzia Janusz Tańcula.

Trochę martwimy tym, że Sędzia Janusz Tańcula został wyznaczony równocześnie do trzech spraw, które zaczynają się o godz. 11.00. Ponadto orzeka jeszcze w sprawie wyznaczonej na godz. 10.50 oraz w sprawie  wyznaczonej na godz. 11.30. Mamy nadzieję, że to jakaś pomyłka i Sędzia nie będzie musiał się trilokować.

Zwracamy się z prośbą do mieszkańców Łomży, aby – kto może –  przyszedł na rozprawę. Im więcej ludzi na sali, tym praca sędziego solidniejsza. Ta zasada sprawdza się zawsze.

Osoby, które przybędą na rozprawę otrzymają na pamiątkę tę książkę – z autografami jej redaktorów: Ruch drogowy 001

Linki do artykułów na temat sprawy II Ka 162/16:

Zambrów – czyli u Pana Boga za piecem

Świątynia bogini zemsty

Niezawiśli i stronniczy

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bezstronność sądu, Postępowanie przed sądem, Zatrzymanie prawa jazdy. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

5 odpowiedzi na „Jutro w Łomży rozprawa apelacyjna od wyroku „Zambrowskiej Ośmiornicy”

    • skazany pisze:

      R2D2 pisze:
      „Ciekawe, jak się zakończy….”
      Umorzeniem postępowania się zakończy, ponieważ nie można postawić przed sądem posła bez zgody sejmu. Chyba nie wierzysz że ten „pan” zrzeknie się immunitetu poselskiego? Nie ci ludzie, nie ta bajka …
      Chociaż teoretycznie w obecnych warunkach możliwa jest też druga opcja (tzw „na wałęsę”): proces i uniewinnienie (przy jednoczesnym skazaniu np policjantów, za np niemanie racji).
      Zależy jak bardzo prezes potrzebuje tego „pana”, i ile/co da się na tym całym bałaganie zarobić.

      • Krzysiek pisze:

        Naprawdę nie ma co się gorączkować w tej sprawie, bo może ona okazać się dla nas bardzo przydatna.
        Po pierwsze – te 108 km/h w terenie zabudowanym to miał nieoznakowany radiowóz z wideorejestratorem, a nie auto posła.
        Auto posła też było „nieoznakowane” i nie było na nim napisane, że to auto „dobrej zmiany”.
        Jak wszyscy doskonale wiemy zrobić wynik 108 km/h z najazdówki za autem jadącym przykładowo 58 km/h jest dla naszych „miszczów policyjnej kierownicy” dziecinnie łatwo. Wystarczy zoomik x 15 oraz czas pomiaru 1 (słownie: jedna) sekunda i już klient jest ugotowany 🙂
        Pech jednak chciał, że nadgorliwe misie trafiły na „super ważną personę” i na początek zamiast pochwały i nagrody dostali od swego komendanta „zjebkę”.
        Ciag dalszy będzie oczywiście taki jak pisze @skazany – umorzenie.
        Gdyby bowiem sprawa trafiła do sądu, to w sądzie okazałoby się, że cały ten pomiar to jedna wielka lipa i fotomontaż. A cały ten sprzęt kupiony za grube miliony zrabowane podatnikom to gorszy szmelc niż najgorsze chińskie badziewie.
        Chociaż kto wie – aktualnie nadzwyczajna kasta ma na pieńku z „dobrą zmianą” i wszystkiego mozna się spodziewać ….

  1. deV pisze:

    Napiszcie prosimy relację.

    • redakcja pisze:

      Rozprawa została odroczona na dzień 25 sierpnia 2016 r.
      Do tygodnia czasu w bazie raportów sądowych zostanie zamieszczony raport z tej rozprawy, który następnie – w sierpniu – zostanie uzupełniony.
      Ponieważ pojawiły się nowe okoliczności – rozważam napisanie nowego tekstu na temat „techniki operacyjnych” stosowanych przez operatorów wideorejestratorów. To naprawdę będzie ciekawe.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *