Casus: pomiar prędkości miernikiem typu UltraLyte LTI 20-20 100LR. Pytania dla świadka i do biegłego

Przed polskimi sądami toczy się coraz więcej spraw, w których uczestnicy ruchu drogowego kwestionują pomiar prędkości, wykonany przy użyciu miernika laserowego. Efekt, w postaci nieprawidłowego pomiaru, może wynikać z różnych przyczyn. W wielu przypadkach funkcjonariusz dokonujący pomiaru nie przeszedł żadnego szkolenia w tym zakresie, nie zna wymogów określonych przez GUM w decyzji zatwierdzenia typu, a nawet nie zna instrukcji obsługi urządzenia. Zdarza się nawet, że leniwy funkcjonariusz przypisuje kierującemu pomiar, którego w ogóle nie wykonał….

Szanse na wygranie sprawy w sądzie z niekompetentnym bądź nieuczciwym policjantem są niewielkie. Głównie dlatego, że sprawę sądową zwykle rozstrzyga niekompetentny i stronniczy sędzia (a takich mamy większość). Czasami jednak zdarza się, że jest inaczej.

Poniżej publikujemy pytania pomocnicze w sprawach z użyciem laserowego miernika prędkości UltraLyte LTI 20-20 100LR. Autor opracowania pragnie pozostać anonimowy.

I. Pytania do świadka

1. Od jak dawna świadek pracuje w Policji w ruchu drogowym i od jak dawna zajmuje się pomiarami prędkości urządzeniem UltraLyte LTI 20-20 100LR i czy nadal się zajmuje wykonywaniem pomiarów prędkości tym urządzeniem?

2. Czy świadek odbył szkolenie z zasad właściwego przeprowadzania pomiaru prędkości urządzeniem UltraLyte LTI 20-20 100LR, do czego ono się sprowadzało, i czy jest na to jakieś potwierdzenie?

3. Czy zdarzyło się w praktyce zawodowej świadka dokonać urządzeniem pomiarowym UltraLyte LTI 20-20 100LR nieprawidłowego pomiaru prędkości ? W jakich okolicznościach to miało miejsce?

4. Czy świadek zna treść aktów prawnych regulujących kwestie pomiarów prędkości pojazdów w ruchu drogowym i zastosował je w trakcie dokonania kwestionowanego pomiaru prędkości?

5. Czy świadek zna instrukcję obsługi urządzenia i kiedy ostatnio świadek zapoznawał się z jej treścią?

6. Czy świadek stosował zalecenia instrukcji obsługi w trakcie przeprowadzania kwestionowanego pomiaru?

7. Czy świadek ma obowiązek opisywania przebiegu pełnionej służby w notatniku służbowym
i czy świadek z tego obowiązku w dniu dokonania kwestionowanego pomiaru jak i dniach poprzedzających się wywiązał?

8. Czy w dniu ……………….. świadek przez cały czas pełnił służbę ze świadkiem ………………. ?

9. Kto był dowódcą patrolu w tym dniu?

10. Kto uruchamiał w tym dniu urządzenie pomiarowe?

11. Czy dnia …………………….. przed rozpoczęciem dokonywania pomiarów (pomiarów w ogóle, nie pomiaru obwinionego) wykonywane były jakieś czynności z urządzeniem pomiarowym? Jeśli tak to jakie to były czynności? Jeśli świadek nie pamięta to jakie/czy zwyczajowo czynności są wykonywane?

12. W jakim miejscu były wykonywane te czynności?

13. Czy w/w czynności były wykonywane z użyciem jakichś przedmiotów? Jeśli tak to jakich?

14. Czy są jakieś czynności i w przypadku ich istnienia, z jaką częstotliwością należy je wykonywać, aby zagwarantować prawidłowe funkcjonowanie urządzenia, innymi słowy zagwarantować uzyskiwanie prawidłowych/wiarygodnych/rzeczywistych wartości wyników pomiarów?

15. W jakich okolicznościach świadek dokonał kwestionowanego pomiaru, w wyniku którego zatrzymany został przez świadka obwiniony, gdzie stał i w jaki sposób dokonywał pomiaru, jakie warunki atmosferyczne panowały, jaka była widoczność?

16. Jakie natężenie ruchu było w chwili pomiaru?

17. Czy przed lub za pojazdem obwinionego poruszały się inne pojazdy, jeśli tak to w jakiej liczbie i odległości od pojazdu obwinionego?

18. Czy teren po którym poruszał się pojazd obwinionego w momencie dokonania pomiaru był płaski, nachylony?

19. Czy w trakcie dokonywania kwestionowanego pomiaru była używana luneta powiększająca lub statyw? (szczególnie istotne w przypadku pomiarów z odległości pow. 500 m)

20. Z jakiej odległości został dokonany pomiar?

21. W który fragment/element pojazdu zostało wycelowane urządzenie pomiarowe w trakcie dokonywania pomiaru?

22. Czy w zasięgu wzroku dokonującego pomiaru był widoczny obszar przedniej tablicy rejestracyjnej pojazdu, którym poruszał się obwiniony?

23. Na jakiej podstawie świadek domniemał, że to obwiniony popełnił wykroczenie (przekroczenie dopuszczalnej prędkości), a nie np. kierowca jakiegoś innego pojazdu?

24. Czy urządzenie może znaleźć się w takim stanie, w którym punkt celowniczy jest rozbieżny z wiązką pomiarową lasera, w efekcie czego mierzący celuje w jeden pojazd, a faktycznie dokonuje pomiaru prędkości innego pojazdu?

25. Czy urządzenie sygnalizuje rozbieżność punktu celowniczego z pomiarową wiązką lasera, jeśli tak to w jaki sposób odbywa się taka sygnalizacja?

26. Czy w dniu ………………… lub wcześniej (kiedy dokładnie i z czego to wynika? ) w urządzeniu był przeprowadzany test celownika, kto go przeprowadzał i w jakiej lokalizacji/miejscu, z wykorzystaniem jakich przedmiotów?

27. Czy świadek mógłby powiedzieć na czym polega przeprowadzenie testu celownika i jaki jest cel jego przeprowadzania?

28. Czy w dniu ………………… lub wcześniej (kiedy dokładnie i z czego to wynika? ) w urządzeniu była przeprowadzana weryfikacja poprawności pomiaru przyrządu laserowego? Kto ją przeprowadzał i w jakiej lokalizacji/miejscu, z wykorzystaniem jakich przedmiotów i jakiej metody?

29. Czy świadek mógłby powiedzieć na czym polega weryfikacja poprawności pomiaru przyrządu laserowego i jaki jest cel jej przeprowadzania?

30. Czy urządzenie sygnalizuje w jakikolwiek sposób fakt wykonywania niepoprawnych pomiarów, jeśli tak to w jaki sposób odbywa się taka sygnalizacja?

II. Pytania do biegłego

  1. Czy kwestionowany przez obwinionego pomiar prędkości dokonany urządzeniem Ultralyte LTI 20-20 100LR oraz przygotowanie w/w urządzenia do prowadzenia pomiarów prędkości pojazdów w ruchu drogowym w dniu …………… zostały wykonane przez funkcjonariuszy Policji zgodnie z obowiązującymi przepisami oraz instrukcją obsługi urządzenia pomiarowego?
  2. Czy brak wykonania przez funkcjonariuszy Policji „testu celownika” oraz brak wykonania weryfikacji poprawności pomiaru, tj. czynności zalecanych przez instrukcję obsługi urządzenia Ultralyte LTI 20-20 100LR, przed rozpoczęciem dokonywania pomiarów prędkości w dniu …………….., mogły mieć wpływ na prawidłowość wyników pomiarów dokonywanych przez w/w urządzenie?
  3. Czy i w jaki sposób urządzenie Ultralyte LTI 20-20 100LR sygnalizuje lub wskazuje zachowanie zbieżności promienia wizjera z promieniem lasera?
  4. Czy urządzenie Ultralyte LTI 20-20 100LR z wadliwie ustawionym celownikiem sygnalizuje na swoim wyświetlaczu błąd podczas wykonywanego pomiaru prędkości pojazdu? Jakiej treści komunikat jest wyświetlany?
  5. Czy urządzenie Ultralyte LTI 20-20 100LR wadliwie dokonujące kalkulacji odległości sygnalizuje na swoim wyświetlaczu błąd podczas wykonywanego pomiaru prędkości pojazdu? Jakiej treści komunikat jest wyświetlany?
  6. Czy pozycja świadka ………… w chwili dokonywania kwestionowanego przez obwinionego pomiaru prędkości, gwarantowała prawidłowe wykonanie tego pomiaru, biorąc pod uwagę fakt braku wykorzystania lunety powiększającej i/oraz statywu do urządzenia pomiarowego.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Laserowe mierniki prędkości, Ręczne mierniki prędkości. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

39 odpowiedzi na Casus: pomiar prędkości miernikiem typu UltraLyte LTI 20-20 100LR. Pytania dla świadka i do biegłego

  1. Michał pisze:

    Załóżmy wariant optymistyczny, że sąd te wszystkie pytania pozwoli zadać. Jednakże po lekturze tych pytań nadal nie wiem jakie odpowiedzi powinny mnie utwierdzić w przekonaniu, że pomiar był wadliwy. Innymi słowy nie widzę związku pomiędzy odpowiedziami na te konkretne pytania, a wynikiem sprawy. Skoro ja tego nie widze to sąd tym bardziej nie dostrzeże. Analogicznie sprawa ma się z biegłym. Sądowi trzeba wskazać tezę dowodową pod którą ten biegły jest nam potrzebny. Innymi słowy ten zestaw pytań powinien być uzupełniony o wyjaśnienie do czego zmierza dane pytanie, jaki wpływ odpowiedz na dane pytanie wywrze na treść wyroku. Jeżeli nie będziemy mogli sądowi wskazać sensu pytania nawet najuczciwszy sędzia straci cierpliwość uchyli pytanie i ta lista konkretnych pytań stanie się bezużyteczna. A wniosek o biegłego bez silnych argumentów zostanie oddalony bo to generuje koszty i wydłuża postępowanie. Sugeruję więc uszczegółowienie listy.

    • redakcja pisze:

      Pytania przygotował zwykły obywatel, który swoją sprawę wygrał i chciał się podzielić swoimi przemyśleniami, pomagając innym.
      Jest oczywistym, że same pytanie nie wygrają sprawy.
      Chciałbym jednak od siebie dodać, że znam kilka spraw, gdzie po trafionych pytaniach obrońcy sprawę kończono wyrokiem uniewinniającym – bez powoływania biegłego…

  2. GUN-freedom pisze:

    Ostatnio zostałem złapany na ten radar. Przeprowadziłem dochodzenie i pomiar w miejscu badania prędkości. Policjant NIE MIAŁ SZANS DOKONANIA POMIARU w strefie ograniczenia prędkości 70km/h.
    Miałem 105km/h na drodze ekspresowej. Policjant dokonywał pomiaru w odległości około 100-150m ode mnie. Z geoportalu i z „wizji lokalnej” wynika, że ograniczenie prędkości znajdowało się około 90m od niego. Czyli między moim pojazdem a jego radarem. Przyjąłem jednak, że dokonał pomiaru gdy byłem w strefie 70km/h (czyli 90m od POLICJANTA). POLICJANT mierzy, wycelowanie i pomiar może trwać od 1 do 3 sekund. A więc przejechałbym minimalnie 50-70m, opuszczenie radaru i machnięcie lizakiem 1-2 skundy… i robi się około 150m… BYŁBYM ZA PUNKTEM POMIARU… czyli za POLICJANTEM- zakładając, że wcisnę hamulec do podłogi i zahamuje awaryjnie. A zjechałem na prawy pas, włączając migacz i dopiero wtedy Policjant mi machnął… ZE 110km/h samochód zatrzymuje się po około 124METRACH!!! I to wszystko przy założeniu, że facet jest rewolwerowcem i dokonuje pomiaru w ciągu 1sekundy (36metrów) a ja jestem w stanie zatrzymać się na odcinku 60 metrów do zera.

  3. lech pisze:

    czy wam się wydaje że sąd zgodzi się na taką ilość pytań (zniechęcona kobieta po 3 związku małżeńskim 😉 albo młoda wyrywna) i mając 20 minut na całą sprawę?
    Pozdrawiam realistów
    żyjemy w takim kraju, że ino znajomości ale wtedy pytania się wam nie przydadzą bo i po co

    • 31węzłowy Burke pisze:

      Ten schemat został sprawdzony praktycznie i działał. Trzeba pytania stawiać szybko i zdecydowanie. Rolą sądu jest egzekwowanie odpowiedzi od policjanta. I żądać protokołowania słów policjanta. Oni się często gubią bo kłamią . Ale najważniejsze jest to abyś nie był sam na sali. Zawsze MUSI być tzw. publiczność w tym media. 31

  4. czaku pisze:

    niestety moja sytuacja ze strazą miejską w Radomiu ma bardziej skomplikowany przebieg…fotoradar w tym mieście pstryknął mi fotke..właściciel auta wskazał mnie…ja pech lub szczeście che że mam brata blizniaka identiko..więc panom strazakom powiedziałem ze obaj tego dnia dyponowalismy tym autem a ze zdjecia nie jestem w stanie powiedziec który z nas …nie zaprzeczyłem ale i nie wykluczyłem że to mój brat…co robi straż ..kieruje do sądu w Radomiu wniosek o niewskazanie …Sąd w Radomiu przesyła sprawe do sadu w Skarżysku Kam uzasadniając że tam mam adres zamieszkania i to tamtejszy sad ma to rozpatrzyc,,,Sąd w Skarzysku kieruje do sadu w Kielcach o okreslenie który sad ma sie tym zajać ..Sad w Kielcach wytyka błedy i zła interpretacje i odsyła sprawe do R aten w trybie nakazowym skazuje mnie na grzywne..oczywiscie wniosłem zaskarzenie i sprawa odbedzie się 26 ,10….dodam że 3 sprawy sadowe z policją juz wygrałem zapowiada się 4 oraz 5 w Mławie …dzieki tej stronie moge się starannie przygotować to spraw oraz poznać tajniki procederu okradania i oszukiwania naszych organów niestety tylko organów…..nosze się z zamiarem zadeklarowania członkostwa oraz po wygranych sprawach wystepowania z wnioskiem wzajemnym a pieniadze uzyskane w ten sposób przekazywac na wasze stowarzyszenie…

  5. czaku pisze:

    2 dni temu w Żyrominku na tasie e7 do Gdańska policjanci z Mławy zatrzymali mnie za przekroczenie predkosci o 18 km w obszarze zabudowanym …pokazał mi ten własnie miernik a tam odległosć z której mierzeł to 245 metrów …poprosiłem o identyfikacje mojego auta oraz o instrukcje obsługi urzadzenia poniewaz powiedziałem ze z wolnej ręki to zbyt duza odległosć oczywiscie odmówił ..zabrał dokumenty i poszedł do radiowozu…kiedy wrócił kazał mi podpisac notatke o moich danych adresowych i powiedział ze kończy postepowanie i na mój adres zostanie doręczona wezwanie do sadu,,,kiedy odmówiłem podpisania i zarządałem prowadzenia czynności na miejscu powiedzał ze utrudniam mu prace i moze mnie zatrzymac,,,na moja prośbę o pokazanie mi ponownie odczytu z radaru stwierdził ze się wszystko wykasowało i juz nie ma,,,,nastepnie na moje żadanie pisania wniosku do sadu na miejscu zatrzymał mi dokumenty i kazał jachac za radiowozem na komisariat…tam zlecił swoim kolegom całą robote a ja nawet nie zapoznałem sie z notatką jaka on sporzadził….

    • deV pisze:

      Miałem podobnie. Na dodatek plomba była uszkodzona na radarze. Pomiar skasowany przed okazaniem. Miałem zdjęcia. Miałem świadka.

      Sond rejonowy wątpliwości, żem 62 jechał nie miał.
      Sond okręgowy też nie miał wątpliwości (zresztą jak miał mieć jeśli sendzia nie przeczytał nawet apelacji). O co panu chodz?i O 300 zł zapytał?

      Ja głupi myślałem naiwnie, że to demokratyczne państwo prawne kogoś obchodzi. Teraz wiem jak jest.

      Kilka sugestii: pomyśl o przyłączeniu się do Stowarzyszenia, nie składaj żadnych wyjaśnień / zeznań „obrońcom naszego bezpieczeństwa” (przygotują sobie wtedy odpowiednie „dowody”), nagrywaj wszystko i zaproś prasę na rozprawy.

      • Krzysiek pisze:

        Nie pozostaje nic innego jak zamiast „Rejestratora prędkości” skonstruować „Rejestrator pracy policjanta, srażnika, krokodylka, urzędnika lub dowolnego urzędnika czy funkcjonariusza państwowego”, którego zadaniem będzie rejestracja wizji i fonii ze spotkań „bliskiego stopnia” z wymienionymi osobnikami reprezentującymi tzw. „polskie państwo prawa” zwane w skrócie „CHDKK”.
        Rejestrator powinien spełniać następujące wymagania:
        – rejestracja fonii w każdych warunkach w promieniu do 10 metrów od mikrofonu
        – rejestracja wizji w każdych warunkach, również w nocy i ciemnych pomieszczeniach, kąt widzenia kamery około 120 stopni do przodu
        – rejestrator nie powinien „rzucać się w oczy” – kamera i mikrofon zminiaturyzowane
        – rejestrator nie może wydawać żadnych słyszalnych odgłosów pracy
        – czas rejestracji min. 30 minut – optymalny do 2 godzin
        – wykasowanie danych chronione hasłem.
        No to do dzieła !
        – rejestracja

  6. Yossarian pisze:

    Czy ktoś ma może dostęp do polskiej wersji instrukcji obsługi Ultralyte. W kontekście zamieszczonego tutaj „poradnika przepytywacza” podejrzewam, że został on ułożony w związku z zawartością tejże instrukcji ale wartoby mieć dokładną świadomość o co i po co zadajemy pytania.

  7. Krzysiek pisze:

    Skoro istnieją już uniewinniające wyroki Sądów wydane na podstawie faktu, że ani Iskra-1, ani UltraLyte NIE IDENTYFIKUJĄ POJAZDU, to sprawa wydaje się być już przesądzona. Po zatrzymaniu przez policję i postawieniu kierowcy zarzutu przekroczenia prędkości należy najpierw zażądać okazania sprzętu oraz spisać (sfotografować) jego dane identyfikacyjne. Następnie to samo uczynić w stosunku do funkcjonariuszy – a więc: imię, nazwisko, imię ojca, okazanie legitymacji służbowej , itp.
    Ponadto:
    – aktualne świadectwo legalizacji urządzenia;
    – zaświadczenie o odbyciu przeszkolenia w zakresie użytkowania sprzętu do pomiaru prędkości – TEGO KONKRETNEGO SPRZĘTU.
    Ze wszystkich czynności sporządzamy protokół i dajemy do podpisu „panom f-szom”.
    Tak więc oni mają swój protokół, a my swój.
    Dodatkowo należałoby poinformować f-szy, że do prokuratury zostanie skierowane zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa polegającego na próbie wyłudzenia nienależnego świadczenia (mandatu) z użyciem sprzętu nie spełniającego wymogów prawa.
    Warto opracować taką instrukcję i udostępnić wszystkim kierowcom.
    Prędzej czy później zmusi to bandyckie państwo do zmiany przepisów i wyeliminowania wadliwego sprzętu i zastąpienia go sprzętem spełniającym wymogi prawa. A wtedy faktyczni „piraci drogowi” będą karani, a nie uczciwi kierowcy. I o to właśnie chodzi.

    • 31węzłowy Burke pisze:

      doskonały pomysł ! Redakcjo, stwórz taki formularz i udostępnij !!!!!!!!!!!!!!!!31

    • Ktoś tam pisze:

      Heh idea dobra ale żaden zwykły obywatel nie może sporządzać takich protokołów, a policjant na pewno nie poda więcej danych niż ma na legitymacji oraz niczego nie podpiszę. Policjant ma prawo przesłuchiwać i żądać podpisu, oczywiście można odmówić ale to jeszcze gorzej

      • 31wB pisze:

        Każdy może sporządzać protokoły jakie chce. Co poda milicjant to poda ale to jego sprawa. Tu raczej chodzi o to żeby milicjant wiedział że patrzy się jemu na ręce. Ty też nikomu nic nie musisz podpisywać ani nawet z milicjantem rozmawiać. 31

      • Krzysiek pisze:

        Generalnie problem polega na tym, że każdemu normalnemu kierowcy w podróży zwyczajnie się spieszy i nie ma czasu na szarpanie się z „władzą”. To tłumaczy fakt dlaczego zdecydowana większość kierowców, jeśli nie wszyscy z nikłymi wyjątkami, dla „świętego spokoju” łyka polecenia „pana władzy” jak pelikan rybę. Przykładowo dmucha w „alkomat przesiewowy” zamiast na niego napluć, albo wsadzić go „panu władzy” tam, gdzie wsadzić się go powinno. Tylko bardzo nieliczne jednostki jadąc „relaksacyjnie” mają czas aby kopać się z umundurowanym koniem. W takim przypadku można spróbować wezwać kontrolę wewnętrzną policji, aby była świadkiem „kopania się z koniem”. Tak jak pisałem – trzeba mieć baaaardzo dużo wolnego czasu, stalowe nerwy oraz minimum dwóch własnych świadków oraz sprzęt do nagrywania wizji i fonii w jakości HQ. Wtedy można spróbować kopnąć konia tak, aby usiadł na zadzie i to na własnej … kupie.
        Pozdrawiam

    • Hans pisze:

      Po pierwsze danych policjanta poza imieniem i nazwiskiem , stopniem i numerem służbowym nie dostanie żaden gamoń. Po drugie policjant nie podpisze ci żadnego protokołu bo niema takiego obowiązku. Po trzecie trzeba jeździć zgodnie z przepisami a nie kombinować.

      • Arek50 pisze:

        oo, odezwał się milicjancik 🙂 – nie rozumiesz, że tu chodzi oto, aby sama milicja nie była przestępcą!!! a niestety tak jest. …..
        aha! na nazwę policjant trzeba sobie zasłużyć, póki co to siedzicie w PRL-u.

      • Krzysiek pisze:

        To co Hans wymieniłeś to w zupełności wystarcza aby zidentyfikować mundurowego gamonia. Polucjant nic nie musi podpisywać – dokładnie tak samo jak zwykły Obywatel NIC nie musi podpisywać czyli REMIS. A jak jeździ „policja zgodnie z przepisami” to można sobie do końca świata i jeden dzień dłużej oglądać na YouTube bo tyle tego jest.
        PS: mam nadzieję, że nie jesteś tym „Hansem”, którego znam od wielu lat z innego forum …

      • 31wB pisze:

        Tak. Nie musi nic podpisywać. Ma obowiązek okazać leg.służbową w sposób umożliwiający spisanie zawartych tam danych. Sposób pełnienia służby jest ujęty w waszych przepisach. Waszą rolą jest chronić społeczeństwo również przed wariatami drogowymi. Tyle że wyposażono was w złom którym nie da się uczciwie wariatów eliminować. Oszukujecie bo jesteście gnojeni przez zwierzchników. To po co na taka policja?31

        • Krzysiek pisze:

          To nic nie da, bowiem – „jakie państwo, taka policja” i vice versa. Państwo rozumiane jako wspólne dobro wszystkich Obywateli zostało w sposób bezczelny oraz przestępczy zawłaszczone przez zorganizowane grupy przestępcze urzędasów państwowych i samorządowych, różne „nadzwyczajne kasty” sędziów, prokuratorów, biegłych sądowych, komorników i tym podobnych sitw, w szczególności przez sitwy partyjne oraz organizacje terrorystyczne zwane eufemistycznie „związkami zawodowymi” lub „organizacjami pożytku publicznego”.
          Dodajmy do tego cały system przywilejów dla wybranych grup społeczno-zawodowych w tym głównie dla już wcześniej wymienionych i mamy cały obraz „demokratycznego państwa prawa”, które istnieje tak naprawdę tylko dla samego siebie czyli dla swoich funkcjonariuszy i zarazem beneficjentów. Cała pozostała większość polskiego społeczeństwa ma jedynie „prawo” a wręcz obowiązek utrzymywać te wszystkie złodziejskie w samej istocie bandy oraz „miłować” ponoć „swoje państwo”, którego największą troską jest wmówić zwykłemu Obywatelowi, że jest „przestępcą” i ukarać go jak tylko i kiedy się da. Mało tego – to „państwo” domaga się od swoich Obywateli, aby w razie godziny „W” bronili je nawet kosztem własnej krwi. A ja mówię temu parszywemu państwu – jedyne co mogę wam oddać to OLAĆ was ciepłym moczem !

  8. wavi pisze:

    Witam
    Podepnę się z pytaniem pod ten temat.
    Czy te urządzenia są wyposażone w aparat robiący zdjęcia ? I jak jest wtedy jego wiarygodność .
    Wczoraj miałem sytuację , że wyjeżdżając za zakrętu ( zjazd z górki ) policjant z tego typu urządzenie od razu mierzył w moje auto.
    Mierzy ze trzy razy , podnosił , opuszczał , licząc , ze jadąc z górki przekroczę V . ( nikogo za mną nie było ) . Po minięciu jego , zauważyłem w lusterku , że co chwila mierzył mój oddalający się pojazd. ( z naprzeciwka też nikogo nie było 0 ) . Nie wiem czy coś ustrzelił czy jak ?
    Wysyłają wtedy fotkę ?
    Pozdrawiam
    wavi

    • pioter pisze:

      LTI stosowane przez policję nie mają funkcji rejestracji obrazu (tak więc zatrzymują sprawcę rzekomego wykroczenia „na miejscu”), mają ją za to ręczne radary nielegalnie używane przez straże wiejskie (czyli LTI w wersji TruCam). Wiarygodność zdjęcia? Do podważenia, bo jaka jest pewność, że zarejestrowany obraz wskazuje auto, na które „padała” laserowa wiązka pomiarowa, czyli czy była odpowiednia kalibracja? Dlatego na stronach producenta czytałem, że w USA policja rejestruje proces pomiaru w formie klipu wideo – jeśli kierowca nie zgadza się z decyzją, specjalista na podstawie nagrania może łatwo obliczyć, czy pomiar był poprawny.

    • LukaszRW pisze:

      Ja spotkałem się z sytuacją w której funkcjonariusz tym radarem (Ultralyte) wykonał pomiar odległości do tablicy „teren zabudowany” i zamiast trafić w tablicę – trafił w mostek nad rowem przydrożnym oddalonym od tej tablicy o kolejne 70 m !!! Wykonany pomiar nie miescił się w zakresie pomiarowym dopuszczonym w Zatwierdzeniu Typu ZT 71/2007 PL T 07 40 – a mimo to podał uzyskany wynik. Błąd współosiowości celownika z wiązką laserową na odległości 550 m wynosił około 2,5 – 3 m, więc bardzo prawdopodobne, że wszyscy ONI mierzą prędkość ale nie wiadomo czego. Pomiar prędkości tym urządzeniem polega na obliczeniu odległości do punktu A, następnie wykonaniu po 0,3 s kolejnego pomiaru odległości do punktu B, a następnie po zróżnicowaniu tych pomiarów – dzielimy to przez czas i otrzymujemy prędkość. Jednak gdy jeden z tych punktów leży nie wiadomo gdzie – to i wynik jest taki jaki sobie za życzy wykonujący pomiar. Jeśli zablokuje – ustawi urządzenie tak aby dokonywało pomiaru od 50 km/h to tak długo „pstryka” aż mu kontrolka zapiszczy że udało się wykonać pomiar większy niż 50 km/h. Lipo też polega na tym , że z reki trafić w tablice rejestracyjną nawet ze 100 m to można sobie opowiadać – w sobotę przy grillu po 6 piwku. Przy skupieniu w strzelaniu precyzyjnym do tarczy z odległości 25 m – z wynikiem 10 na 10 – z odległości 500 m – dało by nam skupienie w polu: 125 cm – więc bardzo dobry strzelec – mistrz polski ma prawo w ogóle nie trafić w pojazd z tej odległości – co w moim przypadku sie potwierdziło. Dystans 550 m i strzelanie do tablicy teren zabudowany,… i trafienie w mostek za tablicą w odległości 70 m.

  9. Tony pisze:

    Witam, powinście się bardziej upowrzechnić oraz zangażować więcej wolontariuszy. Powiniscie otworzyć opcje sms gdzie płaci się ponad 10 zł ale odzwaniacie po krótkiej chwili do nadawcy, gdyż wiele sporów p ozakonczeniu interwencji po podpisaniu mandatu nie ma szans cofnąć. A taka opcja była by korzystna dla was jak i dla wysyłających. Albo także utworzyć subskrybcje.

    • redakcja pisze:

      Nie wolno nam prowadzić żadnej działalności dochodowej. Żadne SMS-y za 10 zł nie wchodzą w grę.
      Natomiast gdyby przynajmniej kilkanaście osób w Polsce wpłacało dziennie po złotówce darowizny na rzecz SPnD – moglibyśmy taką ofertę uruchomić bezpłatnie. Ale nie wpłacają… Utrzymujemy się z własnych składek i sporadycznych darowizn – w tym głównie darowizn naszych członków.

      • 31węzłowy Burke pisze:

        Tak, gdyby…Ale i tak doskonale sobie radzicie w tym dzikim kraju.31

      • Andrzej pisze:

        Ja wpłaciłem na waszą rzecz składkę połczłonkowską 30 zł. Nie otrzymałem od was w zamian nic, żadnej pomocy ani kontaktów telefonicznych, aby mi pomóc, co gorsza nie odpisujecie na maile…żenada

        • redakcja pisze:

          Odpisuję na każdy mail o podanie tej informacji.
          Ustaliłem, że słynna nowa poczta home.pl. (o którą nie prosiłem) nie działała jak należy i 10 % maili nie dochodziło. Może to ten przypadek. W szczególności nie docierały maile do poczty na onecie.
          Pieniądze zostaną ci zwrócone. Podaj datę przelewu, abym wiedział, który przelew zwrócić.

          P.S.
          Jeśli poda Pan datę wysłania maila wraz z godziną i minutą, to wskaże Panu kiedy i o której godzinie wysłałem do Pana maila, którego home.pl był łaskaw Panu nie dostarczyć.

          • Andrzej pisze:

            Data przelewu 4 marca tego roku
            Maile 7 marca 14:38 oraz 2 marca o 16:20

          • redakcja pisze:

            Na pierwszego maila odpowiedziałem Panu w dniu 2 marca o godz. 17.48.
            Na drugiego maila odpowiedziałem Panu w dniu 7 marca o godz. 15.03
            Treść obu mailu przesłałem panu ponownie przed chwilą.

            Przelew odeślę Panu w poniedziałek. Do poniedziałku nie mam dostępu do konta.

  10. Maksymilian pisze:

    Sąd Rejonowy w prawomocnym wyroku orzekł, że urządzenia laserowe (radary laserowe) ULTRALYTE LTI 20-20 są tak samo niewiarygodne jak osławiona ISKRA-1 i na podstawie ich wskazań, nie można ukarać kierowcy mandatem karnym, bowiem pojazd, który Policjant widzi w wizjerze nie jest (nie musi być) tożsamym z pojazdem , którego prędkość została zmierzona przez promień lasera.

    źródło: http://anuluj-mandat.pl/blog/post/punkt-celowniczy-widoczny-w-wizjerze-radaru-ultralyte-lti-20-20-nie-jest-wcale-obrazem-promienia-lasera-orzekl-sad-w-zamosciu

    • ka-nendo-sei pisze:

      Szkoda tylko, że, ani sąd, ani SPnD, ani żaden komentujący, nie był, nie jest i raczej nie będzie obsługującym owe urządzenia. Co gorsza nikt z Was nie ma żadnego porównania z czymś, co nazywacie wiarygodnymi urządzeniami, teoretyzujecie i nic z tego nie wynika.

      • 31węzłowy Burke pisze:

        re ka…a tu się mylisz , mieliśmy, ” mierzyliśmy” . Skonsultowaliśmy także ….ze strzelcem wyborowym . O literaturze przedmiotu nawet nie wspomnę bo to oczywiste. Wynik jest taki że da się tym zmierzyć prędkość pojedynczego pojazdu na drodze jednokierunkowej z odl. ok 200 m ale wokół nie może być żadnych zakazanych w instrukcji przedmiotów itd. Czyli to jest kolejny bubel choć w porównaniu z Iskrą to istny mercedes . Paradoksalnie to niektóre fotoradary SM/SG , prawidłowo ustawione, pokazują bardziej prawdziwe pomiary + zdjęcie niż milicyjny szajs. 31

  11. Jruby pisze:

    Z tymi strzelaniami to dobre. Zdarzalo mi sie przebywac na obiekcie strzeleckim z f-szami i prawde mowiac przed oddaniem strzalu ktos powinien podawac komende „kryj sie”

  12. Grave pisze:

    Uchylam to pytanie – nie ma związku ze sprawą. Świadek jest doświadczonym policjantem i fachowcem w tym co robi 🙂

  13. 31węzłowy Burke pisze:

    Dodał bym pytanie jakie miał wyniki ostatnich 3 strzelań służbowych oraz żeby pokazał wyniki ostatnich 3 badań wzroku. 31

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *